Dlaczego warto zaszczepić się teraz na grypę?

Choć obecnie na hasło „szczepienie” od razu odpalamy w głowie przegląd preparatów przeciwko COVID-19, warto pamiętać, że właśnie zaczyna się sezon ataków innego wirusa – grypy. Na tę groźną chorobę powinieneś szczepić się co roku.

szczepienie, grypa shutterstock.com
Wraz z jesienią nadciąga sezon grypowy, a więc dodatkowe zagrożenie dla układu oddechowego, który i tak drży już w obawie przed atakiem COVID-19. Dlaczego warto szczepić się przeciw grypie podczas pandemii? Po to, by uniknąć ciężkiego przebiegu tej choroby, a także – zwłaszcza teraz – uchronić się przed jednoczesnym zakażeniem wirusem grypy i wirusem SARS-CoV-2. Taki zestaw mógłby powalić niedźwiedzia.

W Polsce szczyt zachorowań na grypę przypada na okres między styczniem a marcem, jednak już teraz rozpoczyna się jesienno-zimowy sezon infekcyjny, i to już drugi w trakcie pandemii COVID-19. W tym sezonie, z uwagi na zniesienie większości ograniczeń (powrót dzieci do nauki stacjonarnej, otwarcie restauracji, zniesienie nakazu noszenia maseczek w miejscu pracy) epidemiolodzy przewidują zwiększoną liczbę zachorowań nie tylko na COVID-19, lecz także na inne choroby dróg oddechowych, m.in. na grypę.

REKLAMA

ZOBACZ: Domowe sposoby na grypę

Grypa stanowi poważne zagrożenie dla osób z grup ryzyka, które mogą doświadczyć ciężkiego przebiegu choroby - w tym na przykład zapalenia zatok, oskrzeli, płuc czy zapalenia ucha środkowego. Skutkiem powikłań po ostrym przebiegu grypy może być nawet śmierć. Przechodzenie grypy nawet w łagodnej postaci to znaczące osłabienie organizmu i zwiększanie ryzyka zakażenia – na przykład koronawirusem. Niestety możliwe jest też jednoczesne zachorowanie na grypę i inne choroby układu oddechowego, takie jak COVID-19. 

Eksperci wciąż badają, jak powszechne jest to zjawisko. Niektóre objawy grypy i COVID-19 są podobne, co utrudnia rozróżnienie ich na podstawie samych objawów. Wymaga to przeprowadzenia odpowiednich testów, co wydłuża proces diagnostyczny. Zaszczepienie się przeciwko grypie to najlepsza ochrona przed chorobą i jej potencjalnie poważnymi powikłaniami, hospitalizacją czy zgonem. To samo dotyczy szczepienia przeciwko wirusowi SARS-CoV-2.

PRZECZYTAJ: Obalamy znane mity zdrowotne

„To prawda, że ryzyko poważnych powikłań w przypadku grypy jest niższe niż w przypadku COVID-19. Nie powinniśmy jednak bagatelizować tej choroby – szczególnie w obliczu pandemii koronawirusa” – przekonuje lek med. Agnieszka Motyl, specjalista medycyny rodzinnej i epidemiolog z Medicover.

„W sezonie grypowym 2021/2022 wszystkie szczepionki przeciw grypie będą czterowartościowe (czteroskładnikowe), co oznacza, że mają chronić przed czterema szczepami wirusa grypy. Nie istnieją żadne przesłanki, by rezygnować ze szczepień przeciw grypie. Punkty szczepień  realizują je w bezpiecznych warunkach, a skuteczność szczepień jest od lat bardzo dobrze udokumentowana. Zaszczepienie się przeciw grypie i zachęcanie do tego innych, to wyraz odpowiedzialności i dbałości o najbliższych – zupełnie jak w przypadku szczepień przeciw COVID-19” – dodaje lekarka.   

Szczepienie przeciw grypie w większej skali ma również przełożenie na stan polskiego systemu opieki zdrowotnej. Im więcej ludzi się zaszczepi, tym więcej uniknie konieczności hospitalizacji w sezonie wzmożonego obłożenia placówek medycznych. Wpisuje się to w szerszą strategię realizacji szczepień w czasie pandemii.

„Zaprzestanie wykonywania szczepień profilaktycznych zwiększa ryzyko wystąpienia nowych ognisk zachorowań i zgonów z powodu chorób zakaźnych, a tym samym skutkuje zwiększonym obciążeniem systemu opieki zdrowotnej, już przeciążonych walką z COVID-19. Tym wzrostom w dużej mierze można zapobiec dzięki szczepieniom” – komentuje ekspertka, Agnieszka Motyl. 

Od jesieni 2020 r. zainteresowanie szczepieniami przeciw grypie jest wyższe, niż bywało to w poprzednich sezonach. Dlatego też „nie warto czekać na szczyt zachorowań”, jak podsumowuje Agnieszka Motyl i przypomina, że „szczepienia pozostają jedną z najskuteczniejszych metod profilaktyki chorób zakaźnych, w wysokim stopniu zabezpieczają przed ciężkim przebiegiem, powikłaniami i zgonem z powodu choroby”. Dotyczy to szczepień zarówno przeciw COVID-19, jak i grypie, pneumokokom, czy krztuścowi. To fakty potwierdzone dekadami naukowych badań, więc szczepmy się dla dobra siebie i innych.

Zobacz również:
Oto ćwiczenie, przy którym zwykły krokodylek to bułka z masłem.  Jeden burpee bez wyskoku,  ale z wiosłowaniem i ugięciem  ramion, wystarczy za cały trening.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA