REKLAMA

Koronawirus a zwykła rozmowa - czy można się zarazić?

Wstępne badania sugerują, że osoby, które mówią bardzo głośno, mogą rozsiewać wirusa tak, jakby kaszlały i kichały.

koronawirus, wirus, pandemia shutterstock.com
Przy chorobach przenoszonych drogą kropelkową zwracamy szczególną uwagę na tych, którzy kaszlą i kichają. To właśnie wtedy z ich ust i nosa „wystrzeliwują” kropelki śliny i wydzieliny z dróg oddechowych, w których może być dużo wirusów. Jak jednak odkryli specjaliści od aerozoli z University of California, człowiek nawet podczas zwykłej rozmowy może wydzielać aerozol wystarczający do przeniesienia wirusa na inną osobę.

ZOBACZ: Koronawirus - jak nie zarazić domowników?

REKLAMA

Uczeni odkryli, że im głośniej się mówi, tym więcej mikroskopijnych cząsteczek tworzących ten aerozol wydostaje się z ust. Wniosek? W czasie epidemii mów ciszej, a jeśli ktoś mówi głośno, odsuń się od niego na większą odległość.

Zachowaj odległość

Epidemiolodzy zalecają, żeby zachować odległość co najmniej 1,5-2 metrów między rozmawiającymi osobami. Zwróć uwagę na zwrot „co najmniej”.

Noś maseczkę

W chwili gdy oddajemy ten numer do druku, w Polsce nie ma jesz-cze nakazu noszenia maseczek w miejscach publicznych, choć w niektórych krajach taki obowiązuje. Ale nie ma też zakazu, a badania wykazują, że nawet improwizowane maseczki zmniejszają ryzyko za-każenia. Nie możesz ich tylko nosić zbyt długo.

PRZECZYTAJ: Maseczki ochronne domowej roboty

Nie pod wiatr

Jeżeli ktoś, z kim rozmawiasz, kaszle, staraj się tak ustawić, żeby wiatr nie przywiewał emitowanego przez niego bioaerozolu w Twoją stronę. Najbezpieczniej dla Was będzie, jeśli ustawicie się bokiem do wiatru.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA