Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

Łysienie androgeniczne: przyczyny i profilaktyka

Zauważyłeś ze zdziwieniem, że Twoja czupryna jest już jakby mniej gęsta niż jeszcze parę lat temu? Wyrok: „Będziesz łysy” można odroczyć. Zobacz, dlaczego łysiejemy i jak załatwić sobie bujne włosy na lata. 

Łysienie fot. shutterstock.com
1. Wszystko przez mamę

Nawet jeśli Twój ojciec wygląda jak Kojak, to za puste placki na głowie odpowiedzialne są raczej geny Twojej mamy. Uczeni z Düsseldorfu wykazali, że łysienie androgeniczne, czyli typu męskiego, dziedziczy się po rodzinie matki. Pooglądaj zdjęcia rodzinne, szczególną uwagę zwracając na ojca matki i jej braci – jeśli odpowiednio wcześnie zaczniesz dbać o włosy, możesz spowolnić ich wypadanie.

2. Z podniesionym czołem

Około 25. roku życia pojawiają się zakola z powodu wrażliwości mieszków włosowych na pochodne testosteronu. Pod ich wpływem mieszki wytwarzają coraz cieńsze i słabsze włosy, na koniec już tylko pozbawiony barwnika meszek. Terapia polega na wcieraniu w skórę głowy środków zawierających minoxidil, który poprawia ukrwienie mieszków włosowych.

3. Wszyscy jesteśmy równi

Chociaż w wieku osiemnastu lat najczęściej masz czuprynę jak Mel Gibson, już wtedy możesz jednak powoli upodabniać się do dojrzałego Bruce’a Willisa. Według Belgravia Centre, największej kliniki włosów w Europie, codziennie tracimy od 50 do 100 włosów. Włosy „żyją” od 3 do 6 lat, potem mieszki włosowe wytwarzają nowe włosy w miejsce starych – i tak mniej więcej do 20. roku życia. Łysienie z reguły zaczyna się u dwudziestoparolatków, gdy poziom testosteronu osiąga maksimum.

4. Nie rwij włosów z głowy

Pod wpływem stresu Twój organizm traci witaminy, minerały i białka – niezbędne do prawidłowego funkcjonowania mieszków włosowych. Gdy są źle odżywione, nadnercza zaczynają produkować więcej kortyzolu. Nadmiar tego hormonu powoduje wypadanie włosów. 

5. Włosy na klacie

Dihydrotestosteron ( DHT), ten sam, który zbudował Ci zakola, teraz zaczyna oddawać Ci włosy, ale zamiast tam, skąd je zabrał, czyli na głowie, oddaje w dziwnych miejscach – na klacie, w nosie, w uszach. Szkoda, że nie jest odwrotnie.

 

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij