Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.8

Samotność to nowe palenie

Już dzisiaj zacznij robić plany na weekend. To może uratować Ci życie. Co mają wspólnego ze sobą - nadużywanie alkoholu, palenie i brak przyjaciół? Wszystkie niosą podobne ryzyko przedwczesnej śmierci. 

Za każdym razem, kiedy odmawiasz kumplom, którzy usiłują Cię wyciągnąć gdzieś na miasto robisz sobie większą krzywdę niż myślisz. Badania pokazują, że samotność, izolacja społeczna jest w takim samym stopniu szkodliwa dla zdrowia, jak inne powszechnie znane czynniki ryzyka, takie jak duża nadwaga, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu oraz wysokie ciśnienie.

Samotność, to wciąż rosnący problem rozwiniętych społeczeństw, a badania na ten temat są prowadzone w USA od lat. Młodzi ludzie coraz częściej wybierają koncentrację na karierze, odkładając na później zawarcie związku. Statystyki są wymowne. W USA w 1970 roku  tzw. singli było 17%. W 2010 było ich już 43%.  W Polsce według danych GUS-u samotnie żyje 7 mln osób, a za 20 lat będzie ich już 10 milionów. Co prawda bycie singlem nie oznacza od razu, że człowiek jest samotny jak palec, ale często tak się dzieje, jako że z wiekiem nasza skłonność do zawierania nowych znajomości słabnie.  Szczególnie dotyka to mężczyzn, gdyż kobiety statystycznie mają więcej znajomych oraz dłużej podtrzymują przyjaźnie.

Unikanie kontaktów może wejść w nawyk, bo kontakty międzyludzkie niosą za sobą pewien dyskomfort, trudny do zniesienia dla samotnika - trzeba rozmawiać i wykazywać zainteresowanie dla cudzych spraw. Słowem, trzeba wykazywać minimalne umiejętności społeczne. Co radzą specjaliści? Zmuszać się do kontaktów, tak jak musimy na początku zmuszać się do biegania, czy do trzymania diety. Rozmawiać z sąsiadami, zagadywać kolegów z pracy spotkanych przy automacie do kawy. Pomaga też sprawienie sobie psa (tylko łagodnego), bo spacery z psem to okazja do nawiązania kontaktów z całym osiedlem.   

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij