[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.1

Udar - czy wiesz, co to w ogóle jest?

Twój mózg, żeby pracować, potrzebuje zasilania: tlenu i glukozy. Te substancje dostarcza do mózgu krew. Jeśli któraś z tętnic rozprowadzających krew po mózgu pęknie lub się zatka, część mózgu nagle traci zasilanie i zaczyna umierać. I to jest właśnie udar.

udar mózgu
Wyobraź sobie, że pewnego dnia wychodzisz ze szpitala. A dokładniej – wyjeżdżasz na wózku. Jest Ci niewygodnie, ale musisz to ścierpieć, bo nie potrafisz się samodzielnie poprawić na wózku, a powiedzieć pielęgniarce nie możesz, bo z Twoich ust dobiega tylko niezrozumiały bełkot. Trafiasz do domu, który staje się Twoim więzieniem, bo ciężko Ci z niego wyjść. Tracisz pracę, a nowej nie możesz znaleźć, bo niby jak, skoro nawet obsługa komputera jest kłopotem?

Teoretycznie rehabilitacja może pomóc, ale nie masz do niej serca, bo dopada Cię depresja. Jesteś zdany na łaskę rodziny – uwięziony w domu, zmagający się z najprostszymi codziennymi czynnościami, smutny i samotny, z rozgoryczeniem zastanawiasz się, dlaczego, do jasnej cholery, nie zrobiłeś nic, żeby się uchronić przed udarem?! Przypominasz sobie wszystkie przeczytane artykuły w Men’s Health, w których wyjaśnialiśmy, dlaczego i jak zadbać o swoje ciało, i plujesz sobie w brodę, że nic nie zrobiłeś (z tym pluciem sobie w brodę to niekoniecznie metafora: po udarze można stracić władzę nad ustami i ślinić się).

ZOBACZ TEŻ: Nadciśnienie a udar - jak wysokie jest ryzyko?

Kwestia wieku

Ten ponury scenariusz ziszcza się w Polsce kilkadziesiąt tysięcy razy w roku. Według danych NFZ w 2015 roku z powodu udaru hospitalizowano 88 tysięcy osób. Dla 33 tysięcy rocznie los przewidział jeszcze gorsze zakończenie – śmierć. Udary mózgu zajmują niechlubne trzecie miejsce na liście najczętszych przyczyn zgonów w Polsce. Wyprzedzają je tylko nowotwory i choroby serca. Najczęściej ofiarami udarów padają ludzie po 65. roku życia, ale młody wiek nie daje niestety immunitetu.

Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia, co roku udar ma 6 na każde 10 000 osób w wieku 35-44 lat, a więc całkiem młodych. Wydaje się mało? No to policzmy. W tym przedziale wiekowym jest około 6 milionów osób, dzielimy to na 10 000, następnie mnożymy przez 6 i wychodzi nam 3600, czyli codzienie około 10 osób przed 44. rokiem życia ma udar. Udar przed trzydziestką zdarza się już naprawdę rzadko, jednak tendencja jest niekorzystna. Duńscy uczeni wyliczyli, że w latach 1994-2010 liczba udarów u przed 30. rokiem życia podwoiła się.

Udar, czyli wylew?

Nie. W powszechnej świadomości (przynajmniej wśród ludzi młodych) udar mózgu to to samo, co wylew. To nieprawda, a przynajmniej nie w całości. Warto wiedzieć, na czym polega udar i jakie są jego rodzaje, bo dzięki temu łatwiej zrozumieć, jak można się przed udarem uchronić. A zatem – po kolei. Komórki mózgu bardzo źle znoszą brak tlenu: wystarczą 4 minuty bez świeżych dostaw, żeby zaczęły obumierać. (To właśnie dlatego resuscytacja jest taka ważna – gdy serce przestaje bić, trzeba pompować krew przede wszystkim do mózgu).

PRZECZYTAJ: Co najczęściej zabija facetów?

Nasyconą tlenem krew do mózgu doprowadzają duże tętnice, a następnie już w mózgu jest ona rozprowadzana po wszystkich zakamarkach mniejszymi tętniczkami. Odcięcie jakiegoś obszaru mózgu od dostaw tlenu może mieć dwie podstawowe przyczyny: albo jakaś tętnica się zatka, albo pęknie i krew, zamiast docierać tam, gdzie powinna, rozlewa się tam, gdzie nie powinna. Ten pierwszy przypadek, gdy tętnica ulega zablokowaniu, to udar niedokrwienny, drugi – gdy krew się wylewa – udar krwotoczny.

Udar niedokrwienny

To one właśnie zdarzają się najczęściej. Udary niedokrwienne, zwane czasami zawałami mózgu (bo mechanizm jest podobny do zawału serca), stanowią 80- -85% wszystkich udarów. Zablokowaniu mogą ulec duże tętnice, doprowadzające krew do mózgu (np. tętnica szyjna), albo małe tętniczki już wewnątrz mózgu. Najczęściej przyczyną zamknięcia światła dużej tętnicy jest miażdżyca w połączeniu z nadciśnieniem. Proces powstawania blaszki miażdżycowej jest na tyle skomplikowany, że nie ma sensu go tutaj wyjaśniać.

Wystarczy Ci informacja, że dwie główne przyczyny miażdżycy to za wysoki poziom cholesterolu, który odkłada się w ściankach naczyń krwionośnych, oraz nadciśnienie, które sprawia, że ścianki naczyń sztywnieją. Gdy fragment blaszki miażdżycowej oderwie się od ścianki tętnic, tworzy zakrzep i gdy natrafi na zwężenie (np. w miejscu, gdzie tętnica się rozgałęzia), blokuje przepływ krwi. To najczęstszy scenariusz. Dwa kolejne czynniki ryzyka udaru niedokrwiennego to cukrzyca (ona również uszkadza ścianki tętnic) oraz migotanie przedsionków serca. Pacjenci ze zdiagnozowanym migotaniem przedsionków mają udary od 2 do nawet 7 razy częściej.

Istnieje jeszcze coś takiego, jak przemijający napad niedokrwienny (TIA). Różni się on od udaru tym, że objawy trwają poniżej 24 godzin, najczęściej zaś kilka- -kilkanaście minut. Objawy przemijającego napadu niedokrwiennego są zwykle takie same, jak w przypadku pełnego udaru. Bardzo ważne, żeby ich nie zlekceważyć, bo przecież „samo przeszło”. Prof. Anna Członkowska, neurolog, przestrzega, że spośród ludzi, u których doszło do TIA, 8% dozna udaru niedokrwiennego w ciągu 30 dni, 10,5% w ciągu 90 dni, a 24–29% w ciągu 5 lat. Bezwględnie lepiej być wtedy pod opieką lekarza.

REKLAMA

REKLAMA

Udar krwotoczny

Chociaż zdarza się znacznie rzadziej, jest groźniejszy w skutkach. Według danych Warszawskiego Rejestru Udarów, śmiertelność wskutek udaru krwotocznego była prawie dwa razy większa (60%) niż w przypadku udaru niedokrwiennego (36%). Dochodzi do niego wtedy, gdy jedna z tętnic w mózgu rozrywa się i krew, zamiast odżywiać mózg, wylewa się do mózgowia. Towarzyszy temu często bardzo silny ból głowy, zaburzenia świadomości i nudności (wymioty). Zwykle też chory ma wysokie ciśnienie, bo to nadciśnienie jest najczęstszą przyczyną udaru krwotocznego. To ostatnie to w pewnym sensie dobra informacja, bo masz wpływ na swoje ciśnienie krwi. Co zatem zrobić, żeby zmniejszyć ryzyko udaru?

Udar to nie przelewki

Nawet jeśli uda Ci się przeżyć udar, to dopiero połowa sukcesu. W większości wypadków bowiem udar mózgu pozostawia trwały ślad na organizmie – komórki mózgu, które były za długo odcięte od dostaw tlenu, umierają i już się nie odrodzą. Mózg jest wprawdzie plastyczny, zatem część funkcji martwych obszarów mogą przejąć inne, ale stuprocentowy powrót do zdrowia zdarza się rzadko.

Badanie „Jakość życia chorych w warunkach domowych po przebytym udarze mózgu”, w którym wzięło udział 64 pacjentów z Opola Lubelskiego po udarze, wykazało, że zaledwie niecałe 5% z nich było w pełni samodzielnych, 34% było całkowicie uzależnionych od innych osób, a 61% wymagało częściowej pomocy. Co to oznacza? Nic przyjemnego – możesz nie być w stanie samodzielnie wstać z łóżka (40%), możesz wymagać pomocy przy jedzeniu (44%) i raczej nie będziesz w stanie całkowicie samodzielnie się umyć (we wspomnianym badaniu potrafiło to zaledwie 14% pacjentów).

Liczby mogą nie być zupełnie miarodajne, bo badana grupa nie była bardzo liczna, ale pokazują skalę problemu. Inne badanie, przeprowadzone przez prof. Tomasza Tasiemskiego z poznańskiej Akademii Wychowania Fizycznego, pokazało, jak bardzo zmienia się styl życia po udarze. Ankieta przeprowadzona wśród pacjentów, którzy przeżyli udar kilka lat wcześniej, wykazała, że zdecydowanie spada zainteresowanie podróżami, sportem, życiem towarzyskim, brydżem, szachami itp.

Zwiększa się natomiast zainteresowanie tym, co można robić biernie, a więc oglądaniem telewizji i słuchaniem muzyki. Oczywiście udar często również powoduje utratę pracy, a więc pogarsza znacząco sytuację materialną.

Chroń się

Jeśli perspektywa życia na łasce i niełasce rodziny lub personelu szpitalnego niespecjalnie Cię pociąga, możesz zrobić sporo, żeby zmniejszyć ryzyko. Najlepiej zacznij od dziś. Wszystkich czynników ryzyka nie da się wykluczyć, bo np. tętniaki to wada wrodzona, czasu również nie zatrzymasz, ale z pewnością możesz rzucić palenie, utrzymywać w ryzach ciśnienie krwi, wagę i poziom cholesterolu – porady, jak to zrobić, znajdziesz w niemal każdym numerze Men’s Health. (Więcej o tym, jak się uchronić przed udarem, w ramce na sąsiedniej stronie).

Nie odpuszczaj

Na koniec łyżka miodu do tej beczki dziegciu: mózg jest bardzo plastycznym organem i wiele funkcji potrafi odbudować. Jednak żeby wytworzyć nowe połączenia i nabyć nowe umiejętności, niezbędna jest rehabilitacja. Nie licz na to, że lekarze Cię wyleczą tabletkami czy zastrzykami. Żeby wrócić do sprawności, musisz ćwiczyć. Im szybciej zaczniesz, tym lepiej. Im intensywniej (oczywiście na ile stan pozwala), tym więcej sprawności odzyskasz. Tu nie ma miejsca na obijanie się i rozczulanie nad sobą. Stawka jest zbyt wysoka.  

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij