[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Stygmatyzacja otyłości - dlaczego to nie pomaga? [Badania]

Według naukowców z National Institutes of Heath młodzi ludzie, którzy padli ofiarą szykan z powodu swojej otyłości, jeszcze szybciej zwiększają masę ciała. To przeczy dość cynicznej i popularnej tezie, że brak społecznej akceptacji otyłości ma nieść pomoc.

otyłość, nadwaga
W badaniu wzięło udział 110 młodych osób, których wiek wynosił średnio 11,8 lat w momencie przystępowania do projektu. Uczestnicy charakteryzowali się zdiagnozowaną nadwagą lub też dwoje z ich rodziców zostało sklasyfikowanych jako ludzie z nadwagą lub otyłością.

ZOBACZ TEŻ: Dlaczego tyjemy? 6 powodów otyłości

REKLAMA

Całe przedsięwzięcie zostało przeprowadzone pod okiem dr Natashy A. Schvey z Uniformed Services University of Health Science oraz współpracowników z National Institute of Child Heath and Human Development i National Institute of Diabetes and Digestive and Kidney Diseases. Tak, zgadza się – znowu amerykańscy naukowcy. To naprawdę nie nasza wina, że akurat oni mają środki i możliwości, by badać społecznie istotne kwestie.

Ale wróćmy do badania. Każdy ze śmiałków podczas rejestracji musiał wypełnić sześciopunktowy kwestionariusz dotyczący m. in. ich doświadczeń z szyderstwami, wyśmiewaniem lub dokuczaniem związanym z ich masą ciała. Następnie przez kolejne 15 lat (!) co roku brali oni udział w badaniach kontrolnych. Jak widać, mieli cierpliwość jankescy naukowcy.

Po latach badacze zauważyli interesującą zależność - młodzież doświadczająca, nazwijmy to, wysokiego poziomu dokuczania, zyskała średnio o 0,2 kg rocznie więcej niż ci, którzy nie mieli problemów z podobną agresją słowną (oby tylko słowną). Jakie z tego płyną wnioski?

PRZECZYTAJ: 7 błędów, przez które nie chudniesz

Autorzy badania twierdzą, że stygmatyzacja związana z masą ciała może sprawić, że osoby młode będą bardziej narażone na niezdrowe zachowania, takie jak obżarstwo i unikanie ćwiczeń. Innym możliwym wyjaśnieniem jest to, że stres związany z dokuczaniem może stymulować uwalnianie hormonu kortyzolu, co w konsekwencji może  prowadzić do zwiększenia masy ciała. 

Warto te badania zadedykować wszystkim szkolnym ciemiężycielom, którzy tak chętnie wytykają innym nadmiar balastu, zasłaniając się troską o ich dobro. Niby to oczywiste, że poniżanie nie jest drogą do lepszej sylwetki, ale lepiej mieć na to dowody naukowe. 

Źródła: www.nichd.nih.gov, sciencedaily.com 

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij