[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.0

Fonoholizm - czy masz z tym problem?

W smartfonie masz wszystko, czego potrzebujesz, by zarządzać swoim czasem, ulubioną muzyką, kontaktami międzyludzkimi, a nawet pieniędzmi. Czy jesteś w stanie obejść się bez niego?

smartfon, telefon
Dr Magdalena Rowicka w książce „Uzależnienia behawioralne” pisze: „W przypadku uzależnień od substancji psychoaktywnych często podstawą leczenia jest całkowita abstynencja od substancji uzależniającej (np. od alkoholu). W przypadku uzależnień behawioralnych całkowita abstynencja od uzależniającego zachowania jest niemal  niemożliwa”. Doskonale widać to na przykładzie nałogu telefonicznego, czyli kompulsywnego korzystania z tej małej skrzyneczki, którą masz teraz albo w kieszeni, w dłoni albo gdzieś w zasięgu ręki.

ZOBACZ: Cyfrowy detoks - czy potrafisz żyć offline?

REKLAMA

Dziś praktycznie nie da się żyć bez telefonu. W telefonie masz przecież muzykę, filmy, zegarek, rozkład jazdy, mapę, aparat fotograficzny, szachy, bibliotekę i, oczywiście, internet, FB i Instagram. Nic dziwnego więc, że – jak skrupulatnie wyliczyli właściciele aplikacji Rescuetime – w 2018 r. przeciętny użytkownik telefonu wgapiał się w jego ekran przez 3 godziny i 15 minut na dobę. 20% z nas grubo powyżej 4,5 godziny. Średnio każdy z nas spogląda na niego 58 razy na dobę. To pewnie dlatego wciąż jeszcze nie zanikły nam bicepsy.

Znaki ostrzegawcze

Gdy zorientujesz się, że: piszesz wiadomości lub przeglądasz internet podczas jazdy samochodem, zabierasz telefon ze sobą wszędzie (nawet gdy się kochasz, on jest tuż obok), potrafisz wrócić w połowie drogi do pobliskiego sklepu tylko dlatego, że zostawiłeś telefon w domu, nie jesteś w stanie obejrzeć ciekawego filmu bez równoczesnego przeglądania feeda na Insta – to znak, że czas odkleić się od ekranu.

Zerwij z tym

Telefon traktuj jak służącego. To on ma reagować na Ciebie, a nie Ty na niego. Zacznij od wyłączenia zbędnych powiadomień, a najlepiej zostaw tylko dzwonek. Naprawdę nie musisz się odrywać od tego, co akurat robisz za każdym razem, kiedy coś piknie w kieszeni. To, że ktoś polubił Twoje zdjęcia albo skomentował posta, naprawdę nie jest tak istotne, by odrywać oczy od drogi przed Tobą, przerywać lekturę albo – najgorzej – rozmowę z ukochaną. Jeśli całkowite wyłączenie powiadomień to za dla Ciebie za dużo, przynajmniej wyłączaj je wieczorami albo czasowo, gdy masz coś do zrobienia. I kup sobie zwykły budzik, żeby móc zostawić telefon na noc daleko od łóżka. Po tygodniu docenisz spokój.

Zobacz też: Czym grozi uzależnienie od telefonu?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij