[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Rzucenie palenia - jak rzucić papierosy i dlaczego warto?

Co zyskam, a co stracę, rzucając palenie? Jak zmieni się moje życie po rozstaniu z fajkami? I czy ja w ogóle chcę to zrobić? Redaktor MH długo szukał odpowiedzi na te pytania, zanim w końcu zerwał z nałogiem. Zobacz, co go przekonało i jak on wróć do niepalenia.

fot. xjbxjhxm123 2010/shutterstock.com
 Wychodząc z gabinetu pana D., terapeuty, który miał mnie wyleczyć z nałogu, zahaczyłem o coś nogą. Spojrzałem w dół i ze zdziwieniem zauważyłem leżącą na środku chodnika paczkę papierosów w eleganckim kolorowym opakowaniu. Padał deszcz, więc folia była trochę mokra i zabłocona, ale wyglądała na nietkniętą.

Rozejrzałem się, czy nikt nie widzi, i szybko podniosłem zdobycz. Rzeczywiście, paczka była pełna. Ze środka filuternie wystawało 20 precyzyjnie sklejonych cylinderków z ciemniejszymi ustnikami. Skarb. Akurat w takiej chwili? Może to jakiś znak? Siedząc później w barze zacząłem się bawić cennym znaleziskiem. Czułem, że powinienem zadzwonić do pana D. Powiedział, że mogę do niego dzwonić - bez względu na porę - gdy tylko poczuję potrzebę zapalenia.

REKLAMA

No więc właśnie poczułem. I to wyraźniej, niż czułem energię pana D., a przecież pan D. słynie ze swojej mocy. Zjeżdżają do niego palacze z całego kraju, żeby masażem i tajemniczą energią uwolnił ich od tego parszywego nałogu. Po masażu pan D. strzepuje nad Tobą dłonie, tak jakby chciał pokropić Cię niewidzialną wodą. Na koniec przenikliwie krzyczy. W ten sposób wyposaża Cię w energię, która ma Ci pomóc zwalczyć pokusę sięgnięcia po kolejną fajkę.

Poszedłem do niego, ponieważ paliłem już prawie dwie paczki dziennie. Większość wieczorami, od kiedy w redakcji wprowadzono zakaz palenia. Na dodatek na balkonie, bo moja żona reaguje na papierosy jak byk na czerwoną płachtę. Opuszcza głowę i zaczyna nerwowo sapać. Takie warunki odbierają całą przyjemność z palenia. Postanowiłem więc spróbować.

Poza tym, no cóż, zaczynam się starzeć i coraz wyraźniej odczuwam nieprzyjemne skutki nałogu. Kiedy wstaję rano po "przepalonej" nocy, boli mnie głowa, męczy kaszel. Nie potrafię wejść na drugie piętro bez zadyszki, a po wejściu na czwarte - kręci mi się w głowie jak derwiszowi pod koniec występu. Moich żółtych zębów nie chce rozjaśnić żadna pasta wybielająca. No i byłem o krok od zapalenia papierosa znalezionego na ulicy.

Zadzwoniłem pod podany numer. Po kilku sygnałach włączyła się automatyczna sekretarka, która poinformowała mnie, że "Gabinet jest czynny w dni powszednie od 11 do 19" i zaprosiła mnie serdecznie na konsultację. Bez względu na porę, byle w godzinach urzędowania - pomyślałem bezsilnie. Poczułem się zwolniony z danego panu D. przyrzeczenia. Zapaliłem. Po trzech tygodniach niepalenia. Trzeba przyznać, że ten papieros smakował jak diabli.

1 2 3 ... 5
STRONA 1 z 5

Komentarze

 (9)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij