Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
1.0

Łupież, grzybica, sucha skóra - recepty MH

Uporczywe swędzenie jest jak chińska tortura; niby nic, a doprowadza do szału. Na dodatek, im bardziej się drapiesz, tym bardziej swędzi... 

Swędzenie, łupież, grzybica
Czasem swędzi tu, czasem tam, kiedy indziej swędzi całe ciało. Swędzenie dopada każdego, bez wyjątków. I choć przypadłość ta jest powszechna, medycyna niezbyt dobrze zna mechanizm tego zjawiska. Tak samo jak nie wie, dlaczego drapanie jest takie przyjemne. „To jeden z paradoksów medycyny – wyjaśnia Mark Doggler, profesor dermatologii na University of Massachusetts.

– Dermatologia jest prawdopodobnie najbardziej „widoczną” dziedziną medycyny, a jednak w przypadku świądu, przyczyny są zazwyczaj niewidoczne”. Przez całe wieki lekarze i uczeni byli przekonani, że informacja o swędzeniu dociera do mózgu tą samą drogą, co informacja o bólu. Jednak w ciągu ostatniej dekady nauka zweryfikowała ten pogląd:

„Dziś wiemy, że swędzenie ma swoje własne środki komunikacji” – wyjaśnia prof. Adam Nasir, dermatolog z University of North Carolina. Uczucie swędzenia jest przekazywane przez najcieńsze włókna nerwowe, tzw. włókna C, przebiegające tuż pod powierzchnią skóry.

Ich zakończenia mogą być pobudzone zarówno bezpośrednio – przez substancję drażniącą, która przedostanie się do skóry, jak i pośrednio – przez komórki układu odpornościowego, które patrolują skórę i uwalniają histaminę, gdy tylko wykryją coś obcego (np. ślinę komara) w swoim „rewirze”.

Histamina powoduje wysłanie do mózgu sygnału, że skóra wymaga uwagi. Ból jest również przesyłany włóknami C, jednak korzysta z innego ich zestawu. Jest też kolejna różnica. Ból wywołuje reakcję cofnięcia, podczas gdy swędzenie wręcz przeciwnie – kieruje uwagę ku swędzącemu miejscu. Zresztą nie tylko uwagę, ale najczęściej również pazury.

Dlaczego drapanie przynosi ulgę? „Mózg jest w stanie przetworzyć tylko jeden rodzaj bodźców z tego samego miejsca na skórze na raz – wyjaśnia dr Nasir. – Wysyłając do niego inny bodziec, niejako wypieramy nim uczucie świądu”. Niestety, ten sposób jest skuteczny jedynie przez chwilę. Gdy drapiesz się zbyt długo, w końcu wpadasz w błędne koło.

Drapanie prowokuje bowiem organizm do intensywniejszego wydzielania histaminy, która z kolei zwiększa świąd i skłania do dalszego drapania, które zwiększa wydzielanie histaminy… itd. Jak wyrwać się z zaklętego kręgu swędzenia? Najlepiej zobacz, co robić, żeby w ogóle nie zaczęło Cię swędzieć. Oto, na co powinieneś uważać.

Sucha skóra

To, że Twoja skóra nie jest popękana jak stara piłka, nie oznacza jeszcze, że jest zupełnie nieprzenikliwa. Niewidoczne gołym okiem cząsteczki drażniących substancji przenikają przez niewidzialne szczeliny w skórze, wywołując stan zapalny, który z kolei jest źródłem świądu. Dodatkowo, mikropęknięcia skóry ułatwiają odparowywanie wody, w związku z czym skóra wysycha jeszcze szybciej, pojawiają się nowe szczeliny, przez które wdzierają się kolejne substancje drażniące, które powodują swędzenie i tak dalej... Kolejne błędne koło.

Zrób z tym coś. Skóra to nie szklanka, dolać do niej wody nie jest tak prosto. Znacznie łatwiej jej stamtąd nie wypuścić. Najlepiej zatem uwięź ją w środku najgrubszą warstwą balsamu lub kremu nawilżającego, jaką tylko jesteś w stanie znieść.

Zabezpiecz się. Kąp się tylko w letniej wodzie, bo gorąca zmywa ze skóry warstewkę tłuszczu, który chroni przed wysychaniem. Zaraz po wyjściu spod prysznica (lub z wanny) puść gorącą wodę i zamknij wywietrzniki, żeby w łazience było wilgotno, kiedy będziesz się golił. Zresztą suchego powietrza powinieneś unikać nie tylko w łazience, ale i w ogóle. Np. jeśli przebywasz w klimatyzowanych pomieszczeniach, co kilka godzin wyłącz klimatyzację i otwórz okno, żeby wpuścić nieco wilgoci z powietrza. Jeśli masz w domu nawilżacz, ustaw go na 55% wilgotności względnej. 

Swędzenie, łupież, grzybica

Grzybica

Grzybica najczęściej atakuje stopy i pachwiny, co sprawia, że jest szczególnie uciążliwa. Dlaczego? A próbowałeś się kiedyś podrapać w nogę uwięzioną w bucie? Każdy, kto próbował, przyzna, że nie jest to proste, a w kroku... No cóż, publicznie nie bardzo wypada.

Zrób z tym coś. Nie musisz od razu iść do lekarza. Kiedy zauważysz swędzące zmiany w pachwinach, między palcami stóp albo dziwnie zżółknięte paznokcie, zajrzyj do najbliższej apteki i poproś o maść przeciwgrzybiczną.

W tej chwili są już dostępne środki, które z grzybicą potrafią rozprawić się już w tydzień. Pamiętaj, żeby smarować dokładnie wszystkie zajęte grzybicą miejsca. I nie zapominaj o paznokciach. Grzyby lubią się zaszyć pod paznokciami i jeśli ich stamtąd nie wykurzysz, za chwilę pojawią się znowu. Jeśli samodzielne leczenie nie przynosi efektu, idź do dermatologa.

Zabezpiecz się. Pamiętaj, że grzyby mogą się czaić wszędzie, nie tylko na osławionych kratkach pod prysznicami. Na przykład w wykładzinie, a nawet na kafelkach. Dlatego nigdy nie chodź boso w pomieszczeniach publicznych, takich jak szatnia w siłowni czy na basenie. Szorstkie powierzchnie mogą powodować mikroskopijne ranki na skórze stóp, które stanowią coś w rodzaju otwartej furtki dla grzybów.

Pamiętaj też, że grzyby – jak wszystkie rośliny – lubią wilgoć, dlatego staraj się mieć zawsze suche stopy, w lecie chodź w sandałach i często je myj (i stopy, i sandały!). Jeśli nogi bardzo Ci się pocą, stosuj kremy, które zmniejszają potliwość i poszukaj butów z wkładkami przeciwgrzybicznymi.

Łupież

Przyczyną swędzenia głowy najczęściej jest sucha skóra albo nadmierny rozwój drożdży, zwanych pityrosporum, które drażnią nerwy odpowiedzialne za uczucie swędzenia. Drożdże są na Twojej skórze stale, a najbardziej lubią odżywiać się martwymi komórkami skóry głowy, czyli – ni mniej ni więcej – właśnie łupieżem.

Zrób coś z tym. Zacznij od szamponu przeciw łupieżowego, zawierającego ketoconazol, który zwalcza drożdże. Jeśli używasz żelu do włosów, odstaw go na kilka dni, żeby sprawdzić, czy przypadkiem to nie on jest przyczyną swędzenia. Jeśli tak, następnym razem ogranicz nieco ilość nakładanego żelu, rozcieńcz go wodą albo poszukaj żelu hypoalergicznego. Wybierając szampon, unikaj tych z siarczkiem sodu, który zmywa z głowy cieniutką warstewkę ochronnego tłuszczu.

Zabezpiecz się. Na niektórych szamponach przeciwłupieżowych jest informacja, żeby zostawić pianę na włosach przez 3 minuty, po czym spłukać. Zdaniem dr. Nasira, lepiej jest najpierw umyć głowę, żeby usunąć martwe komórki, a potem powtórzyć czynność, by załatwić nadmiar drożdży. Hmm... Na koniec zostawiliśmy nieco krępujący problem swędzenia okolic odbytu. Nikt się do tego nie przyzna, ale każdy chyba zna to uczucie.

Wbrew pozorom, swędzenie w tym miejscu najczęściej nie jest spowodowane niedokładnym podcieraniem się, lecz wręcz przeciwnie – zbyt intensywnym, które powoduje starcie warstwy tłuszczu i podrażnienie delikatnego naskórka. Żeby uniknąć lub choćby złagodzić to irytujące swędzenie, używaj delikatnego papieru toaletowego, zawsze się podmywaj, a jeśli nie masz gdzie, skorzystaj ze specjalnych nawilżanych chusteczek dla niemowląt. W końcu nawet w dorosłym życiu należy ci się odrobina luksusu. 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij