REKLAMA

Seks, probiotyki, witamina C i trening - co podnosi odporność?

W czasie pandemii system odporności nagle zyskał status gwiazdy i teraz niemal wszystko jest reklamowane jako świetny sposób na wzmocnienie odporności. Zobacz, co o skuteczności różnych sposobów mówi nauka.

odporność, witaminy, jedzenie shutterstock.com

Umiarkowany wysiłek  minus 

Trening jest OK, ale jeśli ćwiczysz zbyt długo albo zbyt intensywnie, może to osłabić Twój układ odpornościowy – wynika z badań uczonych z Appalachian State University. W sezonie zimowym kieruj się zasadą 60/60: trening nie dłuższy niż 60 minut na poziomie 60% tętna maksymalnego. To nie wyklucza HIIT, ale musisz robić dłuższe przerwy.

REKLAMA

ZOBACZ: Co podnosi, a co obniża odporność?

Witamina C  minus 

Witamina C nie zmniejsza wprawdzie ryzyka przeziębienia w ogólnej populacji, ale – jak wynika z metaanalizy 31 badań, przeprowadzonej przez Cochrane – u ludzi intensywnie trenujących (np. maratończyków) zmniejsza je o połowę. Na dodatek, uczeni z Cochrane zauważyli, że regularna suplementacja witaminy C skraca czas przeziębienia.

Seks  minus 

Wprawdzie znamy badania, które wskazują, że seks raz czy dwa w tygodniu, a nawet masturbacja teoretycznie wzmacnia układ odporności, ale nie były to jakoś szczególnie solidnie zaprojektowane badania. Mimo wszystko jednak nie zniechęcaj się.

Probiotyki  minus 

Choć armia fanów probiotyków jest liczna, według autorów artykułu opublikowanego w „JAMA Internal Medicine” wciąż brakuje wiarygodnych wyników badań, które potwierdzałyby, że suplementacja probiotyków zwiększa odporność u ludzi zdrowych. Jedzenie probiotyczne (np. jogurty, zupa miso czy kiszona kapusta) to inna sprawa – jedz śmiało.

PRZECZYTAJ: Jedzenie na odporność [Top 10]

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA