REKLAMA

Maseczki ochronne domowej roboty – jaki materiał?

Idealnie byłoby, gdyby każdy miał w domu duży zapas profesjonalnych jednorazowych maseczek chirurgicznych. Ale nie jest idealnie i takich maseczek nie ma gdzie kupić. Dlatego przedstawiamy badania opublikowane w 2013 roku w piśmie Disaster Medicine and Public Health Preparedness. Grupa uczonych z Wielkiej Brytanii sprawdziła wówczas, na ile skutecznie maseczki ochronne domowej roboty są w stanie zmniejszyć ilość bakterii i wirusów wciąganych z powietrzem do płuc. Jakie materiały okazały się najskuteczniejsze?

Maseczki DIY skuteczność Shutterstock.com
Od razu wyjaśnijmy, żeby nie było wątpliwości - maski domowej roboty są mniej skuteczne niż profesjonalne maseczki chirurgiczne czy maski typu N95. Nie gwarantują bezpieczeństwa, więc jeśli możesz nie wychodzić z domu, lepiej nie wychodź. Ale jeśli musisz wyjść i np wejść do windy, albo do sklepu, lepiej założyć jakąkolwiek maskę niż nic. Takie są od 4 kwietnia oficjalne zalecenia amerykańskiego CDC (Centres for Desease Control and Prevention), który wcześniej zalecał noszenie masek jedynie osobom chorym, kaszlącym i kichającym. Jednak czy na pewno jakąkolwiek maskę? Niezupełnie. Załóż najlepszą, jaką możesz.

ZOBACZ TEŻ: Jak uchronić przed koronawirusem siebie i innych

Jaka maska DIY jest najskuteczniejsza?

W 2013 roku, po pandemii tzw. świńskiej grypy H1N1/09 grupa uczonych postanowiła na wszelki wypadek sprawdzić, jak skuteczne mogą być improwizowane maseczki ochronne. Wzięli pod uwagę różne materiały dostępne praktycznie w każdym domu - od bawełnianej koszulki po materiał stosowany w wielorazowych workach na śmieci. Badanie polegało na sprawdzeniu trzech właściwości masek:

Jak dobrze przylegają do twarzy, a więc na ile skutecznie blokują wciąganie niefiltrowanego powietrza.

Tutaj okazało się, że maski domowej roboty są wprawdzie mniej skuteczne od masek chirurgicznych, jednak i tak zmniejszają ilość wdychanego potencjalnie groźnego aerozolu mniej więcej o 50%. Co oznacza, że jeśli w powietrzu latają sobie wirusy, do Twojego układu oddechowego trafi tylko połowa z nich. W przypadku masek chirurgicznych skuteczność wynosiła ok. 80%.

Żeby Twoja maska zabezpieczała cię jak najbardziej, musisz postarać się ją uszczelnić - najtrudniejsze jest uszczelnienie szpar koło nosa. To dlatego maski przeciwsmogowe zwykle mają w tym miejscu wszyte metalowe elementy, które pozwalają je dopasować do kształtu nosa.

Jak skutecznie blokują wydostawanie się mikroorganizmów z Twojego oddechu na zewnątrz.

Tutaj maski chirurgiczne znów okazały się najlepsze, zwłaszcza gdy mierzono  ilość „wykaszlanych” przez uczestników badania cząsteczek, które tworzyły później aerozol. Jednak nawet prosta domowa maska była skuteczna, zmniejszając liczbę mikroorganizmów zawieszonych w powietrzu aż sześciokrotnie, zwłaszcza w bliskim dystansie.

REKLAMA

REKLAMA

Który materiał filtruje najlepiej, a który w najmniejszym stopniu utrudnia oddychanie?

Maseczki DIY skuteczność


To była najciekawsza część badania. Bo o ile o po zmierzeniu przepuszczalności dla rozmaitych mikroorganizmów o rozmiarach zbliżonych do koronawirusa okazało się, że materiał z którego produkowane są worki do odkurzaczy filtruje przepływające przez niego powietrze niemal równie skutecznie jak maski chirurgiczne (te ostatnie miały skuteczność na poziomi 96&, a worki do odkurzacza 94%) o tyle w o wiele większym stopniu(dwukrotnie silniej niż maseczki chirurgiczne) utrudnia oddychanie. Jeżeli coś utrudnia Ci oddychanie, ryzyko, że tego nie założysz, albo zdejmiesz na chwilę, jest znacznie większe.

Maseczki DIY skutecznośćMotor Presse Polska

Jaka maska DIY działa najlepiej?

Po porównaniu danych uczeni doszli do wniosku, że najlepszym kompromisem między skutecznością w filtrowaniu a swobodą oddychania jest… zwykła bawełna. Na dodatek, wystarczy pojedyncza warstwa, żeby zatrzymać połowę wirusów zawieszonych w powietrzu. Badanie wykazało, że maseczki z podwójnej warstwy bawełny są skuteczniejsze jedynie o 1%.

SPRAWDŹ TEŻ: Jesteś chory i zostałeś w domu. Jak nie zarazić domowników?

REKLAMA

Czy maska domowej roboty chroni przed zakażeniem?

Nie. To nie jest tak, że jakakolwiek maseczka zapewnia Ci całkowite bezpieczeństwo. Ona tylko zmniejsza ryzyko. Autorzy badania -  Anna Davies, BSc, Katy-Anne Thompson, BSc, Karthika Giri, BSc, George Kafatos, MSc, Jimmy Walker, PhD i Allan Bennett, MSc – piszą w konkluzjach, co następuje:

Maski ochronne mogą zmniejszać ryzyko infekcji, ale go nie eliminują, zwłaszcza jeśli choroba ma więcej niż jedną drogę przenoszenia. Dlatego właśnie żadna maska, niezależnie od tego, jak dobrze filtruje i jak szczelna jest, będzie miała niewielką skuteczność, jeśli nie będzie stosowana w połączeniu z pozostałymi sposobami zapobiegania zakażeniom, tj. izolacją zakażonych, szczepieniami, dobrymi nawykami (zakrywanie chusteczką bądź zgięciem w łokciu ust i nosa podczas kasłania i kichania - przyp. redakcji) oraz częstym myciem rąk.

Improwizowane maseczki powinny być postrzegane jako ostateczność, na wypadek, gdyby na rynku nie było dostępnych masek profesjonalnych.

Ta opinia jest zgodna z wynikami badań przeprowadzonych wspólnie przez uczonych z Australii, Wietnamu i Chin, którzy sprawdzili, jak maseczki uszyte z dwóch warstw bawełny sprawdzają się w praktyce. Uczeni zaangazowali do ekperymentu prawie 2000 osób pracujących w szpitalach. Podzielili personel medyczny na trzy grupy. Jedna grupa nosiła maseczki chirurgiczne, druga - maseczki bawełniane, a trzecia zachowywała się tak, jak zazwyczaj (bez interwencji). Po 8 tygodniach i tygodniowym followupie okazało się, że w grupie noszącej maseczki chirurgiczne objawy choroby układu oddechowego (CRI) zanotowano u 4,8% uczestników. Wśród personelu, który nosił maseczki bawełniane, odsetek ten był wyższy i wynosił 7,6%. Infekcje wirusowe wykryto u 3,3% noszoących maseczki profesjonalne i u 5,4% w maseczkach bawełnianych. Najwyraźniejszą, bo aż dziesięciokrotną różnicę zanotowano w przypadku zakażeń grypopodobnych (Influenza like illness - ILI). Wśród tych, którzy nosili maseczki chirurgiczne zachorowało jedynie 0,2%, a wśród noszących maseczki bawełniane - 2,3%. Grupa kontrolna była gdzieś pośrodku, niestety ze zwględu na to, że nie zostało ustalone, jak wielu spośród tych praconiwkow nosiło jakie maseczki, trudno wyciągnąć z tych badań wnioski dotyczące tego, czy lepiej nosić maseczkę nawet gorszą niż żadną.  

Skuteczność maseczek bawełnianych vs chirurgicznychBMJ Open (CC)
BMJ OPEN. "A cluster randomised trial of cloth masks compared with medical masks in healthcare workers"

Autorzy jedynego dotychczas badania klinicznego sprawdzającego skuteczność masek domowej roboty zostali po wybuchu epidemii zalani pytaniami od pracowników służby zdrowia, czy wobec braku profesjonalnej ochrony lepiej nie korzystać z maseczek z bawełny. W komentarzu do artykuły wyjaśniają więc, że nie badali tej zależności, i że personel medyczny nie powinien pracować bez zabezpieczenia wysokiej jakości, jednak, jeżeli nie ma już innego wyjścia, najlepiej jest mieć co najmniej dwie maseczki, tak żeby móc nimi rotować. Jedną nosić, a drugą w tym czasie suszyć po praniu i dezynfekcji. 

(Pełny tekst komentarza znajdziesz pod tym adresem: 
https://bmjopen.bmj.com/content/5/4/e006577.responses#covid-19-shortages-of-masks-and-the-use-of-cloth-masks-as-a-last-resort)

Wirus wdziera się do organizmu nie tylko przez nos i usta

Pamiętaj, że wirus może dostać się do Twojego organizmu tylko poprzez śluzówkę. Najbardziej musisz więc chronić usta, nos, oraz… oczy. Jeśli będziesz nosił najlepszą nawet maseczkę, a ktoś zakażony kichnie Ci w twarz i kropelki jego wydzieliny trafią Cię w oko, ryzyko, że ty też się zarazisz, jest bardzo duże. Dlatego oprócz maseczki zakładaj też okulary - najlepsze byłyby szczelne, ale nawet zwykłe są w stanie zmniejszyć ryzyko „bezpośredniego trafienia” przy kichającej czy kaszlącej osobie. 

REKLAMA

REKLAMA

Nie dotykaj twarzy

Na pewno już słyszałeś, że jedną z najczęstszych dróg zakażenia jest sekwencja: ktoś zakażony kaszle w rękę, następnie dotyka tą wilgotną ręką klamki/blatu/przycisku w windzie etc, potem Ty dotykasz, a potem - no właśnie - przecierasz oczy albo dłubiesz w nosie, albo wkładasz palec do ust. Maseczka, jeśli masz ją na sobie, „przypomni Ci”, żeby tego nie robić. A jeśli ma ja na sobie ten kaszlący lub kichający, zamiast rozpylić wirusa w powietrzu albo przenieść na rękę, uwięzi go w maseczce. I nie zarazi nikogo. A o to właśnie chodzi w opanowaniu epidemii - żeby każdy zainfekowany zakaził jak najmniej osób. Gdy współczynnik zakażeń zmniejszy się poniżej 1 *czyli, że jedna zakażona osoba zakaża mniej niż jedną osobę) epidemia w końcu wygaśnie. Niech ta wygaśnie jak najszybciej.

ZOBACZ TEŻ: Jak przetrwać izolację, gdy jesteście w związku na odległość?

ŹRÓDŁA WIEDZY:

www.cdc.gov/coronavirus/2019-ncov/prevent-getting-sick/diy-cloth-face-coverings.html

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24229526

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24229526

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31479137

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22188875

www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2440799/

https://bmjopen.bmj.com/content/5/4/e006577#T2


Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA