[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Śmiech to zdrowie: 5 naukowych dowodów, że to prawda

Dobry dowcip jest jak lekarstwo. A przynajmniej jak solidny trening kardio. Komedie i stand-upy także działają. Serio.

śmiech Shutterstock.com

1. Lepsza pamięć

Im częściej się śmiejesz, tym więcej dowcipów zapamiętasz. Zresztą nie tylko dowcipów. Śmiech zmniejsza bowiem produkcję hormonów stresu, których nadmiar nie tylko uszkadza Twoje mięśnie, ale i pamięć.

Dokładniej wygląda to tak, że "nadmiar kortyzolu uszkadza hipokamp – strukturę w mózgu odpowiedzialną za zapamiętywanie" – wyjaśnia prof. Gurinder Bains z Loma Linda University, który badał wpływ humoru na pamięć.

Podczas eksperymentu prof. Bains prezentował badanym 30-minutowe śmieszne wideo, i to poprawiało ich zdolność zapamiętywania nawet o 30%.

Ciekawostka: Ponoć najlepszą pamięć mają słonie... Ale co one tak właściwie muszą pamiętać? Drogę do wodopoju? Tobie dobra pamięć przyda się na pewno. Oto kilka patentów na lepsze zapamiętywanie.

2. Mniej bólu

Badanie przeprowadzone na Florida International University wykazało, że pacjenci szpitala, którym po operacji pokazywano klasyczne komedie (np. "Rybkę zwaną Wandą") szybciej czuli się lepiej i potrzebowali mniejszych dawek środków przeciwbólowych niż ci, którzy po operacjach oglądali filmy akcji, np. "Szklaną pułapkę II".

Walkę o Twoje zdrowie wygrywa więc John Cleese. Bruce'a Willisa lepiej więc zostaw sobie na dni, gdy jesteś całkiem zdrowy.

3. Złap fazę

Badania z 2014 roku wykazały, że pod wpływem śmiechu fale mózgowe wchodzą na wyższe częstotliwości, czyli w fazę gamma. Częstotliwość gamma jest najwyższa, w jakiej potrafi operować mózg.

To właśnie wtedy mózg dokonuje najbardziej skomplikowanych operacji, między innymi integracji danych sensorycznych. Wtedy też jesteś najbardziej kreatywny. Masz trudne zadanie? Obejrzyj komedię.

4. Ostry wycisk

Powiedzenie "śmiać się do rozpuku"” nie wzięło się znikąd. Rzeczywiście, gdy śmiejesz się tak, że nie potrafisz przestać, w końcu zaczynają Cię boleć mięśnie brzucha i przepona, a z płuc uchodzi powietrze i trudno Ci złapać oddech. Taki seans serdecznego śmiechu jest świetny przed treningiem. Uczeni z Oxford University wyliczyli, że u ludzi, którzy przed treningiem oglądali 15 minut komedii, próg bólu podnosił się o ok. 10%. Na treningu będziesz mógł ćwiczyć na 110%.

Sprawdź też tekst, w którym napisaliśmy więcej o treningowej odporności na ból. Istnieją wszelkie podstawy, aby sądzić, że nasze organizmy mogą o wiele więcej, niż nam się wszystkim wydawało.

5. Mocne serce

Lekarze z University of Maryland wyliczyli, że śmiech w regularnych dawkach chroni przed zawałem serca. Jeśli codziennie znajdujesz powód do szczerego śmiechu, obniża się poziom kortyzolu i poprawia krążenie krwi – zwiększa się ciśnienie i przyspiesza tętno. Możesz więc potraktować solidną dawkę śmiechu jak porządny trening kardio.

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij