[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Po co nam orgazm?

O kobiecym orgazmie napisano już tysiące książek, a damska prasa kolorowa odmienia go przez wszystkie przypadki. Nawet w MH częściej zajmujemy się rozkoszą płci pięknej niż naszą własną. Czas to zmienić!

orgazm, ejakulacja, wytrysk
Nie zgadzam się z poglądem, że orgazm i w ogóle zachowania seksualne to wymysł masowej kultury ostatnich dziesięcioleci. Orgazm to zjawisko biologiczne, naturalne jak uczucie błogości po dobrym posiłku. Odczuwają go także różne gatunki zwierząt, w tym oczywiście nasi najbliżsi krewni – małpy.

Popęd płciowy jest swoistym przymusem dla organizmów, które rozmnażają się płciowo, orgazm zaś to nagroda za jego spełnienie. Chodzi przecież o biologiczną nieśmiertelność, czyli przekazanie genów potomstwu. Starania samców w tej mierze byłyby mniej gorliwe i częste, gdyby wynikały tylko z obowiązku. W przeszłości były okresy, gdy normy kulturowe i moralno-obyczajowe stały w sprzeczności z naturalnym męskim dążeniem do orgazmu związanego nieodłącznie z ejakulacją.

REKLAMA

PRZECZYTAJ TEŻ: Kobiecy orgazm okiem nauki

Normy słabiej wpływają jednak na częstotliwość stosunków płciowych niż trudne warunki środowiskowe. Dlatego w bardzo ubogich regionach świata częstotliwość zachowań płciowych jest dwukrotnie mniejsza niż w bogatych. Biologiczna rola męskiego orgazmu to nie tylko wypłata zasłużonej nagrody. Chodzi też o to, aby seksualne nasycenie pozwoliło mężczyznom (podobnie i samcom innych gatunków) na przynajmniej chwilowe oderwanie się od seksu.

To umożliwia odnawianie zasobów spermy. Poza tym, aby przetrwać, trzeba jeść i uważać na różne niebezpieczeństwa. Chociaż nie tak często jak u mężczyzn – ten biologiczny mechanizm nagradzania dotyczy oczywiście również kobiet. Podczas pierwszych stosunków płciowych tylko niewielki odsetek kobiet doświadcza orgazmu (ok. 15%), ale im więcej zachowań płciowych, tym orgazm staje się częstszy.

SPRAWDŹ JĄ: Czy ona udaje?

Po 50 stosunkach występuje już u ponad 50% kobiet. W konsekwencji kobieta też czuje się nagradzana i skłonna do ponownych kontaktów płciowych. A to jest podstawowy warunek rozrodczości. Co więcej, kobiety, które doznają orgazmów, są mniej skłonne do zdrady partnera!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA