REKLAMA

Bezpieczne pływanie - 3 żelazne reguły

Tak naprawdę istnieje jedne nadrzędna zasada, do której warto się stosować - w bliskim sąsiedztwie wszelakich akwenów wodnych większych od zlewozmywaka, ważniejsze od umiejętności pływania jest myślenie. 

pływanie, utonięcia shutterstock.com

Ekspert

Mirosław Kukułka, żeglarz, ratownik ekstremalny. Członek elitarnej grupy ratowników K 38 Water Safety.

1. Myśl, przewiduj i nie przeceniaj się

Najczęstszą przyczyną utonięć jest głupota. Do tej kategorii należą wszystkie przypadki z brakiem umiejętności pływania włącznie. Jeśli ktoś wchodzi do wody, a jest pijany, rozgrzany, nie potrafi pływać albo wszystkie te trzy rzeczy naraz, to jest po prostu głupi. Jeśli rodzice zostawiają nad wodą dziecko bez opieki, licząc na nie wiem co, to też najwyraźniej nie mają rozumu.

REKLAMA

Nad wodą ważniejsze od umiejętności pływania jest myślenie, czyli umiejętność przewidywania skutków zachowań. Z trudnych sytuacji uratowało się wiele osób, które nie umiały pływać, ale miały na sobie kamizelki asekuracyjne, i utonęło wielu świetnych pływaków, którym zabrakło poprawnej oceny sytuacji i własnych możliwości.

PRZECZYTAJ TEŻ: 5 zdrowotnych korzyści z pływania

2. Woda jest ciężka!

Woda nie jest naszym środowiskiem naturalnym. Musisz pamiętać, że nawet na płytkiej wodzie może dojść do nieszczęścia. Silny nurt rzeki pozornie spokojnej może pokonać wytrawnego pływaka. Fala przybojowa uderza z ogromną siłą w każdy obiekt stojący jej na drodze. Jak wielka jest to siła, możesz się przekonać, patrząc na wykruszone i połamane falochrony. Musisz pamiętać o podstawach fizyki – wystarczy ta część ze szkoły podstawowej. Ile waży litr wody? Z jaką siłą uderzy w Ciebie fala o wysokości ok. 0,5 m?

Taka fala to kilka tysięcy litrów, czyli kilogramów. Gdy się o tym pamięta, trudno zrozumieć, dlaczego niektórzy są zdziwieni, że przewróciła ich tona wody. Dodatkowo, przy przemieszczaniu takich mas wody powstają silne prądy wodne, przemieszcza się dno morskie i zachodzą procesy, które trudno opisać w kilku słowach, ale które mogą sprawić, że sytuacja gwałtownie się zmieni i tam, gdzie wczoraj była płycizna, dziś może być głębia.

ZOBACZ: Jak nauczyć się pływać?

3. Czytaj instrukcje

Korzystając z jakiegokolwiek sprzętu wodnego, koniecznie najpierw przeczytaj instrukcję. Tam jest napisane, do czego sprzęt się nadaje, a do czego nie. Uwaga na materace, kółka wodne etc. Na takich pozbawionych napędu zabawkach lepiej nie pływać w miejscach, które dają możliwość oddalenia się od brzegu. Gdy jednak coś takiego Ci się zdarzy, przede wszystkim nie wpadaj w panikę i nie zostawiaj materaca.

Zazwyczaj osoba, która się znajduje w takiej sytuacji, jest też słabym pływakiem i wpław do brzegu nie dotrze o własnych siłach. Skup się na sygnalizacji, czyli przywołaniu kogoś, kto może Ci pomóc. Byle to nie była kolejna osoba na materacu. Skoncentruj się na technice płynięcia, na efektywności. Oceń, skąd wieje wiatr, jaki jest prąd wodny. Czasem lepiej pozwolić, by wiatr zniósł Cię na drugi brzeg, skąd wrócisz dookoła jeziora pieszo, niż walczyć o dostanie się do upatrzonego miejsca kosztem utraty sił i w efekcie utonięcia.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA