[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Czerniak: zablokuj raka

Jako naród pokrzywdzony wiecznym niedoborem słońca korzystamy z upalnych dni, gdy tylko nadarza się okazja. Jak to robić rozsądnie, by nie dać szans czerniakowi?

Czerniak fot. shutterstock.com
Pełnia wakacji, egzotyczny wyjazd i coroczny rytuał: mój facet jęczy, że znów spiekł sobie plecy, a ja biegam po egipskim bazarku w poszukiwaniu kefiru. Świetnie. Od lat mu powtarzam, że krem z filtrem nie sprawi, że spadnie mu poziom męskości. Nie dociera: kremy są dla bab i koniec. Zniosłabym jeszcze zabawę w siostrę miłosierdzia od poparzeń, gdyby nie to, że lekceważenie słońca to pierwszy krok do raka skóry, którego współczynnik zachorowalności wzrósł w ciągu ostatnich trzech dekad prawie 3-krotnie.

Na plaży

Każda kobieta wie, że promieniowanie słoneczne to jeden z największych wrogów zdrowej skóry. Nic dziwnego: inwestujemy fortunę w odmładzające kremy, nie mamy więc ochoty niweczyć ich działania przez niechęć do nakładania filtrów. Próżne? Może trochę, ale to właśnie dzięki temu nie narażamy tak swojej skóry na nieodwracalne zniszczenia. „Warto podkreślić, że nie ma nic takiego, jak »zdrowa« opalenizna – mówi onkolog, prof. dr hab. Piotr Rutkowski.

– Nagromadzenie w skórze barwnika pod wpływem promieniowania UV jest objawem uszkodzenia skóry oraz próbą jej samoobrony. Dlatego należy unikać nadmiernej ekspozycji na promienie słoneczne, szczególnie między godziną 11 a 15, gdy słońce świeci najintensywniej. Wychodząc z domu, należy zadbać o odpowiednie ubranie, ograniczające ekspozycję ciała na słońce (w tym trzeba założyć kapelusz/ czapkę, okulary z filtrem) oraz używać kremów z filtrem – SPF 30 to minimalny zalecany filtr dla osób rasy białej.

Choć żaden krem nie chroni w 100% przed promieniowaniem ultrafioletowym, na pewno zmniejsza ryzyko zapadnięcia na czerniaka. Należy tylko stosować go we właściwy sposób. Generalną zasadą jest, że krem należy nałożyć na czystą i suchą skórę, równomiernie, bezpośrednio przed wyjściem na słońce. Ponowne zabezpieczenie skóry jest konieczne co 2 godziny oraz po spoceniu się, pływaniu czy wytarciu ręcznikiem”. 

 

Czerniak fot. shutterstock.com
W łazience

Kobiety nieco częściej zapadają na raka skóry, jednak choroba przebiega u nich łagodniej. Dlaczego? Zwracają dużo większą uwagę na stan swojej skóry i szybciej wychwytują niepokojące zmiany. Warto przejąć kilka nawyków od własnej dziewczyny. „Samoobserwacja zmian skóry jest bardzo wskazana – zgadza się prof. Rutkowski.

– W przypadku licznych, trudno dostępnych zmian, np. na skórze pleców, można wykonywać zdjęcia aparatem cyfrowym co 4-6 miesięcy i samemu porównać, czy znamiona nie uległy zmianie: powiększyły się, zmieniły kolor itp. Czerniaki częściej rozwijają się na kończynach i tułowiu, dlatego te partie ciała warto kontrolować z największą dokładnością”. OK, obejrzałeś wszystkie pieprzyki, nawet kilka fotek cyknąłeś, ale nadal nie wiesz, do których powinieneś się przyczepić.

„Diagnostyka nowotworów skóry jest bardzo prosta – zapewnia prof. Rutkowski. – Jeśli wydaje nam się, że znamiona zmieniły kształt, barwę, powiększyły się, mają asymetryczny kształt, nierówne brzegi lub na skórze pojawiło się nowe znamię, które szybko się powiększa i uwypukla, to koniecznie powinien je zbadać lekarz – chirurg onkolog lub dermatolog. W ocenie, czy znamię jest łagodne czy złośliwe, pomaga też system ABCDE”.

 

Czerniak fot. shutterstock.com
U lekarza

 Ankieta przeprowadzona przez TNS na zlecenie Akademii Czerniaka w 2015 roku pokazuje, że większość Polaków (90%) wie, czym jest czerniak. Niestety, tylko 15% respondentów udało się do lekarza choć raz, aby skontrolować pieprzyki. Tymczasem regularne badania i obserwacja zmian na skórze mogą uratować życie, gdyż wczesne wykrycie czerniaka pozwala na całkowite wyleczenie ponad 90% przypadków.

„Z reguły wizyta raz w roku u chirurga onkologa lub dermatologa wystarcza. Lekarz powinien wnikliwie i dokładnie obejrzeć znamię za pomocą dermatoskopu (rodzaj precyzyjnego szkła powiększającego) lub wideodermatoskopu i postawić rozpoznanie – mówi prof. Rutkowski. – Pacjent, u którego podejrzewa się czerniaka, powinien jak najszybciej zgłosić się do ośrodka onkologicznego na dalsze badania.

W Polsce istnieje kilkanaście ośrodków onkologicznych, w których leczy się czerniaka. Chorzy mają zatem łatwy dostęp do specjalistycznej opieki. Do onkologa (np. w Centrum Onkologii – Instytucie w Warszawie) można dostać się bez skierowania, po uprzednim umówieniu wizyty telefonicznie”. 

Na stole

Nie ma co robić takiej przerażonej miny. Profesor Rutkowski uspokaja: „Wcześnie wykryty czerniak jest prawie w 100% wyleczalny, a niewiele nowotworów daje się zdiagnozować tak prosto, jak czerniak. Co więcej, wycięcie tkanek z odpowiednim marginesem i ewentualnie z tak zwanym węzłem wartowniczym leczy go całkowicie. Jeżeli wykrywalibyśmy czerniaki we wczesnym stadium, ponad 95% chorych byłoby wyleczonych chirurgicznie”. 

 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij