Leki przeciwzapalne a budowanie mięśni

Przyjmowanie przez długi czas wysokich dawek leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych może utrudnić budowanie i masy i siły mięśni - donosi czasopismo „Acta Physiologica”. Wyniki badań potwierdzają popularne porzekadło - "no pain, no gain".

Leki przeciwzapalne w siłowni Shutterstock.com
Leki przeciwbólowe i przeciwzapalne są powszechnie dostępne i chętnie po nie sięgamy, najczęściej, gdy coś nas boli. Na przykład mięśnie po treningu. Ale łagodzenie bólu potreningowego, tzw. DOMSów, może opóźnić twoją wyprawę po sylwetkę jak z okładki Men's Health.

REKLAMA

Jak pozbyć się bólu po i podczas treningu? 

Mikrourazy mięśni i przewlekłe bóle nawet po niezbyt intensywnym wysiłku często towarzyszą osobom aktywnym fizycznie. Nic dziwnego, że uprawiający sport stosunkowo często korzystają ze środków przeciwzapalnych i przeciwbólowych. Artykuł w „Acta Physiologica” daje kolejny argument do przykładania się do odpowiedniej rozgrzewki i dobieranie takich obciążeń podczas treningu, które nie będą powodować przykrych konsekwencji. Zgodnie z powtarzanym do znudzenie przysłowiem, które mówi, że lepiej zapobiegać niż leczyć, jeśli odpowiednio się rozgrzejesz przed właściwym treningiem i nie będziesz hurraoptymistycznie nakładał na sztangę za dużych ciężarów, może się okazać, że nie tylko będzie cię mniej bolało, ale też - paradoksalnie - szybciej osiągniesz swoje treningowe cele.

Ibuprofen czy aspiryna?

W eksperymencie przeprowadzonym przez zespół dr Tommy’ego Lundberga ze szwedzkiego Karolinska Institutet wzięło udział 31 ochotników obydwu płci, w wieku 18-35 lat. Zostali losowo przydzieleni do jednej z dwóch grup:

  • Pierwsza przyjmowała codziennie 1200 miligramów ibuprofenu (to maksymalna dopuszczalna dawka ibuprofenu na dobę),
  • Druga grupa przyjmowała 75 miligramów kwasu acetylosalicylowego (popularnej aspiryny); maksymalna dobowa dawka tego leku to 4000 miligramów, czyli dawka aspiryny była naprawdę niewielka.

Eksperyment trwał dwa miesiące. W tym czasie członkowie obydwu grup 2-3 razy w tygodniu na siłowni "robili nogi", czyli ćwiczyli mięśnie nóg pod kątem ich rozwoju. Badacze zaś mierzyli na bieżąco poziom markerów stanu zapalnego oraz to, na ile mięśnie się powiększają.

Czy podczas treningów warto przyjmować środki przeciwzapalne?

Okazało się, że po ośmiu tygodniach przyjmowania leków, w grupie przyjmującej małe dawki kwasu acetylosalicylowego wzrost objętości mięśni był dwukrotnie większy niż w grupie zażywającej regularnie ibuprofen.

Jednak badacze nie wiążą tego efektu z przyjmowaniem aspiryny. Bardziej skłaniają się do zdania, że to duże dawki przeciwbólowego i przeciwzapalnego ibuprofenu upośledziły zdolność mięśni do wzrostu. I wcale nie chodzi tu o tę konkretną substancję, a o całą grupę leków. 

- Wybraliśmy ibuprofen, ponieważ jest on jednym z najlepiej przebadanych środków przeciwzapalnych na rynku, ale uważamy, że duże dawki wszystkich dostępnych bez recepty niesteroidowych środków przeciwzapalnych (NLPZ) mają podobny efekt – tłumaczył decyzje zespołu dr Tommy Lundberg z Karolinska Institutet. Gdyby zamiast ibuprofenu zawodnicy przyjmowali inne leki z grupy NLPZ, efekt prawdopodobnie byłby taki sam. 

ZOBACZ TEŻ: Przewlekłe stany zapalne - co robić?

Jak nie zwiększyć siły mięśni?

Nier wszyscy chcą mieć mięśnie duże. Niektórym wystarczy, że będą silne. Niestety, tutaj NLPZ w duzych dawkach też nie pomaga. Okazało się, że siła mięśni u osób przyjmujących duże dawki ibuprofenu także była mniejsza niż w grupie przyjmującej kwas acetylosalicylowy, choć różnica nie była tak duża jak w przypadku masy.

Ponieważ ibuprofen jest lekiem przeciwzapalnym, nie dziwi fakt, że analiza fragmentów tkanek pobranych w trakcie biopsji ujawniła, że u grupy przyjmującej ten lek stan zapalny mięśni był mniejszy niż w grupie „aspirynowej”. Warto wiedzieć, że niewielki stan zapalny mięśni po wysiłku jest sytuacją normalną.

- Sugeruje to, że zapalenie mięśni, gdy jest wynikiem treningu siłowego, może być dobroczynne dla długoterminowego rozwoju masy mięśniowej, przynajmniej w młodości. Nasze wyniki dowodzą, że młodzi ludzie, którzy stosują trening siłowy, chcąc zwiększyć swoją masę mięśniową, powinni unikać przyjmowania regularnie wysokich dawek środków przeciwzapalnych – komentuje dr Lundberg.

Co zatem robić, żeby po treningu uniknąć bólu? Nigdy nie odpuszczać rozgrzewki, dobierać ćwiczenia do możliwości swojego organizmu i nie przetrenować go. W razie bólu mięśni o niewielkim natężeniu skuteczny będzie zwykły amatorski masaż czy gorący kompres na mięśnie. Jeśli już zdecydujesz się na leki przeciwbólowe/przeciwzapalne, stosuj je z umiarem - zaczynając od najmniejszych dawek i zwiększając je tylko w razie konieczności. 

SPRAWDŹ TEŻ: Lodowe kąpiele - to nie działa!

Młodszym utrudnia, starszym ułatwia

Szwedzcy uczeni zwracają uwagę, że w przypadku mięśni u osób starszych środki przeciwzapalne działają odwrotnie. Liczne badania dowodzą bowiem, iż potrafią powstrzymać spadek masy mięśniowej u seniorów. Najwyraźniej przy przewlekłych stanach zapalnych, a w podeszłym wieku są one powszechne, złagodzenie ich pozwala wciąż się ruszać - gdy przestajemy się ruszać (np ze względu na ból), nieużywane mięśnie zaczynają się zmniejszać.

Ograniczenia badania

Pojedynczy eksperyment na małej liczbie osób nie jest przesłanką do wysnuwania kategorycznych wniosków. Potrzebne są dalsze badania, które pozwolą ustalić, w jakim wieku u człowieka następuje różnica zmiana w działaniu niesteroidowych leków zapalnych.

Źródło: zdrowie.pap.pl
http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/apha.12948/full

Zobacz również:
Wątpliwości pojawiły się szybko, niemal natychmiast po wypełnieniu formularza, więc pytanie, po co mi to w ogóle było, wisieć będzie nade mną pewnie aż do ostatniego starcia. Mimo to cieszę się jak cholera na myśl, że każdego kolejnego dnia po pracy zrzucać będę koszulę, a na ręce wsuwać będę rękawice. Zapisałem się do Maxligi i jest to moja najlepsza sportowa decyzja w tym roku. Teraz Twoja kolej.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA