[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


Tłumiona złość - przyczyna chorób?

Złość może być przydatna w siłowni, ale w relacjach społecznych już raczej nie. Dlatego nauczyliśmy się ją tłumić. Okazuje się jednak, że nie jest to zbyt zdrowy nawyk. 

Złość jest potrzebną emocją, bo sygnalizuje nam np., że ktoś przekracza nasze granice. Ale większość z nas jest kiepska w wyrażaniu złości. To znaczy, jeśli jesteśmy kulturalnymi facetami, to na ogół ją tłumimy, bo lata treningu społecznego nauczyły nas, że tak będzie lepiej dla nas i dla otoczenia.

ZOBACZ TEŻ: Czy negatywne emocje są nam potrzebne?

REKLAMA

A jeśli jesteśmy cholerykami, to czasami wybuchamy jak wulkan, siejąc spustoszenie dookoła i niszcząc sobie relacje rodzinne, sąsiedzkie czy zawodowe. Z kolei tłumiona chroniczna wściekłość jest szkodliwa dla organizmu. Prowadzi między innymi do chorób krążenia, bo takie osoby są dwukrotnie bardziej narażone na chorobę wieńcową i mają trzykrotnie wyższe ryzyko zawału. Częściej też u takich ludzi występują migreny, kłopoty żołądkowe czy problemy z używkami.

Tłumienie wściekłości przekłada się na chronicznie napięte mięśnie, co prowadzi do syndromu przewlekłego zmęczenia. Co pomaga? Otóż warto nauczyć się kontrolować złość i wyrażać ją w konstruktywny, asertywny sposób. Powiedzieć głośno o tym, co Cię złości, ale w taki sposob, aby z kolei nie naruszać granic drugiej osoby. Skupić się na swoich odczuciach, a nie na tym, aby się na kimś wyżyć.

PRZECZYTAJ: Jak kontrolować wybuchy gniewu?

Badanie opublikowane w „Health Psychology” wykazało, że umiejętność rozładowania w taki sposób złości może nam pomóc w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia i innych dolegliwości pod kontrolą. Złość pod kontrolą może też dodać nam energii i bystrości umysłu.

Naukowcy z University of California wykazali, że słuszny gniew – kiedy nas nie przytłacza – poprawia naszą zdolność do przetwarzania informacji. Jest to szczególnie istotne w dyskusji, kiedy pod wpływem kontrolowanego gniewu szybciej znajdujemy właściwe argumenty. Co ciekawsze, stajemy się wtedy bardziej racjonalni.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij