[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Leki przeciwzapalne - powód treningowej stagnacji?

Jeden z częściej aplikowanych środków przeciwbólowych na pewno pomaga. Istnieją jednak podstawy, aby sądzić, że dla trenującego faceta to nie najlepsze rozwiązanie.

leki a mięśnie fot. Shutterstock
Jeśli trening był mocny - nazajutrz obudzisz się z obolałymi mięśniami. Dorzucamy to do słynnej listy pewniaków zaraz obok śmierci i podatków. 

Syndrom dnia „po robieniu nóg” nie jest Ci obcy? Wiesz więc, że DOMSy (delayed onset muscle soreness, czyli zespół opóźnionego bólu mięśniowego) mogą być naprawdę problematyczne. My doskonale zdajemy sobie z tego sprawę i nieprzerwanie poszukujemy sposobów na zwalczenie bolesności mięśni. Po co? Żeby móc trenować częściej, intensywniej i bezpieczniej.

Nasz redaktor sprawdził najpopularniejsze metody i opisał je w najnowszym, listopadowym numerze MH. Od 21 października w kioskach.

Masz swoje sposoby? Super. O ile nie są nimi leki przeciwbólowe. Naukowcy z Karolinska Institutet w Sztokholmie wyodrębnili grupę 31 zdrowych mężczyzn i kobiet w wieku od 18 do 35 lat, podzielili ich na dwie podgrupy i w humanitarny sposób zobligowali do stosowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ). Jedna grupa przyjmowała 1200 mg ibuprofenu codziennie przez osiem tygodni. Druga grupa przyjmowała 75 mg aspiryny przez ten sam okres czasu.

W czasie przyjmowania pigułek obydwie grupy trenowały siłowo nogi, dwa do trzech razy w tygodniu. Po upływie tego czasu badacze wykonali biopsję ich mięśni, zmierzyli ich wzrost, siłę i markery przeciwzapalne. Z pomocą rezonansu magnetycznego stwierdzili oni, że osoby, które przyjmowały aspirynę, doświadczyły dwukrotnie większego wzrostu ich mięśni, niż w przypadku grupy łykającej ibuprofen.

Po dokładnej analizie badacze stwierdzili, że duże dawki ibuprofenu zmniejszają niektóre markery zapalne. Ogólnie rzecz biorąc to dobrze: niższe ich poziomy są lepsze dla ogólnego stanu zdrowia. Ale to właśnie proces zapalny, w połączeniu z treningiem siłowym, jest faktycznie niezbędny do wzrostu mięśni, jak wyjaśnia Tommy Lundberg, badacz w Departamencie Medycyny Laboratoryjnej Karolinska Institutet.

"Zdecydowaliśmy się na ibuprofen, ponieważ jest to najlepiej zbadany lek przeciwzapalny na rynku. Sądzimy jednak, że duże dawki wszystkich niesteroidowych leków przeciwzapalnych dają podobny efekt" - wyjaśnia Lundberg.

Naukowcy zalecają ludziom młodym i w średnim wieku, aby radzili sobie z bolesnością bez tabletek. Zrób luźniejszy trening (poprzez tzw. deload, czyli zmniejszenie ciężarów używanych podczas ćwiczeń) albo odpuść siłkę i postaw na aktywny wypoczynek (spacer, basen). Odpoczną mięśnie, układ nerwowy, stawy i… głowa. I nie, nie wyciśniesz przez to mniej. Zaufaj nam.

REKLAMA

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij