Co daje Ci pies? [Shorty MH]

Który domownik ma najlepszy wpływ na Twoje zdrowie fizyczne i psychiczne? Pies, naturalnie. 

pies, spacer z psem shutterstock.com

Psy zasługują na jakąś zbiorową Nagrodę Nobla za zasługi dla ludzkości i dziwię się, że nikt o tym jeszcze nie pomyślał. I nie mówimy tu o psich bohaterach wojennych, tylko o tych zwykłych pieskach, które witają nas w domu szaleńczym tańcem. Oprócz tego, że od razu poprawia nam się humor na ich widok, to zmuszają nas do aktywności, bo z nimi nie ma, że „się mi dzisiaj nie chce”.

REKLAMA

A nawet 30-minutowy spacer szybkim krokiem podnosi poziom endorfin, zwiększa dopływ krwi do mózgu, poprawia nastrój, zmniejsza stres i zwiększa poziom witaminy D. Samotnym pies zapewnia interakcje społeczne, bo niezwykle łatwo się zakumplować z innym psiarzem albo psiarką (pod warunkiem że Twój pies jest łagodny), mając tyle wspólnych tematów do rozmów.

Lekko depresyjnym typom psy dają stabilność, rutynę i poczucie celu. Ale jest jeszcze jedna korzyść, o której może mówi się rzadziej, a warto podnieść ten argument w dyskusjach rodzinnych nad tym, czy to OK, że pies śpi w Waszym łóżku. Otóż, jak wie każdy psiarz, psy to nie są czyścioszki. Lubią błoto, kąpiele w brudnym bajorze, tarzają się w zdechłych kretach albo jeszcze w czymś gorszym. I nawet po spłukaniu pod prysznicem mają na sierści i w pysku miliardy drobnoustrojów. I wiecie co?

Jeśli ostatnie badania nad znaczeniem bogatej mikroflory jelitowej dla zdrowia człowieka czegoś nas uczą, to właśnie tego, że nadmierna higiena nie jest dla nas dobra. Kontakt z drobnoustrojami, i to najlepiej już od wczesnego dzieciństwa, trenuje nasz układ odpornościowy. Ludzie żyjący w symbiozie ze zwierzakami rzadziej zapadają na choroby autoimmunologiczne i alergie. A różnorodna flora bakteryjna wzbogacona przez kontakt z psem chroni nas przed chorobami, depresją, wspomaga trawienie i produkcję witamin. Dzięki, piesku!

REKLAMA