Czy wczesne wstawanie jest receptą na sukces?

David Osborn, który jest autorem poradnika, jak zostać milionerem twierdzi, że tak. Tytuł angielski jego książki brzmi: „What the wealthy do before 8 a.m that will make you rich” czyli w wolnym tłumaczeniu - rób to co bogacze robią jeszcze przed ósmą rano, a będziesz bogaty, tak jak oni.

wstawanie rano, wstawanie z łóżka shutterstock.com
Istnieje spora ilość badań naukowych, które zdają się potwierdzać zalety rannego wstawania. Opieramy się też na indywidualnym doświadczeniu rannych ptaszków (a dokładniej świeżo nawróconych rannych ptaszków, którzy mają porównanie), którzy twierdzą, że przeniesienie godzin aktywności na wcześniejsza porę pomaga im zrobić więcej i pracować efektywniej.

REKLAMA

ZOBACZ: Wstawanie rano - co możesz zyskać?

Pomimo, że dysponują, tak samo jak każdy, 24 godzinami na dobę, to wcześniejsze wstawanie daje im poczucie, że tego czasu jest więcej. Nie twierdzimy, że to działa na każdego, ale co szkodzi wypróbować jak to działa na Ciebie. Problem w tym, że dla niektórych zwleczenie się rano z łóżka jest prawdziwym wyzwaniem. Dlatego podrzucamy kilka rad, które mogą to ułatwić.

1. Po pierwsze - przestań sobie wmawiać, że jesteś taki, jaki jesteś i już się nic tym nie da zrobić. Nikt z nas nie jest czystym przedstawicielem żadnego typu, także i chronotypu. Większość naszych powtarzalnych zachowań to kwestia nawyku, a nie osobowości Skoro się nauczyliśmy wstawać o określonej porze, czy myć zęby w określony sposób, to równie dobrze możemy się tego oduczyć i nabrać nowych nawyków. To kwestia wewnętrznej motywacji i odpowiedniego nastawienia mentalnego.

2. Po drugie - wyjaśnij sobie i swojej głowie dlaczego warto wstawać rano. Co chcesz osiągnąć? Spędzać więcej czasu z rodziną? Biegać? Mieć czas na swój nowy projekt? Medytować? Cokolwiek to jest, lepiej to sobie utrwalić jakoś w umyśle (napisać na kartce koło łóżka? przykleić na lodówce?), bo w przeciwnym razie senny mózg przekona Cię rano, że najważniejsze dla organizmu, to dobrze się wyspać.

3. Po trzecie - nastaw się na następny dzień. To co wprawia nasze myśli w gorączkową gonitwę, to często plany, niedokończone zadania, lub niepokój, czy o czymś nie zapomnimy. Uspokój głowę robiąc wieczorem przygotowania na jutro. Zrób listę spraw do załatwienia, przygotuj ubrania, dokumenty, składniki na śniadanie, poszukaj w Google maps trasy, jeśli gdzieś się wybierasz, itp. Tak, żeby umysł uznał, że wszystko jest ogarnięte i nie musi już się niczym przejmować.

4. Po czwarte - zadbaj o higienę kładzenia się spać. Po pierwsze połóż się odpowiednio wcześniej. Cudów nie ma i te 7 godzin trzeba przespać, aby po wcześniejszym wstawaniu nie czuć się jak zombie. Pilnuj, aby przed snem nie robić nic specjalnie męczącego, albo ekscytującego. Nie jedz ciężkich posiłków, nie pij zbyt dużo alkoholu, nie wkurzaj się na politykę. Szybkiemu zasypianiu służą uspokajające rytuały, takie jak spacer z psem, ćwiczenia oddechowe, słuchanie spokojnej muzyki.

PRZECZYTAJ: Nauka optymizmu – 5-dniowy plan działania

Pomyśl sobie pozytywnie o kolejnym dniu. Wizualizuj pogodne rozpoczęcie dnia, a najlepiej cały udany dzień. Dobrze nam robi też ćwiczenie zwane skanowaniem ciała - połóż się płasko na wznak, wygodnie, rozluźnij się i rozpocznij „przegląd ciała”. Wygląda to mniej więcej tak - pomyśl o swoich stopach, poczuj je, poczuj jak się rozluźniają, teraz to samo łydki, kolana, uda...i tak dalej, aż do czubka głowy, o ile wcześniej nie zaśniesz.

5. Po piąte - starannie wybierz dźwięk budzika. Istnieje szansa, że po pewnym czasie zaczniesz się budzić sam. Ale na początek prawdopodobnie bez budzika się nie obędzie. Naturalnie miło byłoby, gdyby to były łagodne dźwięki muzyki, albo głos Twojej ukochanej. W żadnym razie nie agresywny wkurzający dźwięk, który popsuje Ci cały ranek. Ale to kwestia indywidualna, dlatego sam musisz to przetestować.

6. Po szóste - przetestuj metodę zmiany. Możesz zmienić swój nawyk metodą „na głęboką wodę” - czyli drastycznie przestawić godzin pobudki. Niektórzy lubią takie radykalne podejścia. Ale większości ludzi służy stopniowe przesuwanie godziny wstawania - na przykład o 15-30 minut co kilka dni. Zajmie to trochę więcej czasu, ale zmiana będzie trwalsza.

7. Po siódme - przygotuj sobie nagrodę na rano. Na przykład coś szczególnie dobrego do zjedzenia, co wprawi Cię w dobry humor. A co sobie będziesz żałował. Zaparz sobie doskonałą kawę, wypij ją na balkonie patrząc na niebo. W końcu masz na to czas.

Zobacz również:
Ten trening ze skakanką daje Ci alternatywę: spalasz kalorie ostro albo długo. Wybierz swoją drogę.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA