Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Czy można sobie złamać prącie?

Na pewno znasz ten stary dowcip. Na egzaminie z anatomii siedzi dwoje studentów, on i ona. Profesor patrzy na nich długo w końcu zadaje ostatnie pytanie. Czy w strukturze anatomicznej prącia człowieka są kości?
- Nie - odpowiada chłopak bez wahania.
- Tak - odpowiada dziewczyna uśmiechając się ni to z politowaniem, ni to z wyższością. 
- Pan zdał - kiwa głową profesor - a pani się zdawało.

Rzeczywiście, prącie, czyli członek, czyli penis, nie ma żadnych kości - zbudowane jest w całości z miękkich tkanek. A jednak, chociaż tkanki są miękkie, penis w stanie wzwodu jest twardy. Czy można go złamać? Zapytaliśmy profesora Marcina Słojewskiego z Kliniki Urologi i Onkologii Urologicznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. 

„Tak. Można sobie złamać prącie. To nie jest częsty stan, ale niestety czasami się zdarza” – mówi prof. Słojewski. Tzw złamanie prącia to dosyć bolesny uraz, do którego może dojść podczas stosunku. Najbardziej niebezpieczna pod tym względem pozycja to pozycja na jeźdżca. Gdy kobieta, siedząca okrakiem na mężczyźnie odchyla się do tyłu i dociska będące wciąż w pochwie prącie do swojego spojenia łonowego. Wtedy właśnie może dojść do tej dramatycznej sytuacji, kiedy ciała jamiste pękają i uwięziona w nich krew (to dzięki tej krwi penis jest sztywny) zaczyna się rozlewać do okolicznych tkanek. Złamaniu penisa towarzyszy zwykle głośny trzask - jakby ktoś złamał gałąź.

Co robić, gdy pechowo zdarzy się to Tobie?

Nie zwlekać, nie odkładać tego na rano, tylko czym prędzej iść do lekarza, najlepiej urologa lub chirurga, lub po prostu na pogotowie lub SOR. Jeśli krwiak będzie zbyt długo się utrzymywał, może dość do zwłóknienia ciał jamistych i w konsekwencji do poważnych problemów z erekcją w przyszłości. 

Więcej o urazach prącia, jąder i okolic genitaliów przeczytasz w październikowym numerze Men's Health. Zawartość numeru możesz  przejrzeć online.
Wersję elektroniczną możesz nabyć na stronie e.mpp.pl

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij