[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Prezerwatywy - informacje dla zaawansowanych

Chociaż mają zaledwie ułamek milimetra grubości, nie przedrze się przez nie ani plemnik, ani bakteria, ani wirus. Uniwersalne, chronią i przed chorobami, i przed niechcianą ciążą. Kondomy. Przewodnik dla zaawansowanych.

prezerwatywy, kondomy, seks
Niestety, lądując z taką poznaną przedwczoraj (bo przecież nie dziś po południu, prawda?!) panią w łóżku, musisz się liczyć z tym, że nie jesteś jej pierwszym mężczyzną wżyciu. I pamiętać, że ona też zdaje sobie sprawę, że nie jest pierwsza w Twoim. W tej sytuacji warto mieć pod ręką kondomy – będziecie się oboje czuli bezpieczniej, a bez stresu seks jest o wiele przyjemniejszy. No i unikniecie przykrych niespodzianek.

Postęp geometryczny  

Jeżeli nie uważałeś na lekcjach matematyki, teraz się skup, bo będzie o praktycznych zastosowaniach tej królowej wiedzy. Co ma wspólnego matematyka z kondomami? Ano trochę ma, co zaraz postaramy się udowodnić. Wyobraź sobie następującą sytuację: W nadmorskim kurorcie spotykasz kobietę, która jest uosobieniem Twoich erotycznych fantazji. Spędzacie miło całe popołudnie i wieczór. Ty grzecznie odprowadzasz ją do jej domku i szarmancko żegnasz się pod drzwiami, nie chcąc ryzykować odmowy.

Ona docenia ten gest i proponuje spotkanie następnego dnia. Co robisz? Prawidłowa odpowiedź: pędzisz do swojego pokoju i sprawdzasz, czy na pewno spakowałeś przed wyjazdem gumowe kapturki! Byłoby głupio, gdybyś nagle, gdy sytuacja nabrzmieje, zorientował się, że nie masz żadnej lateksowej zbroi dla swojego rycerza. I co wtedy? Niestety bardzo wielu Polaków w takiej sytuacji myśli sobie „raz kozie śmierć!” i idzie na żywioł. Instynkt seksualny wygrywa z instynktem samozachowawczym.

W raporcie Durex, do uprawiania seksu z przygodnym partnerem bez zabezpieczenia przyznał się aż co trzeci badany. Najwyraźniej oni właśnie nie uważali na lekcjach matematyki. Albo nie czytali MH. O co chodzi z tą matematyką? Aby to wyjaśnić, wróćmy na chwilę do naszej wyimaginowanej bohaterki. Wiemy już, że zgodziła się na seks po 20 godzinach znajomości. Z czego można wyciągnąć wniosek, że nie jest w tych sprawach nowicjuszką. Czyli że miała już przedtem kilku partnerów, przeciętnie – czterech.

GDY JUŻ ZA PÓŹNO: 10 mitów o ojcostwie

Wydaje Ci się, że śpiąc z nią, śpisz tylko z nią? Nie. W sensie epidemiologicznym śpisz ze wszystkimi jej poprzednimi partnerami i partnerkami jej partnerów i tak dalej, i tak dalej. Wykres ilustrujący postęp geometryczny znajdziesz obok. Zwróć uwagę, że przyjęliśmy średnie wartości. Wystarczy, że którekolwiek  z ogniw tego łańcuszka ma znacznie bogatsze od przeciętnej doświadczenie erotyczne, np. nie czterech, ale 12 partnerów, a liczba połączeń błyskawicznie wzrasta.

O sytuacji, w której jeden z mężczyzn z tego „łańcuszka” korzystał z usług prostytutki, lepiej nie myśleć...One wciągu roku mogą mieć nawet 1000, a nie 3 czy 4 partnerów. Jak wyraźnie widać na diagramie, każde użycie prezerwatywy odcina kolejną gałąź ryzyka. Nawet jeśli gdzieś tam w przeszłości wystąpił kontakt z osobą zakażoną, użycie kondomów zdecydowanie zmniejsza ryzyko. Tak naprawdę zaś wszystko jest w Twoich rękach: jeżeli Ty będziesz konsekwentnie używał kondomów – odcinasz możliwość zakażenia.

To straszne aids

W Polsce, od czasu rozpoczęcia badań, czyli od 21 lat, wykryto ponad 10 tysięcy przypadków zakażenia wirusem HIV. Uprawie jednej piątej pacjentów rozwinęło się AIDS, ponad 800 osób zmarło. Oficjalnie, jaka jest liczba nosicieli wirusa HIV – nie wiadomo, prawdopodobnie jest jednak znacznie wyższa, ponieważ zakażenie przez długie lata nie daje żadnych wyraźnych objawów, więc ktoś zakażony może nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że stanowi zagrożenie.

To, że ktoś wygląda na całkowicie zdrowego, nie świadczy więc wcale, że taki jest. Zakażenie HIV jest najpoważniejszym zagrożeniem związanym z seksem bez zabezpieczenia. Krótko mówiąc, śpiąc z kimś, kogo seksualnej przeszłości nie znasz, nie zakładając prezerwatywy – ryzykujesz życie. Zakładając ją, zmniejszasz zagrożenie o ok. 90%.Opyla się.

Nie tylko HIV

Zakażenie HIV to wprawdzie najbardziej ponura, ale wcale nie jedyna możliwa konsekwencja seksu bez zabezpieczenia. Jest też wiele innych chorób przenoszonych drogą płciową, przed którymi prezerwatywa może Cię uchronić. Nie w stu procentach wprawdzie, ale skuteczniejszych metod (poza abstynencją i stałym, opartym na wzajemnej wierności związku ze zdrową partnerką) jak dotychczas nie wymyślono.

Poza „klasycznymi” chorobami wenerycznymi, czyli kiłą i rzeżączką, drogą kontaktów seksualnych można się zarazić również żółtaczką, czyli wirusowym zapaleniem wątroby, opryszczką, grzybicą, wszawicą  i świerzbem. Chociaż choroby te są w większości przypadków uleczalne, często leczenie jest długotrwałe i uciążliwe. Jak zwykle też, im wcześniej wykryte, tym łatwiej je leczyć i tym mniejsze spustoszenie w organizmie wywołują.

Niepokojące objawy

Powiedzmy, że zdarzyło Ci się uprawiać przygodny seks bez zabezpieczenia i teraz trochę się martwisz o zdrowie. Oczywiście najlepiej wykonać test na obecność HIV. Adresy miejsc, w których można bezpłatnie się zbadać, znajdziesz na stronie www.aids.gov.pl. Nie ma sensu robić go wcześniej niż po ok. 7 tygodniach – dopiero wtedy wyniki są w miarę pewne. Pozostałe choroby najczęściej dają jednak objawy, i to wcześniej.

Co zatem powinno Cię zaniepokoić? Wszelkie zmiany w okolicy narządów płciowych: pęcherzyki zmieniające się w strupki (opryszczka genitalna), kalafiorowate brodawki koło odbytu lub na narządach płciowych (kłykciny kończyste), wycieki ropne z cewki moczowej, pieczenie podczas sikania (rzeżączka), wrzody na narządach płciowych (kiła), swędzenie skóry w miejscach intymnych (wszawica) lub w innych miejscach, nasilające się w nocy i w cieple (świerzb). Objawy zakażenia WZW są nieswoiste i przypominają nieco grypę. Jeśli zauważysz u siebie którykolwiek z tych symptomów, zgłoś się do lekarza. Teraz. Jeśli nie zauważasz, czytaj dalej.

REKLAMA

REKLAMA

Dzieci? Tak, ale jeszcze nie teraz

Oczywiście, prezerwatywa zabezpiecza nie tylko przed chorobami, ale również przed  niepożądaną ciążą. W końcu nie każda idealna partnerka seksualna nadaje się na matkę Twoich dzieci, a co dopiero te nieidealne... Gdy jesteś w stałym związku, możecie rozważyć inne metody antykoncepcji. Jednak w przypadku przelotnych, jednonocnych „związków”, zamiast liczyć na zapobiegliwość kobiety, warto mieć własne zabezpieczenie.

PRZECZYTAJ TEŻ: Który środek antykoncepcyjny jest najskuteczniejszy?

Skuteczność prezerwatyw, zarówno jako antykoncepcji, jak i ochrony przed zakażeniem, zależy jednak od umiejętnego i konsekwentnego stosowania. Krótko mówiąc, im lepiej wiesz, jak jej używać, tym jest skuteczniejsza. A co jest trudnego w stosowaniu prezerwatywy? – zapytasz. Otóż zdziwiłbyś się, jak wiele błędów można popełnić. Uczeni przebadali studentów uniwersytetu w Indianie pod tym kątem i okazało się, że ci całkiem niegłupi przecież ludzie mają dość mgliste pojęcie o prawidłowym użytkowaniu prezerwatyw. A Ty?

Ucz się na błędach. Cudzych

Błąd: Zły moment. 43% studentów zaczynało stosunek (w sensie: wprowadzało członka do pochwy) i dopiero po pewnym czasie zakładało kondoma.

Podpowiedź: Za późno, moi drodzy. W tym czasie mogli się już zarazić albo zapłodnić partnerkę. Penisa należy „ubrać ”PRZED wprowadzeniem go do pochwy. Naprawdę. Instrukcja na pudełku nie kłamie.

Błąd: Na lewą stronę. 30% najpierw próbowało założyć go odwrotnie, a gdy orientowali się, że nie da się naciągnąć gumki, odwracali ją i wkładali właściwie. Tymczasem na samym czubeczku zostawiali niewielką ilość nasienia, która wydobywa się z penisa razem ze śluzem. Tyle wystarczy, żeby zajść w ciążę.

Podpowiedź: Zacznij od rozwinięcia początku na palcu. Jeśli nie idzie – odwróć i załóż już we właściwym miejscu.

Błąd: Pompowanie balonika. 40% zapominało o wyciśnięciu powietrza z koniuszka kondoma. W ten sposób tworzy się tam pęcherzyk powietrza, który może pęknąć w trakcie stosunku lub przecisnąć się na zewnątrz, powodując wyciek nasienia i zapłodnienie.

Podpowiedź: Zanim zaczniesz odwijać prezerwatywę, chwyć ją palcem wskazującym i kciukiem za koniuszek i wyciśnij z niego powietrze. To też jest narysowane w instrukcji! Jak widać, coś, co wydaje się banalnie proste, wcale takie nie jest. A z prezerwatywami jest tak, że są naprawdę skuteczne tylko wtedy, gdy stosuje się je zgodnie z instrukcją i nie popełnia głupich błędów.

Nie tylko ochrona

No dobra, wiesz już co robić i czego nie robić, więc z grubsza rzecz biorąc jesteś bezpieczny. Ale przecież kondomy nie tyko chronią przed chorobami i niechcianą ciążą. Dzięki pomysłowości producentów mogą także urozmaicić Twoje życie erotyczne. Dokładniejszy opis dostępnych na polskim rynku prezerwatyw znajdziesz w ramce poniżej, tutaj zaś zobacz, jaki wpływ wszystkie te wynalazki mają na skuteczność prezerwatyw w ich podstawowej funkcji. Specjaliści z renomowanej Mayo Clinic przygotowali dla nas krótki słowniczek najczęściej używanych określeń kondomów i opatrzyli je swoim komentarzem:

  • Lateks – materiał, z którego wykonana jest zdecydowana większość kondomów. Najskuteczniejszych zarówno jako ochrona przed niechcianą ciążą, jak i wirusem HIV.
  • Plastik – dla alergików.Nieznaczna część ludzi jest uczulona na lateks.Te prezerwatywy to dla niech jedyne wyjście.Też chronią przed HIV, ciążą. Niestety, łatwiej się zsuwają.
  • Zabawne – jeśli potrzebujesz ochrony, trzymaj się od nich z daleka. Bardzo rzadko chronią przed chorobami wenerycznymi.
  • Supercienkie – czyli też bardziej podatne na pęknięcie.
  • Pogrubione – więcej pewności, mniej przyjemności.
  • XXL – w przypadku prezerwatyw wielkość MA ZNACZENIE. Więc sam się nie oszukuj. Jeśli kupisz za dużą, łatwiej może się zsunąć. Jeśli za małą – łatwiej pęknie.

Do dzieła

Teraz gdy jesteś już napakowany wiedzą teoretyczną, nie pozostaje Ci nic innego, jak zrobić zakupy; a następnie – wyposażony w starannie dobrany zestaw –oddaj się sprawdzaniu teorii w praktyce.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij