Fatalne skutki przewlekłego stresu - jak się bronić?

Kiedy długo żyjemy w stresie, nawet nie zauważamy, jak bardzo odbija się to na naszym ciele. Zobacz, jak praca z ciałem pomaga uwolnić się od złych emocji, odzyskać zdrowie, spokój,  radość życia i zdolność do nawiązywania głębokich relacji z ludźmi.

przewlekły stres Shutterstock.com

Ciała nie da się oszukać: trudno mu wytłumaczyć, że wrzeszczący na Ciebie szef czy dwukrotnie większa rata kredytu to nie jest dobry powód, aby jeszcze Ci dowalać potwornym bólem brzucha albo kręgosłupa. Sami nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo wszystkie negatywne doświadczenia odciskają się na naszym organizmie. Prawdopodobnie większa jest świadomość tego, że mózg zapisuje dokładnie wszelkie traumatyczne przeżycia, bo neuronauka bada to od dawna.

ZOBACZ TEŻ: Objawy załamania nerwowego

Jak pisze Bessel Van der Kolk w swojej bestsellerowej książce „Strach ucieleśniony”: „Wskutek traumy dochodzi do rzeczywistych, fizjologicznych zmian, w tym do rekalibracji układu ostrzegawczego mózgu, wzrostu aktywności hormonów stresu i zmian w układzie odsiewającym informacje istotne od nieistotnych. Wiemy, że trauma uszkadza obszar, który przekazuje fizyczne, głęboko wdrukowane odczucie, że jesteśmy żywi. Zmiany wyjaśniają, dlaczego osoby po przebytej traumie stają się nadmiernie wyczulone na zagrożenia kosztem spontanicznego zaangażowania w codzienne aktywności. Pomagają też zrozumieć, dlaczego straumatyzowane osoby tak często powtarzają te same zachowania i tak trudno im uczyć się na błędach. Wiemy dziś, że ich postępowanie to nie oznaka braku silnej woli – to wynik rzeczywistych, fizjologicznych zmian, jakie zaszły w przeszłości w ich mózgu”.

Wpływ stresu na ciało

Dr Van der Kolk zwraca uwagę, że ból psychiczny może spowodować trwałe uszkodzenia fizyczne. Nie jest to może jakaś rewolucja, bo od lat 60. ubiegłego wieku wielu psychologów zajmowało się terapią stresu przez różnego typu masaże i rozluźnianie poszczególnych partii ciała. Ale szczerze mówiąc, nikt ich zbyt serio nie traktował. Przełom przyszedł dopiero wtedy, kiedy „poważna” medycyna zajęła się powiązaniami między traumami i stresem a chorobami somatycznymi.

Nasze umysły i ciała są dobrze przygotowane do radzenia sobie ze stresem w małych dawkach, ale kiedy ten stres staje się długotrwały lub chroniczny, może mieć poważne skutki dla organizmu:

  1. Układ mięśniowy
    Podczas sytuacji stresujących napinają się mięśnie, co jest odruchowym sposobem na ochronę przed kontuzjami i bólem. Przewlekły stres powoduje, że mięśnie ciała znajdują się w mniej lub bardziej stałym stanie czujności. Na przykład zarówno napięciowy ból głowy, jak i migrenowy ból głowy są związane z przewlekłym napięciem mięśni w okolicy barków, szyi i głowy. Ból mięśniowo-szkieletowy w dolnej części pleców i kończyn górnych jest również powiązany ze stresem, zwłaszcza zawodowym. Pojawiają się też inne nieswoiste bóle, związane z przykurczami danej grupy mięśni, przy których cierpiąca osoba może bezskutecznie poszukiwać diagnozy.

  2. Układ oddechowy
    Silne emocje mogą przejawiać się dusznością i przyspieszonym oddechem. Stresory psychologiczne mogą zaostrzyć problemy z oddychaniem u osób z astmą i przewlekłą obturacyjną chorobą płuc. Badania pokazują, że ostry stres — na przykład śmierć bliskiej osoby — może wywołać poważny atak astmy.

  3. Układ krążenia
    Ostry stres — który jest chwilowy lub krótkotrwały — powoduje przyspieszenie akcji serca i silniejsze skurcze mięśnia sercowego, a hormony stresu – adrenalina, noradrenalina i kortyzol – działają tu jako przekaźniki zapoczątkowujące reakcję. Przewlekły stres może przyczynić się do długotrwałych problemów z sercem i naczyniami krwionośnymi. To zwiększa ryzyko nadciśnienia tętniczego, zawału serca lub udaru mózgu.

  4. Układ hormonalny
    Podczas stresującego wydarzenia wzrost poziomu kortyzolu może zapewnić energię, potrzebną do radzenia sobie z długotrwałym lub ekstremalnym wyzwaniem. Natomiast stres przewlekły może zaburzyć komunikację między układem hormonalnym a układem odpornościowym, co jest powiązane z rozwojem wielu schorzeń fizycznych i psychicznych, w tym zespołu przewlekłego zmęczenia, zaburzeń metabolicznych (np. cukrzyca, otyłość), depresji i zaburzeń autoimmunologicznych.
  5. Układ pokarmowy
    Stres może wpływać na komunikację mózg – jelita i powodować ból, wzdęcia i inne dolegliwości jelitowe. W stresie często występują nudności i wymioty, niechęć do jedzenia lub nadmierny apetyt. Jelita, jak pewnie wiemy, są zamieszkane przez miliardy drobnoustrojów, które wpływają na stan układu pokarmowego i na zdrowie mózgu, co może przekładać się na sprawność myślenia i emocje. Stres wpływa na mikroflorę jelit, a to z kolei przekłada się na nastrój. Stres lub wyczerpanie mogą również zwiększać nasilenie zgagi. Rzadki przypadek skurczów przełyku może być wywołany intensywnym stresem i można go łatwo pomylić z zawałem serca.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, stres nie zwiększa produkcji kwasu w żołądku ani nie powoduje wrzodów żołądka. Te ostatnie są w rzeczywistości wywołane infekcją bakteryjną, ale kiedy jesteś zestresowany, wrzody mogą być bardziej uciążliwe. Stres dotyka szczególnie osoby z przewlekłymi zaburzeniami jelit, takimi jak nieswoiste zapalenie jelit lub zespół jelita drażliwego. Może to wynikać z większej wrażliwości nerwów jelitowych, zmian w mikroflorze jelitowej czy zmian w szybkości przemieszczania się pokarmu w jelitach.

SPRAWDŹ ROWNIEŻ: Dlaczego jesz, gdy się stresujesz

Terapia somatyczna

Van der Kolk nie był pierwszą osobą, która napisała o holistycznym podejściu „ciało – umysł”, ale na pewno zrobił to w sposób zrozumiały dla ludzi, stąd wynika niesłychana w USA popularność jego książki (w Polsce została wydana w 2022 roku). Szybko zyskuje akceptację nowy rodzaj terapii: terapia somatyczna. Praktycy opisują to jako podejście „oddolne”. Podczas gdy tradycyjna terapia rozmową zachęca do omawiania swoich problemów i przekonań, jakie masz względem nich, to terapia somatyczna pomaga uleczyć Twoje obawy przez poznanie, zrozumienie i uwolnienie fizycznych doznań. Ludzie często próbują przytłumić te dolegliwości alkoholem, kompulsywnym seksem, agresją lub odcinaniem się od serdecznych relacji międzyludzkich. Ludzie nie chcą, aby dotykano ich ciał, ponieważ tam tkwią zamrożone wszystkie trudne uczucia. Sesje terapeutyczne, w których pracuje się z ciałem, mogą być dla niektórych bardziej przydatne niż rozmowa. Nasze mózgi uczą się wzorców, a wzorce te są często łatwiej dostępne dzięki emocjom i doznaniom fizycznym niż dzięki logice. Wspomnienia traumy są przechowywane w innej części mózgu niż pamięć codzienna, co wyjaśnia, dlaczego mamy problem z radzeniem sobie z nią. Dostrzeżenie konkretnych doznań w swoim ciele i zaobserwowanie, jakie emocje one wywołują, może być szczególnie pomocne dla osób, którym mówienie o sobie przychodzi z wielką trudnością.

Z kolei nawet umiejętność mówienia o problemach nie zawsze pomaga w ich rozwiązaniu. Terapeuci somatyczni twierdzą, że pomaganie ciału w odblokowaniu zamrożonych emocji może przynieść natychmiastowe uczucie ulgi.

SPRAWDŹ TEŻ: Sposób na stres - ustal, co Cię stresuje

Jak poczuć siebie?

Jak pisze dr Van der Kolk: „Jedną z lekcji, którą można wyciągnąć ze współczesnej neuronauki, jest ta, że nasze poczucie siebie jest w nierozerwalny sposób połączone z ciałem. Nie możemy się naprawdę poznać, jeśli nie potrafimy czuć i interpretować wrażeń fizycznych; musimy je rejestrować i działać zgodnie z nimi, żeby bezpiecznie przejść przez życie. Znieczulenie (albo kompensacyjne poszukiwanie wrażeń) może uczynić życie znośnym, ale ceną, którą za to płacimy, jest utrata świadomości tego, co dzieje się w ciele, a wraz z tym utrata poczucia, że żyje się w pełni, wszystkimi zmysłami”. Ludzie w silnym, przewlekłym stresie lub po przebytych traumach mają skłonność do odcinania się od ciała. Tkwią w pewnego rodzaju odrętwieniu, które nie pozwala im przewidywać potrzeb ciała i reagować na nie w spokojny, uważny sposób. Jeśli nie wiesz, czego chce Twoje ciało, nie możesz mu tego dać.

Jeśli nie czujesz głodu, nie możesz go zaspokoić.

Jeśli pomylisz niepokój z głodem, będziesz jeść za dużo, a jeśli nie czujesz, że już się nasyciłeś, będziesz jeść nadal. Odrętwienie tłumi też codzienne radości, które nadają życiu lepszą jakość, takie jak muzyka, dotyk czy światło. Jest wiele metod, które pomagają poczuć się bardziej sobą. Wymieńmy tutaj kilka:

  • Joga
    Badania wskazują, że joga jest świetnym sposobem na nawiązanie dobrych relacji ze światem wewnętrznym i z samym sobą. To zarówno jej element fizyczny, czyli ćwiczenia, jak i oddechy oraz ćwiczenie medytacyjnej uważności.
  • Metoda Hakomi
    Łączy zachodnią psychologię, teorie systemowe i techniki terapii zorientowanej na ciało z uważnością i zasadami niestosowania przemocy, zaczerpniętej z filozofii wschodniej.
  • Metoda TRE
    Metoda TRE (Tension Releasing Exercises) to opracowana przez dr. Davida Berceliego metoda, polegająca na uruchomieniu w ciele, za pomocą sekwencji ćwiczeń, wibracji neurogenicznych. Mimowolne ruchy i drżenia służą do odzyskania równowagi w naszym układzie nerwowym, uwalniając nas od zapisanych w naszym ciele negatywnych emocji.
REKLAMA