Zimno, coraz zimniej...

Odczuwanie zimna to najlepsza rzecz, jakiej możemy doświadczyć w upalne dni. Jednak zimno ma niejedno oblicze. Bywa przyjemne lub zdradliwe, przyjazne lub niebezpieczne. MH radzi, jak je sobie podporządkować, by nam służyło, a nie szkodziło.
Ase 2011/shutterstock.com
fot. Ase 2011/shutterstock.com
Próba chłodzenia lodówką pomieszczenia przyniesie skutek odwrotny od zamierzonego, bo pracującą non stop sprężarka produkuje jeszcze więcej ciepła.

Podobnie jest w klimatyzowanych biurach, gdzie oprócz skoków temperatury, jest także wysuszające błonę śluzową powietrze. Jakby tego było mało, w rzadko czyszczonych urządzeniach i przewodach chłodniczych pełno jest szkodliwych pyłów, substancji chemicznych i bakterii (np. legionelli pneumophili, która wywołuje ostre zapalenie płuc). 

REKLAMA

Rozwiązanie jest jedno. Nie przesadzać z chłodzeniem i dużo pić. Dla ciała wystarczająca, odczuwalna i przynosząca ulgę jest różnica 5-6 stopni Celsjusza między temperaturą na zewnątrz a wewnątrz pomieszczenia.

 4.


Jak szybciej schłodzić napoje?

Sięgając do torebki z solą kuchenną. Sól dosypana do lodu topi go, obniżając jednocześnie jego temperaturę. W trakcie powstawania roztworu zostają rozbite cząsteczki soli. W czasie tego procesu zostaje pobrana z otoczenia (lodu) energia, co jest równoznaczne z obniżeniem temperatury całego roztworu nawet do -21 st. C.

Można to wykorzystać, gdy chce się szybko schłodzić na przykład butelkę piwa czy szampana. Efektywność chłodzenia jest wtedy znacznie lepsza, bo butelka wymienia ciepło z roztworem całą swoją powierzchnią. Trzeba jednak uważać, by jej zawartość nie zamarzła i nie rozsadziła butelki. Napoje szybciej się zmrożą nawet w wodzie o temperaturze zbliżonej do 0 st. C niż w kostkach lodu, choć te ostatnie dłużej będą trzymać niską temperaturę.

Na plaży, jeśli nie masz torby izotermicznej ani przenośnej lodówki, by utrzymać niską temperaturę butelek z płynem, wystarczy posłużyć się jedną z dwóch metod. Pierwsza to wykopanie dołka w piasku, nalanie do niego wody morskiej i zakopanie w nim butelek. Drugi sposób to metoda marines z czasów wojny w Zatoce Perskiej. Zawijali oni butelki z wodą w mokre ręczniki, dzięki czemu woda dłużej utrzymywała niską temperaturę.

 5.


Dlaczego skrapianie się wodą chłodzi?

Najefektywniej organizm chłodzi się przez wydzielanie potu, który zostaje odparowany. By tak się stało, jego cząsteczki muszą pobrać ze skóry energię. To sprawia, że temperatura ciała spada. Jeśli chcesz się ochłodzić na plaży, skrop się wodą - to poprawi efektywność pocenia. Ochłodzisz organizm i przyspieszysz opalanie.

Ten sam proces wspomagają włączony wentylator lub wiatr. Przyspieszając parowanie potu z naszej skóry, sprawiamy, że organizm odbiera je jako efekt chłodzenia. Działanie to przypomina trochę "klimatyzację" w starych samochodach, czyli otwarcie okien i zraszanie twarzy wodą z rozpylacza do kwiatów. Ale skutecznie działa.

 6.


Dlaczego otwarta lodówka nie działa jak klimatyzator?

Lodówka oprócz chłodzenia zamkniętego w niej pożywienia, od biedy spełnia jeszcze jedną funkcję. Tak jak w "Dziewięć i pół tygodnia" dla Kim Basinger i Mickeya Rourke, może służyć jako sceneria uniesień erotycznych. Ale na tym jej przydatność się kończy.

Nie zastąpisz nią na pewno klimatyzatora. Z tego prostego powodu, że lodówka działa jak pompa cieplna - pobiera ciepło z wewnątrz, by oddać je na zewnątrz. Próba dłuższego chłodzenia nią pomieszczenia przyniesie skutek odwrotny od zamierzonego, bowiem sprężarka lodówki, by nadążyć ze sprężaniem substancji chłodzącej, będzie przez cały czas pracować, wytwarzając dodatkowe ciepło. Dzięki czemu, oprócz temperatury, wzrosną także rachunki za prąd.

1 2 3
STRONA 2 z 3

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA