Nie zdejmuj maseczki w publicznej toalecie...

Przy spuszczaniu wody w sedesie lub pisuarze wytwarza się aerozol, który utrzymuje się w powietrzu do 70 sekund. Następna osoba, która korzysta po nas z toalety wdycha to, co pozostawiliśmy po sobie.

zarazki, bakterie, wirusy shutterstock.com

W marcu 2020 roku badacze z chińskiego Sun Yat-Sen University odkryli w próbkach kału pacjentów chorujących na Covid-19 pewne ilości aktywnego wirusa SARS-CoV-2. Postanowili zbadać, czy wirus, oprócz drogi kropelkowej, może rozprzestrzeniać się przez kontakt z odchodami osób zakażonych.

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ: Jak wzmocnić odporność?

W tym celu zaczęli monitorować nawyki higieniczne osób korzystających z wybranych toalet publicznych w Hongkongu, montując na tamtejszych urządzeniach liczne sensory. Analiza danych przekazanych przez sensory obaw naukowców nie potwierdziła (okazało się, że w toaletach publicznych koronawirusem raczej się nie zarazimy), ale odsłoniła inny problem.

Po skorzystaniu z sedesu lub pisuaru i spuszczeniu wody, nad miską tworzy się aerozol o słupie sięgającym 1 metra, który potrafi utrzymywać się w powietrzu do 70 sekund. Specjaliści od modelowania matematycznego policzyli, że w tej chmurze unosi się nawet 60% cząsteczek pozostałości, które po sobie zostawiliśmy. Mówiąc wprost – jeżeli idziemy do toalety publicznej, w której jest ruch, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem wdychamy cząsteczki nieczystości innych ludzi. Dlatego, w takich miejscach powinniśmy nosić maseczki bez względu na to, czy jest pandemia czy nie. Z kolei w domu musimy pamiętać o opuszczaniu deski sedesowej przed spuszczeniem wody w toalecie.

Czym można się zarazić w publicznej toalecie

Aerozol, który wystrzeliwuje z toalety zawiera liczne patogeny. Do najgroźniejszych należą pałeczki E.coli, które potrafią wywołać zatrucie pokarmowe, zapalenie pęcherza moczowego, a nawet sepsę. Innym poważnym zagrożeniem jest wirus zapalenia wątroby typu A. W toalecie można się również natknąć na rotawirusy, paciorkowce czy gronkowce. (W publicznych toaletach można również napotkać bakterie i wirusy odpowiedzialne za choroby weneryczne, ale dotąd zdarzył się tylko jeden udokumentowany przypadek złapania rzeżączki w ten sposób i zdarzyło się to w Rosji). Drobnoustroje osiadają na wszystkich powierzchniach, ale najwięcej ich jest w miejscach często dotykanych przez innych, czyli na spłuczkach i klamkach. Dlatego tak istotne jest mycie rąk po skorzystaniu z toalety.

PRZECZYTAJ: 5 brudnych zwyczajów w łazience

Badania pokazują, że 70% ludzi nie myje rąk po opuszczeniu kabiny. Sytuacja nieco poprawiła się w pandemii, ale tylko pod względem częstotliwości, a nie dokładności. Żeby zabieg mycia rąk przyniósł oczekiwany skutek, to powinien trwać przynajmniej 30 sekund i obejmować spód i wierzch dłoni, przestrzenie między palcami i okolice paznokci (pod paznokciami gromadzi się najwięcej nieczystości). Dłonie najlepiej myć mydłem w płynie. Złym pomysłem jest korzystanie z nadmuchowych suszarek do dłoni.

Wycieraj dłonie papierowym ręcznikiem, nie susz suszarką

W 2014 roku naukowcy z Uniwersytetu Leeds w Anglii ogłosili, że suszarki do rąk zamiast pomagać w oczyszczaniu dłoni, przyczyniają się do roznoszenia bakterii z niedomytych dłoni innych użytkowników toalety.

Badanie laboratoryjne, w którym zasymulowano warunki panujące w publicznej toalecie pokazało, że stosowanie nadmuchowych suszarek wprowadza do powietrza w pomieszczeniu 27 razy więcej bakterii niż znajduje się w pomieszczeniach, gdzie stosuje się ręcznik papierowy. Bakterie krążyły w powietrzu jeszcze 15 minut po użyciu suszarki.

„Problem pojawia się wtedy, gdy użytkownicy nie myją dokładnie rąk. Suszarka działa wówczas jak rozpylacz zanieczyszczający pomieszczenie, włącznie z podłogą, umywalkami i innymi powierzchniami. Ręczniki papierowe wchłaniają wodę, a z nią drobnoustroje. Jeżeli są odpowiednio utylizowane, stwarzają znacznie mniejsze ryzyko zakażeń” – wyjaśniał prof. Mark Wilcox, autor badań.

Źródła:

https://aip.scitation.org/doi/10.1063/5.0013318

https://aip.scitation.org/doi/10.1063/5.0021450

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0195670118303669#bib11 

Zobacz również:
Kamizelka z obciążeniem daje mocno popalić.  Jej nie odłożysz na bok w trakcie treningu.  
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA