Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Cholesterol pod kontrolą

Nawet jeśli jesteś młody, szczupły, wysportowany i czujesz się świetnie, w Twoich żyłach może się gromadzić śmiertelnie niebezpieczny cholesterol. Dowiedz się, dlaczego tak się dzieje i co robić, aby ten cichy zabójca nie dopadł właśnie Ciebie.

My tu, w wątrobie, nad usuwaniem cholesterolu harujemy głównie na nocnej zmianie. (rys. Eboy)
Cholesterol jest nam potrzebny do życia tak samo jak powietrze. Bez tej tłustawej, krążącej we krwi substancji nasze błony komórkowe zapadłyby się, jądra przestałyby pompować testosteron, a szare komórki nie mogłyby prowadzić intensywnych procesów myślowych.

Niestety, cholesterol jest również bezwzględnym zabójcą. Dlatego naukowcy od dawna poszukiwali leku, który by nie tyle uwolnił nas od cholesterolu, ile utrzymał pod kontrolą jego ciemną stronę. Udało się, i obecnie mamy parę różnych leków, znanych jako statyny, które pomagają obniżyć poziom lipoprotein niskiej gęstości, czyli tzw. złego cholesterolu (LDL).

Super, mamy w końcu leki, które pomagają chorym. Ale tylko tym, którzy go zażywają. Badania przeprowadzone niedawno na Uniwersytecie Stanforda pokazują, że tylko połowa ludzi, którym statyny mogłyby pomóc, faktycznie po nie sięga. Dlaczego tak mało? Przyczyna jest prawdopodobnie banalna. Hipercholesterolemia, czyli wysoki poziom cholesterolu, nie boli jak głowa czy ząb, łatwo więc przeoczyć objawy albo je zignorować. Warto zadać sobie trudne pytanie, czy przypadkiem nie jesteś w tej drugiej połowie.

Za dużo cholesterolu

Pierwszy krok jest oczywisty: zbadaj sobie poziom cholesterolu LDL. Możesz poprosić o skierowanie swojego lekarza rodzinnego, ale możesz też zrobić sobie test prywatnie, co kosztuje ok. 50 zł. Wynik między 130 i 159 miligramów na decylitr (mg/dl) jest według nowych wytycznych opublikowanych przez amerykański Narodowy Instytut Serca, Płuc i Krwi za granicznie wysoki. Zdecydowanie lepiej mieć mniej niż 110 mg/dl. Poziom cholesterolu HDL powinien zaś być wyższy niż 40 ml/dl.

Jeśli spośród czynników ryzyka chorób serca - przypadki chorób serca w rodzinie, BMI wynoszący 25 lub więcej, cukrzyca typu drugiego - Ciebie dotyczy tylko jeden lub żaden, możesz próbować obniżyć poziom złego cholesterolu metodami domowymi: ćwicząc i stosując odpowiednią dietę (więcej o diecie w dalszej części artykułu). Ale jeśli podpadasz pod dwa lub więcej czynniki ryzyka oraz masz podwyższony poziom LDL, powinieneś poważnie rozważyć zażywanie statyn.

Jak to działa?

Każdy gram tłuszczów nasyconych, który ładujesz sobie do ust, ląduje w wątrobie, gdzie zatyka filtry, które powinny wyłapywać cholesterol LDL z krwi. Jednocześnie enzym o pełnej wdzięku nazwie reduktaza HMG-CoA, również działający w wątrobie, wytwarza świeżą porcję cholesterolu LDL i wysyła do krwi. Bez dobrze działających filtrów, które powinny wypłukiwać nadmiar LDL, zaczyna się gromadzenie cholesterolu.

Co wspólnego mają z tym statyny? Statyny, będące inhibitorem reduktazy HMG-CoA, hamują jego działanie, obniżając w ten sposób poziom LDL i ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia.

Łykaj przed snem

Fabryka tłuszczu, wątroba, nie pracuje w systemie czterozmianowym. Reduktaza HMG-CoA wytwarza najwięcej cholesterolu LDL w nocy. Jeśli więc chcesz, żeby statyny skutecznie walczyły ze złym cholesterolem, sięgnij po tabletkę tuż przed snem. "To pora, kiedy ludzie nie jedzą, dlatego lek może łatwiej oddziaływać na wątrobę" - wyjaśnia doktor Ira S. Nash z Centrum Medycznego Mount Sinai w Nowym Jorku.

STRONA 1 z 2

Komentarze

 (4)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij