REKLAMA

Czy warto odstawić alkohol?

Odstawienie alkoholu to trudny krok. Może wydawać się bowiem, że bez alkoholu nasze życie traci sporo kolorów i zabawy, ale to tylko pozory. Tak naprawdę można sporo zyskać. 

alkohol shutterstock.com

Jeśli kiedykolwiek czułeś efekty odstawienia, to znaczy, że podjąłeś dobrą decyzję. I to niezależnie od substancji, którą zdecydowałeś się wyrzucić ze swojego codziennego życia.

Lepszy stan skóry

Spożywanie alkoholu powoduje rozszerzanie się naczyń krwionośnych, co może powodować – i często powoduje – zaczerwienienie się skóry. Taki stan rzeczy ustępuje, gdy przestajemy sięgać po kieliszek. Alkohol jest również diuretykiem, czyli po naszemu, jest moczopędny. W konsekwencji odwadnia. No a odwodniona skóra wcale nie prezentuje się atrakcyjnie. Dlatego odstawienie alkoholu warto połączyć z regularnym nawadnianiem się. Wówczas nasza twarz przestanie straszyć w lustrze jeszcze szybciej.

ZOBACZ: Czy masz problem z alkoholem?

Towarzyski nawyk

Alkohol jest bardzo uzależniającym narkotykiem - tak, dobrze przeczytałeś - i jeśli spożywałeś go przez długi czas, prawdopodobnie byłeś przyzwyczajony do myśli, że „musisz” pić w pewnych sytuacjach towarzyskich, takich jak ślub czy randka. Otóż nie, nie musisz. To tylko Twój nawyk. Nie tylko społecznie akceptowalny, ale też mile w pewnych sytuacjach widziany.Tak samo jaki picie kawy rano, czyli w momencie, kiedy powinieneś być wypoczęty i pełny energii. Może zamiast po klasyczne piwo sięgnij po to bezalkoholowe? Podtrzymasz rytuał, ale stopniowo oduczysz się picia. Na początku będziesz miał wrażenie, że coś Cię omija i odruchowo będziesz chciał sobie coś chlapnąć, ale jeśli opanujesz ten odruch i odnajdziesz się w towarzystwie bez procentów, sam sobie podziękujesz rano.

Namowy przyjaciół

Tyle że to nie będzie takie łatwe, bo Twoi znajomi, a kumple w szczególności, są przyzwyczajeni, że pijesz z nimi jak jeden mąż. Na pewno zrobią wszystko, lub bardzo dużo, żebyś nie wychylał się przed szereg ze swoją inicjatywą trzeźwości. Potraktują to jako samach na wasz wspólny styl życia. Będą nalegać, testować moc Twoich postanowień, stawiać kolejki i rzucać nieśmiertelne „ze mną się nie napijesz?”. Fajni kumple po jakimś czasie przestaną, Ci niefajni mogą stać się natarczywi.

Poczucie straty

Na początku, patrząc, jak inni świetnie bawią się po alkoholu, będziesz odczuwał pustkę. W końcu też mógłbyś dać się porwać zabawie. Tylko że patrząc na to w ten sposób, widzisz jedynie krótki wycinek rzeczywistości. Nie widzisz głupich i ryzykownych zachowań, nie odczuwasz wielogodzinnego kaca, upadającego stanu zdrowia, chorób, kłótni z dziewczyną i pustoszejącego konta. To wszystko chowa się za bijącym po oczach obrazem szampańskiej zabawy. Dlatego w chwilach zwątpienia patrz szerzej: alkohol to nie tylko rozluźnienie i zwiększona pewność siebie. Mało tego, ten stan utrzymuje się dość krótko i po niewielkiej ilości alkoholu. Reszta to już równia pochyła.

PRZECZYTAJ: Czym tak naprawdę jest alkoholizm?

Lepszy sen

Alkohol pomaga zapomnieć, na chwilę, o problemach, pomaga też zasnąć. Niestety po przebudzeniu się czekają na Ciebie dwie przykre sprawy. Po pierwsze, problemy wcale nie zniknęły, a na kacu trudniej stawia się czoła wyzwaniom tego świata. Po drugie, Ty byś jeszcze trochę pospał, bo ten alkoholowy sen wcale Cię nie zregenerował. Nic dziwnego. Alkohol zaburza jakość snu i utrudnia wejście w fazę szybkich ruchów gałek ocznych (rapid eye movement – REM).

Mózg to lubi

Spożywanie alkoholu, kofeiny lub cukru prowadzi do uwolnienia dopaminy i serotoniny, czyli neuroprzekaźników dobrego samopoczucia. Kiedy więc przestaniesz spożywać jedną z tych rzeczy, np. alkohol, organizm może zapragnąć czerpać z innych źródełek. Ponadto, kiedy przestaniesz pić, spodziewaj się drastycznego spadku poziomu cukru we krwi. Pierwsze dni abstynencji to ciężki czas i nie oszukuj się, że będzie inaczej. Jeśli nastawisz się na łatwe zwycięstwo, przegrasz z kretesem. Nie lekceważ przeciwnika.

Czystość umysłu

Bez alkoholu podejmowanie życiowych decyzji staje się łatwiejsze. Nie będziesz musiał „siadać na spokojnie i myśleć” z flaszeczką nad każdym ważnym wyborem. Bez alkoholu dużo prostsze będzie też podejmowanie tych mniejszych, codziennych decyzji. Zmienią się Twoje priorytety. Trening i utrzymanie formy nagle zacznie wygrywać z cotygodniową imprezą, a przygotowanie posiłków na cały dzień do pracy stanie się bardziej kuszące niż odpalenie konsoli przy czteropaku.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA