[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Sprawdzone sposoby na doładowanie energii

Gdy czujesz, że nadchodzi kryzys i dramatycznie spada Ci poziom energii, warto sięgnąć po zasilanie alternatywne. Oto 5 prostych patentów na szybkie zażegnanie energetycznego kryzysu, byś mógł nadal pracować na wysokich obrotach.

fot. Corbis, Jacek Heliasz
godz. 13.30 - ominąć poobiednią drzemkę

Jeżeli Twój lunch jest bogaty w skrobię, poczujesz poobiedni drenaż mózgu. Dzieje się tak, ponieważ duża dawka węglowodanów powoduje gwałtowny wzrost poziomu insuliny, a co za tym idzie problemy z koncentracją.

"Duża dawka insuliny gwałtownie rozłoży zbyt wiele cukru we krwi - tłumaczy prof. Bernardot. - Mózg nie dostaje swojego podstawowego paliwa, a człowiek czuje się psychicznie zmęczony".

Domów sałatkę. "Jeśli nie możesz (lub nie chcesz) ograniczyć spożycia węglowodanów, włącz do swojej diety dodatkową porcję błonnika - to spowolni trawienie i wydzielanie insuliny" - radzi doktor Susan Kleiner, doradca żywieniowy. Jeśli nie sałatkę, to chociaż zamiast ziemniaków zwody czy frytek zamów pieczone ze skórką - łupiny ziemniaka zawierają duże ilości pektyny.

"Pektyna spowalnia wszelkie procesy w przewodzie pokarmowym"- wyjaśnia dr Kleiner. "Jeśli już pozwolisz sobie na górkę ziemniaków albo pieczywa, zagryź je winogronami lub jabłkiem. Każdy owoc pomoże ustabilizować poziom cukru we krwi" - twierdzi profesor Bernardot.

REKLAMA

godz. 16.00 - popołudniowy spadek mocy

O tej porze jesteś pełen sprzeczności. Z jednej strony Twój zegar biologiczny, zwany również całodobowym, walczy, żeby utrzymać Cię na chodzie aż do pory snu. Z drugiej strony Twój system homeostatyczny chce Cię uśpić. Każdego dnia między godz. 2 a 4 po południu system homeostatyczny, jak doświadczony bokser, dąży do knockoutu.

"Uważamy, że przyczyną popołudniowego spadku czujności jest osłabienie determinacji zegara biologicznego, żebyśmy pozostali na jawie. Nie jest ona wystarczająco silna, żeby zwalczyć potrzebę snu, zupełnie naturalną, skoro już pół dnia jesteśmy na nogach"- wyjaśnia profesor Wright.

Odsłoń się. Wystaw się na działanie słońca. Promienie słoneczne poprawią funkcjonowanie zegara biologicznego i jeśli dobrze rozłożysz wszystko w czasie, powinieneś poradzić sobie z popołudniową obniżką formy.

"Kluczem do sukcesu jest wystawienie się na światło słoneczne zaraz po przebudzeniu - twierdzi Michael Terman, profesor psychologii klinicznej na Uniwersytecie Columbia.- W późniejszych godzinach ta sama dawka światła w ogóle nie wpłynie na pracę zegara biologicznego".

Jednak nie ma się co zrażać i unikać słońca przez cały dzień, skoro i tak już nie ma wpływu na zegar biologiczny. Wyjdź na dwór nawet gdy już dawno minęła pora lunchu. Brytyjscy naukowcy stwierdzili niedawno, że jeśli ludzie ćwiczyli w godzinach pracy - bez względu na to, jak długo i jak intensywnie - rzadziej czuli się zmęczeni, a to przekładało się na 15-procentowy wzrost wydajności.

godz. 18.00 - nie chce mi się iść na trening

Ćwiczenia fizyczne o tej porze to jak próba walki ze słynnym Paragrafem 22. Wiesz, że trening doda Ci energii, ale jednocześnie masz jej za mało, żeby zacząć ćwiczyć. W większości przypadków przyczyna problemu jest bardzo prosta - zapomniałeś o podstawowym wyposażeniu każdego sportowca - cukrze we krwi. "Jeśli idziesz na trening, ale od lunchu nic nie jadłeś, masz za niski poziom cukru" - ostrzega dr Kleiner.

 

1 2 3
STRONA 2 z 3

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij