[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
1.8

Zegar biologiczny mężczyzny - tak wygląda Twój rytm dobowy

Dopasuj plan dnia do naturalnego rozkładu jazdy swojego organizmu, a wszystko, co robisz, przyniesie jeszcze lepsze efekty. Zobacz, w jakim rytmie pracuje Twój zegar biologiczny i kiedy jest najlepsza pora na pracę, trening w siłowni i spłodzenie potomka.

rys. Tomasz Kapuściński
Słyszałeś kiedyś o Clarensie Chamberlainie? Nie? I nic dziwnego. Losy tego zapomnianego przez historię lotnika, który w1927 roku swoim maleńkim samolotem przeleciał nad zdradliwym Atlantykiem, to doskonałe świadectwo tego, że ważne jest nie tylko co robisz, ale również kiedy. Otóż nieszczęsny Clarence "przefrunął" nad Atlantykiem dwa tygodnie po Charlesie Lindberghu - pierwszym śmiałku, który dokonał tego wyczynu. I dziś nikt już o Chamberlainie nie pamięta.

Robienie nie w porę różnych rzeczy w najlepszym wypadku sprawi, że nie osiągniesz zamierzonego skutku. A jeśli będziesz miał pecha - osiągniesz skutek odwrotny. Ta zasada sprawdza się również w przypadku Twojego ciała, które - jak każdy organizm - ma swój zegar biologiczny i jeśli będziesz je zmuszał np. do wysiłku umysłowego, kiedy będzie chciało spać, lub próbował je wytrenować, gdy będzie nastawione raczej na uzupełnienie zapasów, Twoje wysiłki mogą spełznąć na niczym.

DLA AKTYWNYCH: Najlepsza pora na trening

Jeśli uwzględnisz "rozkład jazdy" organizmu, możesz wszystko robić lepiej - od rozwiązywania problemów w pracy, przez siłownię, aż po seks. Od dziś, planując dzień, uwzględnij również potrzeby i możliwości ciała. Sprawdziliśmy dla Ciebie, kiedy jest najlepsza pora na to by:

Zostać ojcem: godz. 6.15

"Wczesnym rankiem potencja mężczyzny jest największa, a wiadomo, że im silniejsza ejakulacja, tym więcej plemników" - wyjaśnia Marc Goldstein, profesor urologii w Cornell University. Żeby dodatkowo zwiększyć szansę zapłodnienia, skoncentruj się na grze wstępnej. Im bardziej będziesz podniecony, tym mocniej będziesz ejakulował i tym samym szansa na sukces będzie większa.

Perfumować się: godz. 7.05

Zmysł zapachu jest najczulszy, kiedy jesteś głodny - to kwestia ewolucji. Praludzie najłatwiej wyczuwali zapach jedzenia właśnie wtedy, gdy najbardziej go potrzebowali. A zatem, jeśli będziesz się polewać wodą kolońską przed śniadaniem, raczej nie przesadzisz i nie będziesz wyczuwalny dla przechodniów i kolegów z pracy już z odległości kilometra.

Podsłuchać, co Twoi koledzy z pracy mówią o Tobie: godz. 9.15

Twój słuch pogarsza się w miarę upływu dnia. Najlepiej słyszysz rano. Dlaczego? Docierające do Ciebie dźwięki poruszają wewnątrz Twojego ucha kilkanaście tysięcy maleńkich komórek rzęskowych, które falują wówczas jak trawa na wietrze. Ale całodzienne wystawianie się na hałas powoduje, że owe rzęski kładą się jak zboże przygniecione przez wichurę.

REKLAMA

REKLAMA

Czujesz popołudniową senność? Zafunduj sobie 15 minut drzemki. Twój mózg znów wskoczy na wysokie obroty, a podczas treningu będziesz tryskał energią.

Aby dać im się zregenerować i podnieść, potrzebne są nam chwile ciszy. Większość z nas takie momenty ciszy i ukojenia znajduje podczas snu, więc rano, kiedy nasze "pole słuchowe" jest świeżutkie, słyszymy najlepiej.

Doczytać umowę do końca: godz. 10.00

Nie próbuj wcześniej czytać tego, co jest napisane drobnym drukiem, bo będzie Ci się wydawało, że jest jeszcze mniejszy. A to za zwyczaj tam są największe pułapki umów, zwłaszcza tych finansowych. Oczy człowieka potrzebują trochę czasu, by móc odpowiednio nastawić ostrość. Podczas snu na rogówce zbiera się płyn i dlatego zaraz po przebudzeniu widzisz trochę nieostro. Ale nie jest to powód do obaw. Po kilku godzinach wszystko wraca do normy. Zakładając, że wstajesz około 7.00 - po trzech godzinach widzisz już dobrze.

Efektywnie pracować: około godz. 10.00

Poważne umowy zawiera się nie każdego dnia, więc co robić o godz. 10 w te dni, kiedy nie masz żadnej do podpisania? Wziąć się do pracy. Tę porę zarezerwuj na najtrudniejsze zadania. Kortyzol, hormon odpowiedzialny między innymi za jasność umysłu, zaczyna się gromadzić w dwie godziny po przebudzeniu. Daj mu trochę czasu na rozpęd i zabierz się za pracę około godz. 10. Wtedy większość z nas ma najwyższy poziom koncentracji i jest najbardziej kreatywna i najłatwiej sobie radzi z zadaniami analitycznymi.

Iść do siłowni: godz. 14.00

Tak, wiemy, o drugiej po południu niewielu facetów może sobie pozwolić na wyjście z pracy, ale w sobotę i niedzielę możesz się przecież dostosować, prawda? Aby odpowiednio dźwigać ciężary, musisz mieć dużo siły, a jak wykazały badania francuskich uczonych, mięśnie są najsilniejsze we wczesnych godzinach popołudniowych. Francuzi zbadali siłę nóg 23 mężczyzn o godzinie 14, 18 i 21.Okazało się, że o 14 ich mięśnie były silniejsze o 7%. Pamiętaj o tej zasadzie również na bieżni czy na boisku: według autorów badania, to właśnie wtedy masz największe szanse na osiągnięcie najlepszego wyniku.

Zdrzemnąć się: godz. 15.00

"Dokładnie połowa drogi między pobudką a zaśnięciem to idealny moment na krótką drzemkę"- twierdzi dr William Anthony, autor książki "Sztuka drzemania". Jeżeli wstajesz o godz. 7 rano, a kładziesz się około 23,Twój cykl dobowy jest nastawiony na spanie właśnie około trzeciej po południu. 15-20-minutowa drzemka wystarczy, żeby odzyskać energię. Obudzisz się lepiej przygotowany do pracy, trening będzie efektywniejszy, a wieczorem nie będziesz taki wykończony. Jeżeli szef nie pozwala Ci na drzemanie w pracy, powiedz mu, że możesz zostać dłużej o te 15 minut, a po drzemce na pewno będziesz bardziej wydajny. Nauka jest po Twojej stronie.

Jeść węglowodany: godz. 15.30

"Popołudniowe rozdrażnienie, które dotyka wielu z nas, to sygnał od organizmu, że przydałoby mu się trochę serotoniny"- wyjaśnia dr Judith Wurtman, dietetyk z MIT. Serotonina to hormon, od którego zależy nastrój. Wytwarzanie serotoniny można stymulować, np. jedząc węglowodany. Jeżeli więc jesteś rozdrażniony bez wyraźnej przyczyny, zjedz coś, np. precelka, słodką bułkę albo kawałek czekolady. Po ok. 30 minutach poczujesz się lepiej.

Pobiegać: godz. 16.00

Najnowsze badania wykazują, że szczyt wytrzymałości przypada na późne popołudnie. Kiedy poproszono 24 ochotników, by ćwiczyli do wyczerpania w dwóch różnych porach dnia. Okazało się, że podczas treningu o godz. 16 potrafili wytrzymać o 9% dłużej, a ich pobór tlenu był o 7% większy niż rano.

Zjeść kolację u teściowej: godz. 19.00

Jeżeli specjalnością matki Twojej żony jest kaczka na twardo albo sól z niewielkim dodatkiem jajek, co nazywa jajecznicą, spróbuj tak pokierować sprawą, żeby zamiast na obiad, przyjść na kolację. Twoje kubki smakowe będą wieczorem tak zmęczone, że mogą nie zauważyć pewnych, hm, niedoskonałości smaku."Każdy zapach i smak, jaki dociera do Ciebie w ciągu dnia, w minimalnym stopniu osłabia czułość tych zmysłów. Jeżeli więc musisz zjeść coś niejadalnego, staraj się usiąść do stołu jak najpóźniej" - wyjaśnia dr Alan Hirsh z Fundacji Badania i Leczenia Zaburzeń Smaku i Węchu.

MH 09/2005

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij