[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Krzywy penis - deformacja czy norma?

Natura płata figle. Ale nie wszystkie są zabawne. Zwłaszcza te, które dotyczą naszej męskości.

krzywy penis, deformacje penisa Natura rzadko tworzy coś od linijki.
Wiadomo, że dla mężczyzny wielkość penisa i jego wygląd mają ogromne znaczenie. W końcu jest to organ często używany, z pewnością podlegający ocenie płci przeciwnej, a przede wszystkim spełniający niezwykle ważne funkcje. Dlatego większość mężczyzn z uwagą przygląda się swojemu penisowi, zastanawiając się nad jego wielkością, grubością, proporcjami etc. Zazwyczaj wszystko jest OK, ale może się zdarzyć, że twój penis jest krzywy. Co wtedy?

To normalne

Chirurdzy plastycy uważają, że nie ma twarzy idealnie symetrycznej. Specjaliści od męskich problemów – urolodzy – wiedzą, że żaden mężczyzna nie ma idealnie prostego penisa. Widoczne jest to zwłaszcza w czasie erekcji – członek jest odchylony od linii strzałkowej ciała, a więc jego osi symetrii. Normę wyznacza nie wygląd, lecz praktyka. Jeśli nie masz zaburzeń erekcji, a odbycie stosunku nie sprawia ci problemów, nie powoduje bólu u twojej partnerki, to masz dowód, że twój penis jest całkowicie w normie.

REKLAMA

Jeżeli mimo to masz inne zdanie, potrzebna ci rada psychologa, a nie chirurga. Oczywiście, możesz najpierw udać się do urologa, który najprawdopodobniej rozwieje twoje obawy. Za pomocą badania fizykalnego, badania USG lub badań radiologicznych można stwierdzić lub wykluczyć chorobę.

Jest problem

Deformacje prącia, wiążące się z wadą wrodzoną lub przebytą chorobą, zdarzają się naprawdę niezwykle rzadko. Statystyki mówią, że u mężczyzn w wieku 20- 29 lat tylko 4,3 na 100 000 cierpi na deformację penisa. W późniejszym wieku, tzn. w populacji  50-60-latków, liczba ta wzrasta do 66 osób na 100 000.

W zasadzie jedyną jednostką chorobową dającą objaw krzywego penisa jest choroba Peyroniego. W jej przebiegu następują zmiany zwłóknieniowe właśnie w osłonkach białawych, przez co odbycie stosunku seksualnego jest utrudnione lub wręcz niemożliwe.

Okiem kobiet: Czy rozmiar penisa ma znaczenie [Wyniki ankiety]

Za przyczynę występowania tej choroby w 17% uznawane są czynniki genetyczne, 22% przyczyn stanowią urazy, 4% – zakażenia, 30% – miażdżyca i aż 33% – czynniki idiopatyczne, a więc różne i nie do końca zbadane. Leczenie choroby Peyroniego polega na przeprowadzeniu zabiegu chirurgicznego. Lekarze urolodzy wykonują przeszczepy skórne i fałdowanie osłonek białawych, dzięki czemu prącie się prostuje.

Oczywiście, po zabiegu pacjent już do końca życia powinien pozostawać pod regularną kontrolą urologiczną. Bywa, że przyczyną skrzywienia penisa lub jego deformacji są wady wrodzone. Należy do nich na przykład spodziectwo. Polega ono na tym, że ujście cewki moczowej znajduje się w nieprawidłowym miejscu (czasem nawet na kroczu), przez co penis może być skrócony i wykrzywiony w kierunku brzusznym, po której to stronie brak jest napletka. Do wad wrodzonych należy również stulejka, czyli niemożliwość odprowadzenia napletka.

Mały, ale wariat

Nikt nie prowadzi dokładnych statystyk mówiących o liczbie mężczyzn niezadowolonych z rozmiarów swojego penisa. Wiadomo jednak, że jest ich naprawdę sporo – szacuje się, że ponad połowa mężczyzn cierpi na kompleks małego członka. To może najpierw o tym, co jest normą. Jak podaje Słownik Encyklopedyczny Miłość i Seks (wyd. Europa 1999, autor Zbigniew Lew-Starowicz) długość penisa w stanie spoczynku może wynosić 5-15 cm, ale u większości mężczyzn mieści się w granicach 8-12 cm.

Średnia grubość to 2,5 cm. Penis w stanie erekcji wydłuża się do 12-18 cm. Wiadomo jednak, że rozmiary, zwłaszcza długość penisa w stanie spoczynku, tak naprawdę nie mają znaczenia. Penis, dość imponujący z natury, może w stanie erekcji powiększać się w nieznacznym stopniu, zaś niepozorny w stanie pobudzenia może urosnąć do rozmiarów robiących wrażenie na każdej partnerce.

I tak przeważnie właśnie jest. O problemie można mówić, gdy penis jest rzeczywiście bardzo mały – mikropenis ma w stanie spoczynku długość 2-4 cm. W takich przypadkach również konieczny jest zabieg chirurgiczny (rekonstrukcja).

Przeczytaj też: 10 mało znanych faktów o penisie

Zbyt mały penis może być efektem zaburzeń chromosomatycznych (tzw. zespół Klinefertela), zaburzeń hormonalnych (wówczas śródmiąższowe komórki Leydiga znajdujące się w jądrach wydzielają zbyt mało męskich hormonów – testosteronu i dwuhydrotestosteronu).

U dorosłych mężczyzn występowanie mikropenisa może być też spowodowane zabiegami chirurgicznymi przeprowadzonymi w dzieciństwie lub alkoholizmem. Powiększenie czy obrzęk penisa może nastąpić pod wpływem napromieniania (np. przy raku gruczołu krokowego), po różnych zabiegach chirurgicznych lub na skutek zakażeń w gruźlicy, filariozie (rzadka choroba tropikalna) czy kile.

Może się złamać

Bardzo rzadkim urazem narządów płciowych jest złamanie prącia. Stanowi ono zaledwie 1-1,59% wszystkich tego typu urazów. Od 1938 r., kiedy po raz pierwszy je opisano, do dzisiaj zanotowano tylko kilkadziesiąt przypadków. Złamanie może nastąpić jedynie w stanie erekcji. Wówczas grubość błony białawej zmniejsza się do 0,5- 0,25 mm, traci ona elastyczność i łatwo ulega rozerwaniu. Złamanie najczęściej następuje w czasie stosunku seksualnego, ale może powstać również wskutek uderzenia czy próby wygięcia.

Objawy to przede wszystkim bardzo silny ból, charakterystyczny odgłos przypominający trzask łamanej gałęzi (stąd określenie „złamanie”, mimo że nie ma kości), obrzęk i powiększający się krwiak. W wyniku narastającego krwiaka penis zaczyna przypominać saksofon. Przy skomplikowanym złamaniu, oprócz podstawowych objawów dochodzi trudność w oddawaniu moczu lub jego zatrzymanie. Leczenie polega na jak najszybszym zabiegu operacyjnym.

Jak wyprostować penisa?

Jedyną metodą leczenia choroby Peyroniego jest zabieg operacyjny. Może on być wykonany różnymi metodami. Mocna, elastyczna osłonka, zwana błoną białawą, ulega zwłóknieniom. Aby dostać się do osłonki białawej, chirurg urolog musi odsłonić calego penisa, a więc ściągnąć z niego skór ę. Po wykonaniu poziomych nacięć (przy dużych skrzywieniach po wypukłej stronie penisa wycina się większy fałd skórny), zwłókniona błona jest fałdowana, dzięki czemu odzyskuje swoją elastyczność. Po założeniu szwów skóra penisa wraca na swoje miejsce. Czasami konieczne jest również wykonanie przeszczepów skórnych. Zabieg należy do operacji niewielkiego ryzyka.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij