Jak działa szczepionka na Covid?

Dane z Izraela i Wielkiej Brytanii wskazują, że szczepionki  przeciw COVID-19 naprawdę  działają. Pozostaje pytanie, jak.

covid, szczepionka shutterstock.com

1. Inna niż zwykle

Szczepionki starego typu polegały na tym, że do organizmu dostawały się martwe albo osłabione wirusy – organizm wykrywał nieznane białko i je atakował, przy okazji ucząc się je rozpoznawać. Nowe szczepionki są sprytniejsze. W zastrzyku nie ma całych wirusów, ale jedynie fragmenty jego kodu genetycznego, tzw. mRNA, który zmusza Twoje komórki do produkcji obcego białka. Układ odporności wykrywa je i zaczyna działać mniej więcej po 24 godzinach.

REKLAMA

ZOBACZ: Czy jesteśmy skazani na kolejną pandemię?

2. Kontratak

Obce białko jest przez organizm traktowane jak niebezpieczny intruz i komórki układu odporności próbują go zabić. Ten kontratak zazwyczaj przyjmuje formę stanu zapalnego tam, gdzie przyjąłeś szczepionkę. Mogą się pojawić ból i zaczerwienienie. To znak, że organizm rozpoznał wroga i właśnie próbuje go zwalczać – coś w rodzaju antywirusowego poligonu.

3. Znaleźć i zlikwidować

Po kilku dniach niektórzy zaszczepieni mogą odczuwać łagodne objawy: ból głowy, podwyższoną temperaturę, bóle mięśni. Inni nie mają żadnych zauważalnych  objawów, co nie oznacza,  że szczepionka nie działa: po prostu każdy reaguje nieco inaczej. Organizm zaczyna wytwarzać komórki, które neutralizują antygeny, a inne  oznaczają obce białka, żeby komórki, zwane fagocytami, mogły je wykryć i zniszczyć. W eksterminacji intruzów uczestniczą też limfocyty.

4. Szkolenie

Zasada działania szczepień polega na tym, że organizm, raz zetknąwszy się z określonym patogenem, uczy się, jakich konkretnie środków obrony używać, żeby zwalczyć wirusa. Ten proces „szkolenia” trwa zazwyczaj około dwóch tygodni, czasem dłużej. Jest bardzo energochłonny, więc możesz być zmęczony. Po szczepieniu nie planuj więc jakiegoś większego wysiłku, a najlepiej weź urlop.

5. Odporność na długo

Gdy szkolenie dobiegnie końca, wyspecjalizowane komórki układu odpornościowego znikają. Pozostają  tylko niewielkie oddziały  przeciwciał, które czujnie patrolują okolice, przez które wirus może przedostać się do organizmu. W razie wykrycia inwazji uruchamiają mechanizmy obronne na tyle szybko, że wirus nie zdąży się namnożyć. Nawet więc jeśli zetkniesz się z nim, ryzyko zachorowania będzie mniejsze, jak się ocenia, o 76-95% (w zależności od szczepionki). Doświadczenia krajów, w których zaszczepiono  najwięcej obywateli, wskazują, że szczepiąc się, chronisz nie tylko siebie, ale też innych.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA