REKLAMA

Gdzie się chowa koronawirus w biurze

Część z was pracuje z domu. Ale część nie może sobie na to pozwolić. Dlatego podpowiadamy, które miejsca w biurze są potencjalnie najbardziej zanieczyszczone wirusami.

Skażenie wirusowe
Badania różnych ośrodków zajmujących się analizą zanieczyszczeń w przestrzeniach wspólnych pozwoliły zidentyfikować miejsca szczególnie narażone na rozsiewanie drobnoustrojów. Większość z tych badań dotyczyła wprawdzie bakterii, ale tam, gdzie ludzie zostawiają,bakterie, mogą zostawić też wirusy. A zatem, jakie miejsca powinieneś przecierać szczególnie często lub dotykać rzadziej niż zwykle?

Przyciski windy

Najczęściej dotykamy jest przycisk ^ na samym dole, przywołujący windę. W środku windy też lepiej niczego nie dotykać. A jesli tylko zdołasz, w ogóle zrezygnuj z windy i wybieraj schody. Po pierwsze unikniesz zamknięcia w ciasnej przestrzeni z potencjalnie zarażonymi, po drugie - poprawisz kondycję. No same plusy.

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ: Odporność - co ją podnosi, a co obniża

Włączniki świateł

Zwłaszcza te w toaletach. Lepiej jest trochę dopłacić do rachunku, ale nie włączać i nie wyłączać za każdym razem.

Klimatyzacja

Nie do końca wiemy, jak jest w przypadku koronawirusa, ale w przypadku innych wirusów potwierdzono, że mogą się przenosić szybami wentylacyjnymi. Jeśli masz możliwość - wyłącz klimę w swoim pokoju i wietrz tradycyjną metodą.

SPRAWDŹ: Patenty specjalistów na walkę z wirusem grypy

Telefon

Przyjmij zasadę, że tylko Ty go dotykasz, ale nawet jeśli nikt więcej go nie dotykał, Ty sam mogłeś na niego przynieść wirusa. Bo najpierw dotknąłeś klamki albo uchwytu w tramwaju, a potem telefonu. Przecieraj ekran kilka razy dziennie, a etui codziennie dokładnie umyj pod bieżącą wodą.

Klamki

Niby oczywistość, ale warto pamiętać. Najlepiej jest nie zamykać tych drzwi, które nie muszą być zamknięte, np drzwi wejściowe do wspólnej toalety mogą być tylko przymknięte, żeby można je było otworzyć nogą.

Toalety

Przycisk do spuszczania wody naciskaj przez papier toaletowy, a gdy już umyjesz ręce „po”, dotykaj kurka tylko łokciem. Drzwi wejściowe otwieraj i zamykaj również łokciem. Albo nogą, jeśli umówiliście się, że nie domykacie.

Powierzchnia biurek

Biurko jest „brudniejsze” niż deska toaletowa. Wg wyliczeń - na przeciętnym biurku jest aż 400 razy więcej bakterii wirusów i grzybów niż na desce. nie licz na to, że to wszystko Twoje osobiste bakterie. Inni ludzie pokasłują, opierają się o blat, odkładają tam kubki etc. Przecieraj blat biurka co najmniej raz dziennie. A najlepiej kilka razy dziennie.

Klawiatura

Tutaj prawdopodobnie znalazły się te, które sam dostarczyłeś. Ale nawet jeśli coś już było na Twoich rękach, nie oznacza, że się zaraziłeś. Ale za chwilę możesz się zarazić, jeśli umyjesz ręce, popiszesz coś, a potem zaczniesz przecierać oczy.

Drukarki, kopiarki

Wszystkie przyciski przecieraj środkiem dezynfekującym co najmniej raz dziennie.

Zasobniki z wodą

O tym rzadko się myśli, ale te kraniki, które trzeba wcisnąć, żeby woda poleciała, zbierają wirusy bardzo skutecznie. Wyznacz jedną osobę w biurze, żeby regularnie je czyściła.

Ekspres do kawy/czajnik

To kolejne urządzenia, które nie kojarzy się z roznoszeniem wirusa. A może być rozsadnikiem wirusa.

Krany w kuchni

Wszyscy już wiemy, że po umyciu rąk zamykamy kran łokciem, ale czy każdy pamięta, że po umyciu kubka w zlewie również?

Gąbka do mycia

No cóż. Bakterie ją uwielbiają.

Kubki

Na czas epidemii zrezygnuj ze wspólnych kubków. Każdy niech swój kubek trzyma u siebie.

Uchwyty

Lodówki, kuchenki mikrofalowej, szafek… Podobnie. Otwieraj jak najrzadziej, najlepiej przez coś, np. przez rękaw (na rękawie wirusy żyją krócej niż na skórze). I oczywiście częściej myj.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Jak przechowywać żywność w lodówce

Automaty z kawą i słodyczami

Lepiej sobie odpuścić w czasach epidemii.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA