Nie dbasz o zęby? Ryzykujesz demencję.

Naukowcy z New York University po przeprowadzeniu badań na grupie 34 tysięcy osób doszli do wniosku, że z każdym utraconym zębem zwiększa się ryzyko upośledzenia umysłowego i demencji.

mycie zębów shutterstock.com
Wieloletnie badania przeprowadzane pod kierownictwem prof. Bei Wu dały zaskakujące rezultaty. Badacze wrzucili do komputera dane 34 074 osób i otrzymali następujące wyniki: ci dorośli, którzy mieli ubytki w uzębieniu byli o 1,48 razy bardziej narażeni na upośledzenie umysłowe i 1,28 razy na demencję. Wyliczenia te brały pod uwagę inne czynnika ryzyka, jak np. choroby w rodzinie.

REKLAMA

Co ciekawe, to zagrożenie dotyczyło głównie osób, które nie uzupełniały braków implantami czy protezami (23,8% z nich miało pogorszone zdolności kognitywne), natomiast u osób noszących protezy odsetek przypadków z zaburzeniami kojarzenia i pamięci zmalał do 16,9%. Badacze wyliczyli też, że każdy kolejny wyrwany ząb zwiększa o 1,4% ryzyko zaburzeń pracy mózgu i o 1,1% podnosi ryzyko pojawienia się demencji.

ZOBACZ: Ładny uśmiech gwarancją sukcesu?

Dlaczego uzupełnianie braków w uzębieniu chroni przed demencją? Badacze podejrzewają, że szczerbate osoby gorzej przeżuwają jedzenie i są bardziej narażone na niedobory witamin i pierwiastków mineralnych potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania mózgu. Na liście głównych podejrzanych są jednak bakterie powodujące choroby dziąseł, które w rezultacie prowadzą do utraty zębów. Osoby, które mają nieuzupełnione ubytki w uzębieniu najzwyczajniej nie chodzą do dentysty i choroby dziąseł nie są u nich leczone.

O wpływie bakterii powodujących zapalenie dziąseł na rozwój choroby Alzheimera pisał już dwa lata temu magazyn NewScientist. Okazuje się, że gatunek bakterii Porphyromonas gingivalis, odpowiedzialny jest nie tylko za rozwój paradontozy, ale i za zwiększoną ilość złogów beta-amyloidu w mózgu oraz zwyrodniałego białka tau – dwóch podstawowych markerów otępienia typu alzheimerowskiego. Amerykanie już pracują nad lekiem mającym powstrzymać rozwój tej bakterii w dziąsłach, co pośrednio ma chronić nasze mózgi przed chorobami demencyjnymi. Póki co, pozostaje nam jeszcze bardziej przyłożyć się do codziennej higieny jamy ustnej.

Jak chronić zęby i… mózg

O zęby warto dbać jeszcze z innych powodów. Lekarze od dawna wiedzą, że zły stan uzębienia i dziąseł jest pierwotną przyczyną tworzenia się blaszki miażdżycowej, a stąd już prosta droga do nadciśnienia i problemów z układem krążenia. Zatem co należy robić, by do tego nie dopuścić?

PRZECZYTAJ: Wybielanie zębów - najlepsze metody

Myj zęby przez 2 minuty

Kiedyś mówiono o myciu zębów po każdym posiłku, dzisiaj zalecenia są inne: myjemy tylko dwa razy dziennie, za to nie krócej, niż dwie minuty. Ten czas jest potrzebny, żeby usunąć płytkę nazębną, na której rozwijają się bakterie. Można je usunąć tylko mechanicznie, a niedokładne wyczyszczenie zębów sprawia, że bakterie namnażają się błyskawicznie. Płytka tworzy się głównie w nocy, kiedy ślinianki zwalniają i ślina nie spełnia swoich oczyszczających funkcji. To dlatego rano tworzy się nieprzyjemny zapach z ust.

Raz do roku idź na skaling

Przynajmniej raz do roku trzeba iść do stomatologa na profesjonalne oczyszczanie zębów z płytki nazębnej i osadów. Zabieg nie jest bolesny, choć drogi (około 200-250 zł) i polega na rozbijaniu płytki ultradźwiękami zarówno nad, jak i pod dziąsłami. Skaling kończy się zwykle polerowaniem zębów, co ma również efekt rozjaśniający.

Używaj nici dentystycznej

Szczoteczka nie wystarczy, bo nie dociera do przestrzeni międzyzębowych. Te trzeba wyczyścić nicią dentystyczną i przepłukać dezynfekującym płynem do płukania ust. U niektórych osób przy zębach trzonowych tworzą się małe kieszonki, w których gromadzą się resztki jedzenia. Tam ani nitka, ani szczoteczka nie docierają. W takim przypadku bardzo pomocny jest irygator (do kupienia w profesjonalnych sklepach ze sprzętem medycznym lub dentystycznym), który wypłukuje zalegające resztki jedzenia cieniutkim strumieniem wody pod ciśnieniem.

Pamiętaj o języku

To największe siedlisko bakterii w jamie ustnej. Co istotne, do mycia języka powinniśmy mieć oddzielną szczoteczkę, w przeciwnym razie będziemy przenosić bakterie z języka na dziąsła.

Nie lekceważ krwawienia dziąseł

Jeżeli przy czyszczeniu zębów twoje dziąsła krwawią, idź z tym problemem do stomatologa. Krwawienie jest jednym z objawów rozwijającej się paradontozy, którą, pod okiem doświadczonego specjalisty, można zatrzymać. Paradontoza to przewlekła choroba dziąseł i jamy ustnej, w której istotną rolę odgrywają bakterie Porphyromonas gingivalis. Organizm, chcąc się ich pozbyć, niszczy własne tkanki – stąd krwawienie. I jak pokazują cytowane wyżej badania, te same bakterie są w znacznym stopniu odpowiedzialne za rozwój chorób demencyjnych.

Źródła:

Zobacz również:
Serio. Taka domowa krioterapia może sprawić, że podczas próby z ciężarem maksymalnym Twoje nogi okażą się silniejsze i dasz sobie radę z większym ciężarem niż normalnie. Wystarczy zaledwie kilka minut, sprawdź sam. 
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA