[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.1

Samobójstwa w górach - dlaczego mieszkańcy wyżyn częściej targają się na własne życie?

Po zbadaniu danych z 2584 amerykańskich hrabstw uczeni z University of Utah doszli do wniosku, że mieszkanie na dużych wysokościach zwiększa ryzyko popełnienia samobójstwa. Mechanizm nie jest potwierdzony, ale dysproporcje w gołych liczbach świadczą, że coś może być na rzeczy.

Mężczyzna na skraju przepaści
W 2008 roku amerykański psychiatra, prof. Perry Renshaw przeniósł się z Harverd University w Bostonie na wschodnim wybrzeżu do University of Utah w Salt Lake City. Przypomnijmy: Utah jest położony na wyżynach: Góry Skaliste, Wyżyna Kolorado i Wielkie Jezioro Słone to miejsca, w których nakręcono wiele filmów które widziałeś w kinie, gdy akcja działa się na rozpalonych słońcem pustkowiach z monumentalnymi ostańcami i szczytami gór na horyzoncie.

Krajobraz Utah - znasz go świetnie z filmów.

Profesor Ranshaw już wcześniej zajmował się chemicznymi zmianami w mózgach osób cierpiących na depresję, nic więc dziwnego, że po przybyciu do wyżynnego Utah zaintrygowała go ogromna liczba samobójstw w tym rejonie. Postanowił więc się temu przyjrzeć z bliska i odkrył zaskakującą prawidłowość: Na terenach położonych wysoko nad poziomem morza samobójstwa zdarzają się znacznie częściej niż na nizinach. (źródło)

SPRAWDŹ: Objawy depresji - ale te nieoczywiste

Oczywiście korelacja to jeszcze nie związek przyczynowo skutkowy, zatem spostrzeżenie psychiatry zostało potraktowane jako hipoteza badawcza i sprawiło, że zależnością zajęło się więcej uczonych. Trzeba było rozstrzygnąć, czy przyczyny nie mogą leżeć gdzieś indziej, np w dostępie do broni palnej, w specyficznym charakterze religijnym stanu Utah (stan ten jest zdominowany przez mormonów), czy też odmiennych warunkach socjalnych. 

Na wyżynach 4 razy więcej samobójstw

W 2011 roku grupa uczonych z różnych amerykańskich ośrodków medycznych opublikowała w piśmie High Altitude Medicine & Biology (źródło) wyniki analizy zamachów samobójczych z użyciem broni palnej i bez niej, zebrane z 2584 amerykańskich hrabstw (odpowiednik mniej więcej powiatów w Polsce). W analizie uczeni uwzględnili różne potencjalne zależności, ale zależność między wysokością a ilością samobójstw na 100 000 mieszkańców jest zatrważająco silna. Kiedy porównano wskaźnik samobójstw z 50 najwyżej położonych hrabstw z samobójstwami w 50 hrabstwach położonych najniżej, okazało się, że w tych pierwszych ryzyko odebrania sobie życia jest 4,5 raza większe. Gdy uczeni wykluczyli z porównania tzw Mountain Region, który w USA słynie z najwyższego wskaźnika samobójstw, relatywne ryzyko zmalało wprawdzie, ale nadal w górach było ponad 3 razy większe. Różnice między wskaźnikiem samobójstw z użyciem broni były nieco większe, ale zbliżone do tych, w których pod uwagę brano jedynie samobójstwa popełniane w mniej gwałtowny sposób. 

REKLAMA

REKLAMA

Próg bezpieczeństwa

Kiedy przyjrzeć się wykresom, wyraźnie widać, że zależność nie jest liniowa. Mniej więcej do 650-1000 m n.p.m. niewiele się zmienia. Jednak już powyżej tej wysokości wskaźnik samobójstw drastycznie skacze w górę.   

Podobne zależności zauważono również w Korei Południowej, Hiszpanii i Austrii. 

Niedotlenienie przyczyną depresji i samobójstw

Chociaż przyczyny tego zjawiska wciąż pozostają nieustalone, uczeni przypuszczają, że zwiększona skłonność do samobójstwa ma jakiś związek z chronicznym niedotlenieniem mózgu. Na dużych wysokościach jest mniej tlenu, a niedobór tlenu może wpływać na różne procesy zachodzące w mózgu: od produkcji hormonów szczęścia po działanie leków przeciwdepresyjnych - zbyt mało tlenu może sprawiać, że są one mniej skuteczne. Jeśli podejrzewasz u siebie depresję, zobacz, jak możesz sobie z nią poradzić.

Wyżyny w Polsce bezpieczne

Jeżeli właśnie postanowiłeś sprawdzić, na jakiej wysokości nad poziomem morza mieszkasz, o ile nie mieszkasz w Zakopanem, możesz spać spokojnie - w naszym kraju obszary powyżej 1000 m n.p.m. są praktycznie niezamieszkane. Jednak jeśli planujesz emigrację - lepiej wybierz coś położonego trochę niżej. 

ZOBACZ TEŻ: Faceci w Polsce popełniają samobójstwo 4 razy częściej niż kobiety

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij