REKLAMA

Wyciąć dziś, by nie umrzeć jutro

Potrafisz zagrać va banque i przechytrzyć swoje geny? Czy dałbyś sobie usunąć żołądek czy trzustkę, żeby uniknąć raka? Genetyka pozwala dziś chirurgom wygrywać z chorobami, które jeszcze niedawno były wyrokiem śmierci. Ale cena jest wysoka.

Geoff Kern (Rodale Images)
fot. Geoff Kern
A jak tam Twoje geny?

REKLAMA

Sprawdź, jakie jest ryzyko, że Twoje DNA jest zaprogramowane na nowotwór:

Jeżeli więcej niż jedna osoba z Twojej rodziny zachorowała na nowotwór przed 50. rokiem życia, Ty też możesz mieć w genach ukrytą bombę zegarową. Wprawdzie tylko 10 procent wszystkich nowotworów to choroby dziedziczne, jednak jeśli atakują wcześnie, zachodzi podejrzenie, że przyczyna tkwi właśnie w uszkodzonym DNA.

"To wystarczająca przesłanka, żeby poddać się (razem z rodziną) badaniu genetycznemu" - wyjaśnia dr Paul Kelly Marcom z kliniki zajmującej się dziedzicznymi nowotworami. "Gdy znajdujemy genetyczną przyczynę u członka rodziny chorego na nowotwór, możemy przetestować również innych członków, by sprawdzić, czy u nich też występuje ta mutacja".

Przypuszczasz, że zmutowany gen siedzi gdzieś w Twoim drzewie genealogicznym? Zgłoś się do najbliższej kliniki onkologicznej, w której wykonuje się takie badania. Możesz też zrobić to w jednej z wyspecjalizowanych w badaniach genetycznych firm prywatnych. Bez problemu znajdziesz wpisując do wyszukiwarki hasło: "badania genetyczne" Do dziedzicznych chorób nowotworowych należą: rak żołądka, jelita, trzustki i prostaty.

Stacja obsługi DNA

Rozwój genetyki wkrótce pozwoli naprawić uszkodzone geny i usterki da się reperować "na miejscu". W laboratoriach na całym świecie uczeni szukają sposobu na naprawienie zmutowanego kodu DNA. Oto trzy główne kierunki poszukiwań.

• Dodawanie. To coś w rodzaju wsparcia z zewnątrz. "Uszkodzony gen pozostaje w komórce w niezmienionej formie, jednak dodaje się dodatkowy, który przejmuje jego funkcje" - wyjaśnia dr Fabio Candotti z National Human Genome Research Institute.

• Wyciszanie. "Zmutowany gen może zostać wyciszony przez tzw. SiRNA - molekuły, które potrafią "wyłączyć" niektóre funkcje danego genu" - wyjaśnia dr Candotti. To coś w rodzaju genetycznego by-passa - RNA przeskakuje czy też pomija funkcje wyciszonego genu, uznając je za nieistotne.

• Naprawianie. W tym przypadku chodzi o usunięcie mutacji samej w sobie. Uczeni wypróbowują wiele metod, lecz niemal wszystkie polegają na spowodowaniu takich uszkodzeń w pobliżu mutacji, by uruchomić mechanizmy naprawcze samej komórki. Następnie, gdy proces naprawczy się rozpoczyna, uczeni dostarczają kopię niezmutowanego genu, oszukując w ten sposób organizm i zmuszając go do powielania właściwej sekwencji zamiast tej zmutowanej.

"Dodawanie i wyciszanie genów już dziś stosuje się w medycynie, jednak naprawianie to wciąż jeszcze melodia przyszłości" - mówi prof. Tatjana Paunesku z Katedry Radioterapii Onkologicznej Northwestern University w Chicago.

Obecnie próby naprawiania genów podejmuje się jedynie na komórkach hodowanych sztucznie, w laboratoriach, i to tylko w tych najlepszych, bo metoda ta wymaga jeszcze szeregu eksperymentów.

 
Zobacz także:
Niepotrzebne wyciąć? Oto lista narządów, bez których da się - lub nie da - żyć.

MH 09/2007

1 ... 3 4 5
STRONA 5 z 5

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA