Espresso vs przedtreningówka - co lepsze przed treningiem?

Popularne preworkouty obiecują energetycznego kopa, a tym samym zwiększoną siłę i lepsze osiągi, ale czy są lepsze niż tradycyjny energetyk – filiżanka małej czarnej?  

kawa, przedtreningówki shutterstock.com

Espresso

1. 80 mg - mniej więcej taką dawkę kofeiny znajdziesz w jednej filiżance aromatycznego espresso. Zaleca się picie 3-4 takich kawek dziennie.

REKLAMA

2. Minimalna ilość poprawiająca zdolności wysiłkowe to 3 mg kofeiny na kg masy ciała. Jeśli więc ważysz 80 kg, przed treningiem musisz wypić potrójne espresso. Zawartość kofeiny w filiżance może się nieznacznie wahać, więc nigdy nie ma pewności, czy zadziała tak, jak się spodziewałeś.

3. Według badań kofeina zmniejsza apetyt i jednocześnie zwiększa spoczynkową przemianę materii i termogenezę. Poza tym zastrzyk energii z espresso to bardziej intensywny trening, co oznacza więcej spalonego tłuszczu.

4. Kawa, poza kofeiną, zawiera setki różnych biologicznie aktywnych związków, które mają korzystny wpływ na organizm, a picie 3-5 filiżanek kawy dziennie wiąże się z mniejszym ryzykiem rozwoju chorób przewlekłych.

ZOBACZ: Przedtreningówki - czy są zdrowe?

Przedtreningówka

1. 300 mg - to średnia zawartość kofeiny w jednym szocie, ale trafiają się i takie z dawką 600 mg. Uważaj, by z rozpędu nie wypić całego produktu naraz!

2. W przedtreningówce jest więcej kofeiny, więc zdecydowanie łatwiej dostarczyć sobie odpowiednią dawkę. Dodatkowo zawartość kofeiny w preparacie przedtreningowym jest wystandaryzowana, co zapewnia powtarzalność i precyzję suplementacji.

3. Jednorazowe spożycie znacznej ilości kofeiny może wpływać negatywnie na insulinowrażliwość – parametr, który często jest zaburzony u osób borykających się z nadmiernymi kilogramami.

4. Do przedtreningówek lepiej podchodzić ostrożnie, bo mogą zawierać substancje niedopuszczone do obrotu na rynku UE, ze względu na swój potencjalnie negatywny wpływ na zdrowie.

PRZECZYTAJ: Cała prawda o kofeinie

Werdykt MH: Wygrywa espresso

Kawa to nie tylko kofeina, ale także setki innych substancji, które mają korzystny wpływ na zdrowie. Na co dzień więc cieszmy kubki smakowe aromatycznym espresso, ale zostawmy też otwarte drzwi na kofeinę w postaci suplementu diety, szczególnie w dzień startu w zawodach bądź przed bardzo ciężkim treningiem.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA