REKLAMA

O jeden ząbek za daleko...

...czyli 8 najgorszych rzeczy, które facet może zrobić swojemu penisowi. Jeśli nie chcesz, aby Twojemu najlepszemu kumplowi kiedykolwiek stała się krzywda, poznaj kilka rad, jak obchodzić się z nim z należytą troską i uniknąć bolesnych kłopotów.
Lego (Rodale Images)
Twój najlepszy przyjaciel często zgrywa twardziela, ale w głębi duszy to naprawdę wrażliwy gość... (fot. Lego)
Wkładając na siłę miękkiego penisa do pochwy, możesz doprowadzić do uszkodzenia więzadeł, które sprawiają, że penis może się tak dumnie naprężać i podnosić. Efekt? Twój interes straci swą jędrność, zacznie się zginać i kiwać, co może być bolesne i zepsuje całą przyjemność zabawy. Nie spiesz się za bardzo. Spróbuj przedłużyć to, czego pragnie najbardziej Twoja partnerka - grę wstępną.

Błąd nr 3, czyli bez pośpiechu

Zdajesz sobie oczywiście sprawę z zagrożenia, jakim są metalowe ząbki błyskawicznego zamka w Twoim rozporku i dlatego, przed zapięciem, dokładnie sprawdzasz, czy wszystko jest na swoim miejscu i w bezpiecznej odległości od suwaka. Czy jesteś równie ostrożny przy rozpinaniu? To właśnie wtedy, gdy Twoja czujność jest uśpiona, zdarza się najwięcej rozporkowych katastrof.

REKLAMA

"Urazy powstałe za sprawą zamka błyskawicznego to najczęściej i, na szczęście, głównie uszkodzenia naskórka. Nie są poważne, ale za to bardzo bolesne" - mówi dr Anna Kołodziej, adiunkt Kliniki Urologii Akademii Medycznej we Wrocławiu.

Jeżeli Ci się to przytrafi, spróbuj się oswobodzić, przesuwając suwak zdecydowanym ruchem w dół. Powolne ruchy zazwyczaj tylko pogarszają sytuację! Gdy już uwolnisz się z opresji, oceń uszkodzenie i zdezynfekuj je wodą utlenioną.

Możesz też, po bezskutecznych próbach poradzenia sobie samemu, udać się na ostry dyżur - chirurg pozbędzie się zamka i uwolni Cię od cierpienia. Najlepszym bez wątpienia sposobem unikania podobnych kłopotów jest po prostu noszenie bielizny.

Błąd nr 4, czyli sam na sam

Masturbacja, jeżeli jesteś w swoim guście, może być przyjemna, ale i przy niej człek nieroztropny może sobie zrobić krzywdę. "Przyjąłem kiedyś pacjenta, który podczas masturbacyjnego seansu włożył swego penisa w metalową obręcz w celu zwiększenia doznań - wspomina dr Stanisław Smolan, chirurg z pogotowia. - Nie był w stanie sam jej usunąć".

Lekarze, z którymi rozmawialiśmy, pamiętają różnych wyczynowców, używających jako nawilżacza nie mydła lub oliwki, ale na przykład płynu do mycia naczyń czy usztywniającej pianki do włosów. Traktowanie swego najlepszego kumpla jak królika doświadczalnego kończy się zazwyczaj nieprzyjemną alergią i bolesnym poparzeniem.

Błąd nr 5, czyli witaj na rodeo

Leżysz sobie wygodnie na plecach, na Tobie podskakuje demon seksu i nagle, zamiast oczekiwanej rozkoszy, ból, jakiego jeszcze nigdy nie przeżyłeś. Twój penis został właśnie złamany. "To chyba najczęściej spotykane poważne uszkodzenie penisa, które zdarza się zazwyczaj podczas stosunku w pozycji na jeźdźca" - twierdzi dr Anna Kołodziej, urolog.

1 2 3 ... 4
STRONA 2 z 4

Komentarze

 (5)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA