[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Czy brak snu uszkadza mózg?

Według raportu „Jak śpią Polacy”, przeprowadzonego przez TNS, aż 44% z nas uważa się za niewyspanych. Przeciążeni obowiązkami skracamy nocny odpoczynek, żartując, że „wyśpimy się po śmierci”. Okazuje się jednak, że niewyspanie ma negatywny wpływ nie tylko na nasze samopoczucie (co nie jest niespodzianką), ale także na funkcjonowanie mózgu. Już jedna noc bez snu może wywołać skutki, o których ci się, nomem omen, nie śniło.

mózg Shutterstock.com

Sen – po co ci to?

Biorąc pod uwagę fakt, że przesypiamy aż jedną trzecią swojego życia, będąc w tym czasie kompletnie bezużytecznymi, sen wydaje się koszmarną stratą czasu. To jednak oczywiście tylko pozory. W istocie w trakcie snu nasz organizm nie odpoczywa, ale wręcz przeciwnie – „porządkuje” pewne sprawy. Co dokładnie dzieje się z nami, kiedy tkwimy w objęciach Morfeusza?

Wzmacnia się nasz układ odpornościowy

Kiedy zasypiamy, w naszym ciele zaczyna się produkcja cytokin, czyli cząsteczek biorących udział w zwalczaniu bakterii i wirusów. Stąd też osoby, które śpią mniej niż 7 godzin dziennie, bardziej narażone są na różnego typu infekcje.

Reguluje się poziom hormonów

Dzięki temu, że śpimy, nasz organizm produkuje choćby testosteron. Nie jest także tajemnicą, że u maluchów właśnie w okresie nocnego wypoczynku dochodzi do intensywnej produkcji hormonu wzrostu – dlatego mówi się, że dzieci rosną, kiedy śpią.

Spada ryzyko nadwagi

Za pobudzanie naszego apetytu odpowiada między innymi hormon o nazwie grelina. Kiedy śpimy, nasz organizm zmniejsza jej wydzielanie. Jeśli jednak ograniczamy sen, poziom greliny rośnie, a my podjadamy… i tyjemy.

Obniża się ryzyko zawału serca

Oraz udaru mózgu. Kiedy śpimy, nasz organizm pracuje nad wyrównaniem ciśnienia krwi, reguluje poziom cukru do właściwego poziomu, poprawia również działanie układu krążenia.

Ok – wiesz już, że sen nie jest aż taki bezużyteczny i twój organizm potrzebuje go, by sprawnie funkcjonować. Ale jak niedobory snu działają na sam mózg? Naukowcy sprawdzili to już wielokrotnie i wnioski są jasne – aż strach nie spać!

REKLAMA

REKLAMA

  1. Brak snu powoduje, że wytwarzamy fałszywe wspomnienia

Do takiego wniosku doszła dr Kimberly Fenn z Michigan State University, która przeprowadziła badania na ponad setce studentów. Ich zadanie polegało na przyjrzeniu się fotografiom z przygotowanego wcześniej „włamania”, a potem na przeczytaniu artykułu na temat – tekst i zdjęcia zawierały niezgodne informacje. Następnie część studentów poszła wyspać się do woli, część mogła spać maksymalnie pięć godzin, a trzeciej grupie nie pozwolono w ogóle zasnąć. Następnego dnia sprawdzano, ile ze zdjęć i artykułów zapamiętali uczestnicy badania.

Okazało się, że najgorzej wypadli studenci, którzy nie spali w ogóle. Nie tylko nie zapamiętali wszystkich szczegółów, ale też wymyślali zupełnie nowe, niepodane w żadnym źródle informacje. Ich mózg pod wpływem zmęczenia zaczął generować fałszywe wspomnienia.

  1. Niedospanie powoduje trwałe zmiany z mózgu

Informacja na ten temat pojawiła się w magazynie „Journal of Neuroscience”. Naukowcy przeprowadzili badanie na myszach, więc oczywiście nie można kategorycznie stwierdzić, że identycznie czy chociaż podobnie byłoby u ludzi, niemniej istnieją takie przypuszczenia.

Myszy stymulowano w taki sposób, aby nie spały one więcej niż 4 do 5 godzin na dobę, czyli podobnie, jak wielu z nas. Po kilku dniach sprawdzono, do jakich zmian doszło w obszarze pnia mózgu. Wyniki były szokujące nawet dla samych naukowców – okazało się bowiem, że gryzonie straciły nawet 25% komórek w badanej okolicy.

  1. Brak snu sprawia, że mózg sam się zjada

Brzmi strasznie, prawda? A jednak do takich właśnie wniosków doszli kolejni naukowcy, a konkretnie Michele Bellesi z Universita Politecnica delle Marche w Ankonie. Na wstępie należy wyjaśnić, że w naszych mózgach istnieją dwa rodzaje komórek glejowych, które odpowiadają usuwanie zbędnych elementów. Pierwsze to astrocyty (likwidują one synapsy, czyli połączenia między komórkami umożliwiające przenoszenie sygnałów nerwowych), drugie to komórki gleju (przeszukują struktury mózgu w celu zlokalizowania zbędnych komórek).

I tutaj badaniom zostały poddane myszy. Okazało się, że gdy gryzonie są wyspane, komórki „oczyszczające” mózg są aktywne tylko w 6%. Jeśli jednak zwierzęta były pozbawione snu przez długi czas, aktywność komórek glejowych i astrocytów sięgała nawet prawie 14%.

Zobacz: Gadżety, absolutna ciemność, specjalne aplikacje... Czy sen to nowy fitness?

REKLAMA

Niszczyły one nie tylko zbędne komórki mózgu, ale po prostu wszystkie te, które napotkały na swojej drodze. Warto tutaj nadmienić, że zbyt wysoką aktywność komórek mikrogleju stwierdza się między innymi u osób cierpiących na chorobę Alzheimera.

  1. Za małe ilości snu uniemożliwiają podejmowanie dobrych decyzji

Udowodnili to naukowcy z Duke University. Mianowicie zbadali oni grupę studentów, którzy mieli podejmować pewne decyzje finansowe (zazwyczaj w oparciu o gry losowe). Okazało się, że kiedy byli oni wyspani, racjonalnie szacowali ryzyko. Kiedy jednak mieli za sobą nieprzespaną noc, podejmowali decyzje na podstawie emocji, co udowodniono za pomocą rezonansu magnetycznego. Ich czas reakcji był także wówczas znacznie dłuższy niż po kilku godzinach spędzonych w łóżku.

  1. Niedobory snu powodują, że mózg wpada w „mikrosen”

Tym razem wzięto pod lupę kierowców ciężarówek. Precyzując, badacze z kliniki w Glasgow sprawdzili za pomocą specjalnej aparatury, jak „zachowuje” się mózg pracowników przekraczających czas pracy. Okazało się, że wpadali oni wówczas w mikrosny, czyli powtarzające się, jednosekundowe incydenty zasypiania. Warto dodać, że w tym czasie samochód jest w stanie przejechać około 40-50 metrów, więc mikrosny stanowią ogromne niebezpieczeństwo zarówno dla samych kierowców tirów, jak i innych użytkowników drogi. Nie da się jednak im zapobiec – mózg domaga się snu, którego mu brakuje.

  1. Brak snu = liczne uszkodzenia tkanki mózgu

Deprywacja snu może uszkadzać same tkanki mózgu – do takiego wniosku doszli z kolei szwedzcy naukowcy, którzy opublikowali wyniki swoich analiz na łamach magazynu „Sleep”. Wcześniej zbadali młodych mężczyzn – najpierw po kilku przespanych nocach, a potem po jednej pozbawionej snu. Okazało się, że gdy nie śpimy dłużej niż 30 godzin, w mózgu pojawiają się białka NSA i S-100B, świadczące o uszkodzeniach tego organu.

Brak snu prowadzi do śmierci – śpij więc, skoro możesz

Prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy, że istnieje choroba genetyczna, która uniemożliwia sen. Nazywa się ona śmiertelną bezsennością rodzinną i występuje tylko u niespełna 30 rodzin na całym świecie. W jej przebiegu dochodzi do uszkodzenia mózgu w obszarze wzgórza, który odpowiada za regulację snu. Chorzy nie mogą zasnąć mimo najsilniejszych leków nasennych i umierają w ciągu trzech lat od diagnozy.

Jak zatem się okazuje, możliwość snu nie jest aż tak oczywistą sprawą. Ciesz się zatem, że możesz w ten sposób odpoczywać i „dopieszczaj” swój mózg, sypiając minimum siedem godzin dziennie. Dobranoc, pchły na noc!

Sprawdź: Kłopoty ze snem po trzydziestce? Oto sposoby na dobre i zdrowe spanie

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij