[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Carb rinsing, czyli dlaczego piłkarze wypluwają napoje na murawę

Mundial w Rosji zapamiętamy na długo z wielu powodów. Również przez to, że był to chyba pierwszy turniej, podczas którego tak wielu topowych graczy postanowiło zrosić murawę węglowodanami w płynie. O co im chodziło z tym pluciem?

Cristiano Ronaldo fot. Getty Images
Cristiano Ronaldo, Harry Kane, Dele Alli i wiele innych piłkarskich znakomitości. Zziajani łapią za bidon, łapczywie pociągają kilka łyków, po czym... wypluwają cały płyn na murawę. O co biega? Opcji jest kilka: 

A. Złapali za bidon ze specjalnej skrzyneczki "Po wygranym finale"

B. Gwiazdy futbolu nie piją niczego poniżej 500 euro za butelkę

C. Oszukują swoje mięśnie, aby wycisnąć z nich jeszcze trochę mocy

Prawidłowa odpowiedź to C. Technika polegająca na płukaniu ust - konkretnie roztworem węglowodanowym lub czymś w rodzaju izotonika - nosi w sporcie nazwę carb rinsing (płukanie ust węglowodanami) i jest potwierdzona przez liczne badania (2017 European Journal of Sport Science2010 BMC Nutrition Journal).

Jakim prawem węglowodany - które na dobrą sprawę nie trafiają do organizmu - mogą podkręcać osiągi sportowe? Przez ponad dekadę prowadzono badania na sportowcach wytrzymałościowych (kolarze, biegacze). Prace badawcze wykazały, że sportowcy mogą zwiększyć swoje osiągi podczas intensywnych ćwiczeń, przepłukując usta napojem węglowodanowym, a następnie wypluwając go bez połykania. Naukowcy twierdzą, że receptory w jamie ustnej wysyłają sygnały do ​​ośrodków przyjemności i nagrody w mózgu, sugerując, że dostawa energii jest "w drodze". Jest to sugestia, że mięśnie mogą bez obaw pracować na najwyższych obrotach i nie ma powodu, aby odczuwać zmęczenie.

Wyniki badań sugerują, że płukanie węglami może poprawić wydajność podczas wysiłku, gdy płyn znajduje się w różnych częściach ust przez minimalnie 5 do 10 sekund. Generalna zasada brzmi: im dłużej tym lepiej. Chodzi o to, aby jak najwięcej receptorów w ustach miało kontakt z węglowodanami.

Zapytany o carb rinsing, specjalista związany z angielską Premier League przyznał, że technika ta jest stosowana przez piłkarzy do zwiększenia poziomu energii w momentach skrajnego wyczerpania oraz aby zapobiegać skurczom i uniknąć uczucia ciężkości w żołądku. Naukowcy twierdzą również, że może być korzystna w unikaniu problemów żołądkowych, które mogą wystąpić po spożyciu większej ilości płynów węglowodanowych.

Rozwiązanie idealne? Niestety, samo płukanie ust węglami zwyczajnie nie ma prawa zasilać sportowców przez dłuższy czas. Paliwo w postaci cukrów prostych musi na pewnym etapie wysiłku zostać dostarczone mięśniom, aby uzupełnić zasilające je pokłady glikogenu. W przeciwnym razie graczom po prostu zabraknie gazu. 

Tyle o gwiazdach futbolu. Czy płukanie ust węglowodanami może pomóc Ci wykręcić lepszy czas w biegu na "dychę"? Jest taka szansa. Jednak do momentu, gdy nie będziesz potrzebował dodatkowego zasilenia dla mięśni i mózgu przed serią rzutów karnych po 120 minutach biegania za piłką - wystarczy, że przepłuczesz usta potężnym łykiem izotonika przed faktycznym połknięciem napoju. Tylko tyle i aż tyle.

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij