[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Leki przeciwzapalne - powód treningowej stagnacji?

Jeden z częściej aplikowanych środków przeciwbólowych na pewno pomaga. Istnieją jednak podstawy, aby sądzić, że dla trenującego faceta to nie najlepsze rozwiązanie.

leki a mięśnie Shutterstock.com
Jeśli trening był mocny - nazajutrz obudzisz się z obolałymi mięśniami. Dorzucamy to do słynnej listy pewniaków zaraz obok śmierci i podatków. 

Syndrom dnia „po robieniu nóg” nie jest Ci obcy? Wiesz więc, że DOMSy (delayed onset muscle soreness, czyli zespół opóźnionego bólu mięśniowego) mogą być naprawdę problematyczne. My doskonale zdajemy sobie z tego sprawę i nieprzerwanie poszukujemy sposobów na zwalczenie bolesności mięśni. Po co? Żeby móc trenować częściej, intensywniej i bezpieczniej.

Masz swoje sposoby? Super. O ile nie są nimi leki przeciwbólowe. Naukowcy z Karolinska Institutet w Sztokholmie wyodrębnili grupę 31 zdrowych mężczyzn i kobiet w wieku od 18 do 35 lat, podzielili ich na dwie podgrupy i w humanitarny sposób zobligowali do stosowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ). Jedna grupa przyjmowała 1200 mg ibuprofenu codziennie przez osiem tygodni. Druga grupa przyjmowała 75 mg aspiryny przez ten sam okres czasu.

(Sprawdź: Oto najskuteczniejsze sposoby na ból mięśni)

W czasie przyjmowania pigułek obydwie grupy trenowały siłowo nogi, dwa do trzech razy w tygodniu. Po upływie tego czasu badacze wykonali biopsję ich mięśni, zmierzyli ich wzrost, siłę i markery przeciwzapalne. Z pomocą rezonansu magnetycznego stwierdzili oni, że osoby, które przyjmowały aspirynę, doświadczyły dwukrotnie większego wzrostu ich mięśni, niż w przypadku grupy łykającej ibuprofen.

Po dokładnej analizie badacze stwierdzili, że duże dawki ibuprofenu zmniejszają niektóre markery zapalne. Ogólnie rzecz biorąc to dobrze: niższe ich poziomy są lepsze dla ogólnego stanu zdrowia. Ale to właśnie proces zapalny, w połączeniu z treningiem siłowym, jest faktycznie niezbędny do wzrostu mięśni, jak wyjaśnia Tommy Lundberg, badacz w Departamencie Medycyny Laboratoryjnej Karolinska Institutet.

"Zdecydowaliśmy się na ibuprofen, ponieważ jest to najlepiej zbadany lek przeciwzapalny na rynku. Sądzimy jednak, że duże dawki wszystkich niesteroidowych leków przeciwzapalnych dają podobny efekt" - wyjaśnia Lundberg.

Naukowcy zalecają ludziom młodym i w średnim wieku, aby radzili sobie z bolesnością bez tabletek. Zrób luźniejszy trening (poprzez tzw. deload, czyli zmniejszenie ciężarów używanych podczas ćwiczeń) albo odpuść siłkę i postaw na aktywny wypoczynek (spacer, basen). Odpoczną mięśnie, układ nerwowy, stawy i… głowa. I nie, nie wyciśniesz przez to mniej. Zaufaj nam.

(Sprawdź: Oto nasz nowy plan treningowy - nowe ciało w 4 tygodnie. Potrzebujesz tylko pary hantli.)

REKLAMA

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij