Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Rzucanie palenia - motywacja i wykaz korzyści

Nie będziemy wyręczać ministra zdrowia i Cię straszyć. Na pewno już milion razy czytałeś na paczkach, czym grozi palenie. Zobacz, co zyskasz, rzucając w końcu ten nałóg. 

Rzucanie palenia, palenie papierosów

Złam rutynę

 Codzienność ma swój stały, raczej niezmienny rytm. U palaczy jest on często dyktowany papierosami, które pełnią funkcję życiowego metronomu: poranna kawa – papieros, pójście do samochodu – papieros (w wersji dla tych na dorobku: czekanie na tramwaj – papieros), przed wejściem do pracy (szkoły) – papieros. Przerwa w pracy (wiadomo, kto pali, nie pracuje!) – papieros. Po obiadku – papieros. I tak dalej, i tak dalej. Gdziekolwiek się nie ruszysz, tam czyha na Ciebie Twój wróg – przyzwyczajenie.

Skorzystaj z lata

Przerwanie tego zaklętego kręgu w momencie, gdy jesteś w kieracie codzienności, jest zadaniem ponad siły większości palaczy. Nawet jeśli próbują rzucić, średnio udaje się dopiero za siódmym razem. Pierwsze sześć prób to porażki. Z różnych powodów. Często jednak właśnie dlatego, że palacze próbują rzucić nałóg w niewłaściwym momencie.

Niby nigdy nie ma właściwego momentu, ale zdaniem wielu specjalistów w leczeniu uzależnień najlepszym momentem na podjęcie próby jest właśnie urlop. Podczas wakacji możesz się skoncentrować na tym, że nie palisz. Nie musisz codziennie wstawać do roboty, nie goni Cię czas, większość codziennych nawyków ulega czasowemu zawieszeniu... Wykorzystaj okazję i zrób to w tym roku – zrezygnuj z palenia podczas urlopu.

Motywacja

Jest takie stare przysłowie agentów nieruchomości. Przy wyborze domu czy mieszkania najważniejsze są trzy rzeczy: lokalizacja, lokalizacja i lokalizacja! Z rzucaniem palenia jest analogicznie: najważniejsza jest motywacja, motywacja i jeszcze raz motywacja. Argumenty zdrowotne znasz już na pamięć, bo informacje o tym znajdziesz na każdej paczce. A oto inne motywatory.

Kasa

Gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi zazwyczaj o pieniądze. Paczka 20 papierosów kosztuje dziś około 15 zł. Przeciętny palacz tyle własnie wypala codziennie. Już po tygodniu niepalenia mógłbyś sam siebie zaprosić na niezły obiad dla dwojga (ponad 100 zł), po dwóch – na super-hiper ekskluzywną nawet siłownię chodziłbyś już „za darmo”, po miesiącu zostałoby Ci jeszcze na dwie płyty z ulubioną muzą.

Będziesz też mógł następny urlop spędzić na Dominikanie albo w innym, równie egzotycznym miejscu. Po pięciu latach będziesz mógł swobodnie zmienić telewizor na najnowszy model, a po dziesięciu (zobaczysz, jak to szybko zleci!) będziesz mógł popłynąć w rejs dookoła świata. Po dwudziestu latach (jeśli nie wydasz tych pieniędzy wcześniej) będziesz sobie mógł kupić bardzo przyzwoite auto. 

Palenie papierosów

Czas

Skoro mówi się, że czas to pieniądz, to teoretycznie korzyści czasowe można by przeliczyć na pieniądze, ale z drugiej strony wielu z nas jest gotowych zapłacić nawet duże pieniądze, żeby tylko mieć trochę czasu dla siebie. Ty nie będziesz musiał płacić. Wystarczy, że rzucisz palenie, a w końcu będziesz miał kiedy się pobyczyć. Nie wierzysz? Uwierz.

Liczby nie kłamią. Wypalenie jednego papierosa zajmuje około 10 minut. Jeśli doliczyć do tego czas poświęcony na kupowanie, szukanie tej nieszczęsnej zapalniczki (która przecież przed chwilą jeszcze tu była!), częstsze pranie firan i tapicerki w samochodzie, i wyprawy w środku nocy na najbliższą stację benzynową, bo akurat skończyły się fajki, wychodzi na to, że codziennie tracisz na palenie ponad 3 godziny, czyli prawie całą dobę tygodniowo poświęcasz na rujnowanie swojego zdrowia, kieszeni i świata.

To są na przykład te 3 godziny, które mógłbyś poświęcić na naukę języka albo na posprzątanie domu, bo jak wiadomo – szczotka i odkurzacz to najlepsze afrodyzjaki dla kobiet. I jeszcze zostanie Ci z 1,5 godziny dziennie na skonsumowanie właśnie rozbudzonego apetytu kobiety.

Coś ekstra

Oprócz tych trzech oczywistych korzyści niepalenia: więcej zdrowia, więcej kasy i więcej czasu, pozbycie się nałogu zapewni Ci też mnóstwo dodatkowych benefitów. Wróci kondycja (seksualna także), wróci smak i węch, przestaniesz mieć żółte palce, a skóra na twarzy przestanie być szara i nieelastyczna.

Będziesz rzadziej chodził do dentysty, nie będziesz wydawał kroci na gumy do żucia i odświeżacze oddechu, perfumy będą się na Tobie dłużej trzymać i nie będziesz miał problemu, gdzie schować fajki, gdy jesteś w spodniach i koszulce, bez torby. No i argument najważniejszy – w końcu Twoi bliscy i dalsi przestaną Cię męczyć tym nieznośnym pytaniem: „Kiedy rzucisz?”.

Wspomaganie

Brzmi świetnie. Jesteś już zmotywowany na maksa, pozostaje tylko pytanie, jak tego dokonać. Metod wspomagania rzucania palenia jest wiele – od nikotynowej terapii zastępczej (czyli gumy, pastylki, plastry i spreje z nikotyną), poprzez leki blokujące głód nikotynowy, hipnozę, akupunkturę, aż do terapii awersyjnej, polegającej na obrzydzaniu palenia.

Wciąż jeszcze nie ma stuprocentowej metody, dlatego musisz sam sobie dobrać tę, która najbardziej Ci odpowiada. Jedyne, co wiadomo, to to, że korzystanie ze wsparcia farmakologicznego kilkakrotnie zwiększa Twoje szanse na sukces. 

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij