[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Jak się zabezpieczyć przed rakiem prostaty

Tyle się mówi, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Ale czy da się zapobiec wszystkim chorobom? Niestety, nie. Co nie znaczy, że nie warto próbować mimo braku gwarancji. 

Prof. Piotr Chłosta, urolog, Kierownik Katedry i Kliniki Urologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego, a więc człowiek, który się na problemach z prostatą zna jak nikt, jest szczery do bólu. „Nie da się zmniejszyć ryzyka zachorowania na raka gruczołu krokowego – mówi. „Trzeba jednak dobitnie podkreślić, że w Europie, a więc i w Polsce stosunek zapadalności do umieralności jest wybitnie korzystny”. Oznacza to, że niestety nie masz większego wpływu na to czy zachorujesz, czy nie. Natomiast masz ogromny wpływ na to, czy uda Ci się tę chorobę pokonać. A najlepszym sposobem znanym współczesnej medycynie jest wczesne wykrycie.

Badanie się opłaca

Gdy nowotwór gruczołu krokowego zostanie wykryty w początkowym stadium, można go wyleczyć. Dlatego tak ważne są badania profilaktyczne, który powinien robić każdy facet po 45 roku życia. Oczywiście większość z nas tego nie robi, ale to nierozsądne, bo z rakiem jest dokładnie tak samo jak z zębami – usunięcie małej dziurki jest proste, tanie i niemal bezbolesne. Jeśli będziesz odwlekał wizytę u stomatologa, skończyć się może leczeniem kanałowym albo wręcz usunięciem zęba, albo kilku i kosztować krocie. W skrócie – wobec braku skutecznej profilaktyki, wczesne wykrycie zagrożenia to Twoje jedyna, a więc i najlepsza broń.

REKLAMA

Jeśli choruje brat lub ojciec

Jeżeli w Twojej najbliższej rodzinie wystąpił rak prostaty, najbliższej, to znaczy u brata albo u ojca, pod żadnym pozorem nie lekceważ badań profilaktycznych. Jak mówi prof. Chłosta, ryzyko zachorowania w takim wypadku rośnie aż jedenastokrotnie. A to już naprawdę duże ryzyko i lekceważenie go byłoby po prostu głupie. W życiu nie chodzi przecież o to, żeby zdobyć Nagrodę Darwina.  

 

Więcej o urazach prącia, jąder i okolic genitaliów przeczytasz w październikowym numerze Men's Health. Zawartość numeru możesz  przejrzeć online.
Wersję elektroniczną możesz nabyć na stronie e.mpp.pl

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij