Nie chcesz mieć zawału? Nie chodź spać przed 22:00

Brytyjscy naukowcy zbadali wpływ zegara biologicznego na choroby układu krążenia. Okazuje się, że najsilniejsze serca mają osoby udające się na spoczynek między 22.00 a 23.00. Najgorzej w przebiegu chorób wieńcowych rokowali mężczyźni „chodzący spać z kurami”.

Pora spania a choroby serca fot. shutterstock.com
Panuje powszechne przekonanie, że zapadanie w sen przed północą przynosi największe korzyści dla zdrowia: śpimy mocniej, lepiej się regenerujemy, wstajemy bardziej wypoczęci. Jednak badania przeprowadzone na grupie aż 88 tysięcy osób prawdziwości tej tezy nie potwierdziły. Ochotnicy obu płci w wieku 43-79 lat, po wypełnieniu odpowiednich ankiet, otrzymali specjalne urządzenia pomiarowe do noszenia na nadgarstku. Urządzenia te przez 7 nocy monitorowały ich wypoczynek, zapisując dane o zasypianiu i budzeniu się. Następnie uczestnicy badań byli przez 6 lat obserwowani pod kątem zapadalności na choroby sercowo-naczyniowe.

REKLAMA

Okazało się, że najmniej problemów z sercem i układem krążenia miały osoby kładące się do łóżka między 22.00 a 23.00. U tych, którzy chodzili spać po 23.00 ryzyko chorób wzrastało o 12%, a po północy – aż o 25%. Nie dużo lepiej wypadały osoby chodzące spać przed 22.00 – w ich wypadku ryzyko zawału, niewydolności układu krążenia czy udaru wzrastało o 24%. Jak to ryzyko rozkładało się w podziale na płeć? Zbyt późne chodzenie spać okazało się bardziej niebezpieczne dla kobiet, a zbyt wczesne, czyli przed 22.00 – dla mężczyzn.

Rytm dobowy nie lubi chaosu

Wyniki badań opublikowane w „European Heart Journal” zaprowadziły naukowców do następujących wniosków: „Każdy z nas ma wewnętrzny biologiczny zegar zwany rytmem dobowym, który reguluje wiele funkcji fizycznych i psychicznych” – mówił kierujący badaniami dr David Plans z University of Exeter w Wielkiej Brytanii. I dodał, że sen powinien przypadać na określony przedział tego rytmu dobowego, a wszelkie odchylenia od normy mogą skutkować zaburzeniami pracy poszczególnych narządów.

To, że rytm dobowy ma znaczenie, wiemy nie od dzisiaj. W 2017 roku trzej amerykańscy naukowcy: Jeffrey C. Hall, Michael Rosbash i Michael W. Young otrzymali Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny za badania dotyczące rytmu okołodobowego. Naukowcy udowodnili, że nasze ciało potrafi odmierzać czas nawet w sytuacji odcięcia od bodźców zewnętrznych, takich jak światło czy temperatura. Dobowy zegar biologiczny jest regulowany przez podwzgórze w mózgu, które współpracuje z siatkówką oka i szyszynką wydzielającą melatoninę – to właśnie ona odgrywa kluczową rolę w regulacji wewnętrznego zegara. Zegar biologiczny uzależniony jest również od hormonów płciowych, dlatego z wiekiem czas naszego snu ulega skróceniu. 

Jak wygląda rytm dobowy przeciętnego 30-40-latka?

  • 5.00-6.00 – wzrasta poziom kortyzolu i organizm się wybudza. W tym czasie mężczyźni mają również najwyższy poziom testosteronu – to najlepsza pora na seks.
  • 7.00-9.00 – wzrasta ciśnienie krwi i rusza metabolizm, zaczynamy odczuwać głód. Naczynia krwionośne są jednak jeszcze zwężone, a mięśnie sztywne, więc poranny trening wymaga solidnej rozgrzewki.
  • 10.00-12.00 – to czas na naukę i pracę kreatywną; właśnie teraz mózg szybko pracuje, dobrze przyswaja i przetwarza informacje, przyspiesza czas reakcji.
  • 13.00-15.00 – Znowu odczuwamy głód. Lunch to ważny posiłek, o tej porze organizm najlepiej przyswaja substancje odżywcze. Koło 15.00 organizm zaczyna zwalniać, potrzebuje odpoczynku.
  • 15.00-17.00 – Teraz mamy największą odporność na ból. Od 16.00 nadchodzi dobry czas na trening, bo mięśnie są rozgrzane, a koordynacja ruchów jest bez zarzutu.
  • 17.00-19.00 – O tej porze efektywny będzie zarówno trening, jak i powtórka nauczonego wcześniej materiału; mózg właśnie teraz porządkuje pliki. Koło 19.00 dobrze jest zjeść ostatni posiłek.
  • 21.00-22.00 – Zaczyna wydzielać się melatonina. Uwalnianie tego hormonu jest uzależnione od światła, dlatego zimą robimy się senni nieco wcześniej. Koło 22.00 jego stężenie jest maksymalne i to jest najlepsza pora, żeby iść spać.
  • Koło północy zapadamy w głęboki sen, około 2.00-3.00 w nocy mamy najniższą temperaturę ciała, a najlepiej wypoczywamy między 3.00 a 5.00 nad ranem.

Dr David Plans badający zależność między porą chodzenia spać a chorobami układu krążenia uważa, że zbyt wczesne lub zbyt późne kładzenie się do łóżka zaburza dostęp do porannego światła, przez co nasz zegar biologiczny się resetuje. A to na dłuższą metę skutkuje zaburzeniami pracy serca i układu krążenia.


Źródła:

  1. https://academic.oup.com/ehjdh/advance-article/doi/10.1093/ehjdh/ztab088/6423198
  2. https://zdrowie.pap.pl/srodowisko/nobel-z-medycyny-2017-pomysl-o-swoim-snie-i-czuwaniu
Zobacz również:
Taśmy oporowe mogą skutecznie zastąpić cięższy sprzęt treningowy za ułamek jego ceny. Oferują przy tym większą wszechstronność. Zobacz, jak z nich umiejętnie korzystać.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA