REKLAMA

Czy można się bawić bez alkoholu? [Dobre nawyki]

Na pewno słyszałeś ostatnio, że w 2019 roku w Polsce wydaliśmy na alkohol aż 36,6 miliarda złotych. To 22 zł na człowieka tygodniowo. Można powiedzieć, że to tylko jeden drink w drogiej knajpie i machnąć ręką. Można też spojrzeć prawdzie w oczy. Do czego gorąco namawiamy.

alkohol, nawyki
Powód jest prosty – jeśli przypomnieć sobie, że kobiety statystycznie piją sporo mniej, do tego odliczyć niepijących, a kwotę przeliczyć nie na drogie drinki, tylko na małpki sprzedawane masowo za grosik, łatwiej będzie ogarnąć powagę sytuacji. Zacznijmy od wyjaśnienia często spotykanego nieporozumienia: rozbrat z alkoholem wcale nie oznacza rezygnacji z życia towarzyskiego.

ZOBACZ: 10 nieznanych faktów o alkoholu

REKLAMA

Tak, często spotykane skojarzenie alkoholu z zabawą nie jest dogmatem, tylko przyzwyczajeniem. I najlepiej jest zastąpić je innym. Jeśli do tej pory co piątek wyruszałeś z kumplami na wędrówkę od baru do baru, trudno Ci będzie tak po prostu zostać w domu i oglądać nawet najciekawszy serial.

Siedząc sam w czterech ścianach, najprawdopodobniej w końcu się złamiesz i dołączysz do swojej ekipy. Jeżeli jednak w ten dzień zapiszesz się na grupowe zajęcia z kettli, nie będziesz mógł się tak łatwo wycofać. No i po solidnym wycisku nie będziesz miał ochoty ruszyć w tango, tylko będziesz marzył o tym, aby położyć się spać.

PRZECZYTAJ: Ile alkoholu to już za dużo?

A kiedy już zobaczysz, jak po odstawieniu alkoholu zmienia się funkcjonowanie organizmu, jak lepiej śpisz i budzisz się rano pełen sił i energii, zyskasz kolejny zastrzyk motywacji. Podobno zastępowanie jednego uzależnienia drugim jest nie najlepszym rozwiązaniem, ale na opcję trening za alkohol masz nasze błogosławieństwo. Na nałogowe ćwiczenia możemy przymknąć oko.  

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA