[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Dobry dotyk: przytulanie jako recepta na zdrowie

Dotykaj! Najlepiej partnerki, bo to najprzyjemniejsze, ale nie bój się też poklepać czy wyściskać kumpla. Zwykły dotyk ma bowiem lecznicze właściwości: może wyciągnąć Cię z depresji, zwiększyć Twoją odporność lub ochronić Cię przed cukrzycą.

fot. Valua Vitaly 2010/shutterstock.com
Jechałeś kiedyś zapełnionym tramwajem? Albo pociągiem? Zauważyłeś, ile wysiłku ludzie wkładają w to, żeby się nie dotykać? Ty też, prawda? Owszem, możesz odczuwać ochotę, by otrzeć się o biust tej blondyny, która wsiadła za Tobą, ale gdyby był to rosły blondyn, robiłbyś wszystko, żeby tylko nie dotknąć jego rozpierającej koszulę klaty, prawda?

Bo dotyk tak jednoznacznie kojarzy się już z seksualnością, że pierwszy przymiotnik, jaki przychodzi do głowy, gdy myślimy "dotyk", to "zły". Zły dotyk. Boisz się dotknąć dziecka, żeby nie zostać posądzonym o to, że poznałeś je na czacie, przedstawiając się jako Janek, lat 12. Boisz się objąć ramieniem kumpla, żeby prezydent nie posądził was o chęć zawarcia ślubu. Boisz się dotknąć przewróconego pijaka, żeby się nie zarazić jakimś świństwem. Boisz się nawet dotknąć koleżanki z pracy, żeby nie oskarżyła Cię o molestowanie.

Krótko mówiąc, dotykamy się coraz rzadziej. A jeśli już, to tylko w parach damsko-męskich, kiedy ten dotyk ma ściśle określoną funkcję: prowadzić do orgazmu.

I to jest błąd. Bo każdy dotyk jest dobry. I im go więcej, tym lepiej.

Gruppen dotyk

Sala w północnym Londynie. Grupa ludzi w piżamach, splątanych ze sobą w taki sposób, że przywodzi to na myśl kłębowisko żmij. Różnica polega na tym, że wszyscy mają na ustach błogi uśmiech. Kobiety i mężczyźni. Średnia wieku gdzieś w okolicy 30. To nie są przyjaciele. Poznali się niespełna godzinę temu, a teraz, przy dźwiękach transowego reggae, kotłują się, przytulają i zaplatają ręce i nogi.

Wbrew pozorom, to nie jest spotkanie maniaków seksualnych, ani plan filmu porno. To jedna z pierwszych w Europie cuddle party. Pomysł jest banalnie prosty: w coraz szybciej pędzącym świecie, w którym nie ma już czasu na intymne więzi między ludźmi, musimy na nowo nauczyć się dotykać innych i czerpać siłę z bezpośredniego kontaktu z innym człowiekiem.

Około 20 osób przytula się, głaska i masuje pod okiem "ratownika". Bo jakikolwiek podtekst seksualny jest wykluczony. Nie wolno się rozbierać, zanim kogoś dotkniesz, musisz uzyskać wyraźną zgodę, żadne "ocieractwo" nie wchodzi w rachubę. Po to właśnie jest ratownik. Jeśli jakiś mężczyzna zaczyna odczuwać podniecenie, podnosi rękę i ratownik wyciąga go z kłębowiska, by mógł ochłonąć gdzieś z boku.

REKLAMA

kobieta, mężczyzna, para, miłość fot. shutterstock.com
15 minut głaskania dziennie powoduje, że małe dzieci rosną i rozwijają się nawet o 40% szybciej. I są szczęśliwsze.

Delikatnie...

Siła dotyku jest wciąż niedoceniana, chociaż istnieje wiele badań potwierdzających korzystny wpływ fizycznego kontaktu z innymi ludźmi na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne. I wcale nie chodzi tu o metafizykę czy zjawiska paranormalne, w rodzaju "rąk, które leczą".

Naukowe badania na University of South Florida wykazały, że pod wpływem dotyku zmniejsza się poziom depresji i lęku. To sprawka oksytocyny - hormonu, który potrafi obniżyć ciśnienie krwi i działa jak naturalny antydepresant. Dotyk powoduje wzmożone wydzielanie oksytocyny i zmniejszenie poziomu innego hormonu, tym razem stresu - kortyzolu.

Zdaniem doktor Tiffany Field z Instytutu Badań nad Dotykiem, pożytków płynących z dotykania się jest tyle, że właściwie powinniśmy dotykać się obowiązkowo. Kontakt fizyczny dwóch ciał wzmacnia odporność. Ponad setka badań instytutu wykazała także pozytywny wpływ dotyku na wiele innych aspektów zdrowia: od zmniejszenia objawów chorób autoagresywnych aż po obniżenie poziomu cukru we krwi u chorych na cukrzycę. Trawestując słynne przysłowie o sporcie: dotyk to zdrowie.

Przytul mnie

Co zatem robić, żeby uzupełnić ten deficyt kontaktu? "Przestać się bać - radzi psycholog Anna Majda - i nie unikać kontaktu z drugim człowiekiem. Na powitanie uścisnąć rękę, klepnąć w ramię, nawet objąć się ramionami, jak w chłopięcych czasach. W kontaktach z kobietami trzeba już bardziej uważać i jeśli nie próbujesz jej uwieść, ogranicz się do dotykania tzw. strefy bezpiecznej, czyli odcinka między dłonią a łokciem".

Nawet delikatny dotyk wyzwala pożądane reakcje biochemiczne, które pomagają nawiązać albo zacieśnić relacje. Czujesz deficyt dotyku, a jesteś singlem? Zawsze możesz zorganizować własne cuddle party ze znajomymi. Zasady znajdziesz poniżej.

W Londynie, po trzy i pół godzinnym seansie, uczestnicy wychodzą uśmiechnięci od ucha do ucha. "Czuję się, jakbym był na haju" - mówi jeden z nich, 30-latek, który przyszedł tu, ponieważ jego niechęć do dotykania innych zaczynała już przypominać klasyczną fobię. "To pewnie ta oksytocyna" - wyjaśnia i odchodzi lekkim krokiem.

Zasady cuddle party:

1. Nie rozbieraj się.

2. Nie musisz przytulać się z każdym.

3. Zanim kogoś dotkniesz, musisz zapytać o zgodę (i ją usłyszeć!).

4. Jeśli nie masz ochoty, żeby ktoś Cię dotykał, odpowiadaj: NIE.

5. Szanuj swój związek i panujące w nim zasady. Nie zgłaszaj się na cuddle party bez wiedzy partnerki.

6. Szanuj prywatność innych uczestników i nie opowiadaj, kogo tam spotkałeś.

7. Pamiętaj o prysznicu przed imprezą.

8. Nie zapędzaj się z dłońmi. To nie jest gruppen sex.

MH 05/2008

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij