[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Wyciąć dziś, by nie umrzeć jutro

Potrafisz zagrać va banque i przechytrzyć swoje geny? Czy dałbyś sobie usunąć żołądek czy trzustkę, żeby uniknąć raka? Genetyka pozwala dziś chirurgom wygrywać z chorobami, które jeszcze niedawno były wyrokiem śmierci. Ale cena jest wysoka.

fot. Geoff Kern
Zobacz także:
Niepotrzebne wyciąć? Oto narządy, bez których da się - lub nie da - żyć.
 

Trzustka. Niepozorny gruczoł, którego rolę poza lekarzami zna niewielu ludzi. Właśnie trzustkę ogląda w tej chwili laborant w Johns Hopkins Hospital w Baltimore. Ogląda ją uważnie, choć bez wielkiego namaszczenia - jak kucharz, który sprawdza, czy stek nie przypalił się na grillu.

Murowany rak

Pokazuje mi charakterystyczne, "marmurkowe" zmiany w strukturze gruczołu i wyjaśnia, że to właśnie jest nowotwór. Teraz, gdy organ został wycięty, szanse jego byłego właściciela na przeżycie kolejnych 5 lat wzrosły z zera do 5%. Rak trzustki jest bezlitosny: jego komórki rozprzestrzeniają się wyjątkowo szybko, ponieważ mają łatwy dostęp do wątroby i okolicznych węzłów chłonnych.

REKLAMA

Poza tym ten nowotwór działa jak ninja - w ukryciu. Jeżeli pierwotne ognisko umiejscowi się w górnej części trzustki, bardzo długo nie daje żadnych objawów. Pojawiają się one dopiero, gdy nowotwór rozprzestrzeni się już poza trzustkę. Jeśli chodzi o szanse przeżycia, więcej daje rak mózgu.

Ryan Chappel, 21-letni student, ma defekt genetyczny, który praktycznie gwarantuje mu raka trzustki. Ryan usłyszał wyrok śmierci, gdy miał zaledwie 10 lat; badanie krwi wykazało początki cukrzycy. Jako że to właśnie trzustka produkuje insulinę, objawy cukrzycy przy jednoczesnym braku czynników ryzyka, takich jak np. otyłość, mogą wskazywać, że problem jest poważniejszy. Tak było w przypadku Ryana. Okazało się, że odziedziczył on mutację genetyczną, zwaną palladin.

Profesor Teri Brentall z University of Washington - z zespołu, który odkrył tę mutację - obrazowo wyjaśnia metodę działania zmutowanego genu: "Mutacja sprawia, że komórki zamiast rozwijać się prawidłowo, dorabiają sobie nóżki i zaczynają wędrować po całym ciele". Brzmi trochę jak bajka, tyle że taka ze smutnym zakończeniem. Ryan pamięta, jak matka z lekarzem wyjawili mu, co los trzyma dla niego w zanadrzu.

"Powiedzieli mi, że mam cukrzycę - już sama ta choroba jest wystarczająco ciężka. A potem dodali, że prawdopodobnie zachoruję na raka w ciągu 10 lat i umrę na to samo, na co zmarł mój ojciec" - mówi Ryan.

1 2 3 ... 5
STRONA 1 z 5

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij