[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.8

Czym jest alkoholizm? Tak naprawdę liczy się cel picia...

W ciągu tygodnia jesteś jak aniołek. Wstajesz o świcie, siłownia, zdrowe śniadanko, do pracy, z pracy, wieczór przed TV i lulu. W weekend zamieniasz się w bestię. W piątek pijesz na umór, w sobotę poprawka mniej więcej od obiadu, w niedzielę regeneracja i w poniedziałek znów wskakujesz na grzeczne tory. Ani Ci przez myśl nie przejdzie, że coś może być nie tak, skoro potrafi sz wytrzymać pięć dni bez kropli alkoholu. A jednak...

alkohol

Znaki ostrzegawcze

„Nie ilość wypijanego alkoholu jest znacząca, ale to, w jakim celu się alkohol pije” – przestrzega Anna Skobiej, specjalista psychoterapii uzależnień z poradni Sensity.pl, która z uzależnionymi ludźmi pracuje na co dzień. Jeśli pijesz, by poczuć ulgę, by rozładować stres, i praktycznie cały tydzień czekasz na ten weekend, żeby w końcu się zresetować, może to być znak, że masz problem. Żeby sprawdzić, czy jesteś w niebezpieczeństwie, spróbuj w któryś weekend odpuścić imprezy i nie wypić ani kropelki. Kusi, ale dałeś radę?

Wypocząłeś, zregenerowałeś się? Prawdopodobnie jesteś jeszcze bezpieczny, ale mimo to uważaj. Zdaniem naszej ekspertki nie ma „bezpiecznej dawki” alkoholu. Nawet te najmniejsze, jeśli są wypijane w celu rozładowania napięcia, przyniesienia natychmiastowej ulgi, są niebezpieczne. Na dodatek istnieje ryzyko zwiększenia tolerancji. Dziś wystarczy Ci jedno piwko wieczorem przed TV, za rok będą dwa, za kilka lat już 5. I perspektywa uzależnienia niebezpiecznie się przybliża.

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jak alkohol wpływa na Twoje ciało

Zerwij z tym

Spróbuj traktować alkohol jak dodatek do dobrej zabawy, a nie jak jej warunek i cel. Jeśli w piątek wychodzisz z kumplami, więcej czasu poświęć rozmowom o życiu niż planowaniu, gdzie by tu się napić. Gdy robi się nudno, nie próbuj się dorżnąć, tylko idź do domu i poczytaj albo pograj w grę. Jeśli zauważyłeś regularność w swoim modelu picia, spróbuj ją złamać. „Dziś w terapii uzależnień stosuje się metodę małych kroczków – mówi Anna Skobiej. – Swoją skuteczność potwierdzają programy ograniczania picia”. Piłeś co tydzień? Spróbuj pić co dwa tygodnie.

ZOBACZ: Zasady picia alkoholu po męsku

I zobacz, czy Ci się uda. Zwykle pijesz do upadłego? Wyznacz sobie górną granicę dawki i spróbuj jej dotrzymać. „Gdy poczujesz, że alkohol przejmuje kontrolę nad Twoim życiem, poszukaj pomocy specjalistów, bo samemu pokonać nałóg jest bardzo trudno - radzi terapeutka. – Znajdź najbliższą poradnię leczenia uzależnień. Pracujący tam specjaliści ocenią zagrożenie i poradzą, co robić, by wyrwać się ze szponów procentów”. O kasę się nie martw. Leczenie uzależnień jest w Polsce darmowe, nawet dla osób nieubezpieczonych.

SPRAWDŹ TEŻ: Ile alkoholu to już za dużo?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij