Bakterie na całym ciele [Pod lupą]

Zapraszamy na spotkanie z milionami mikrobów żyjących w Twoich trzewiach (po lewej), na stopach (po prawej), pod pachami, a nawet w Twoim pępku. Nie, nie pędź jeszcze do łazienki – to dobre chłopaki. Nie dość, że nie zrobią Ci nic złego, to jeszcze chronią Cię przed atakiem tych złych.

bakterie Fot Martin Oeggerli

Twoje jelita to całodobowy klub, w którym trwa nieustająca impreza. Właśnie w tej chwili miliardy mikrobów bawią się w najlepsze, przy okazji wyciągając składniki odżywcze z jedzenia, które wcześniej połknąłeś, i wypychając nieproszonych, równie małych, ale awanturujących się gości. Ta gigantyczna, choć mikroskopijna społeczność, zwana mikrobiomem, często ostatnio gości w mediach, bo coraz lepiej rozumiemy, jak wielką rolę odgrywa w naszym życiu.

REKLAMA

Bakterie żyją nie tylko w jelitach. Imprezy towarzyszące odbywają się też pod pachami, w ustach, w nosie, na palcach i wielu innych rejonach Twojego ciała. Gdyby wyłapać wszystkie mikroorganizmy żyjące w i na Tobie do słoika, zrobiłby się on cięższy o około 3 kg. Tak, żyjące w Tobie bakterie ważą dwa razy więcej niż Twój mózg. „Sprawdziliśmy ochotnikom pępki – mówi dr Rob Dunn, biolog z North Carolina State University – i odkryliśmy, że żyją w nich tysiące gatunków pożytecznych mikrobów”.

„Wiele im zawdzięczamy – dodaje dr Dunn. – Niestety, nasz styl życia sprawia, że wiele gatunków znika, coraz więcej badań wskazuje zaś na to, że utrata zaprzyjaźnionych z nami bakterii może być jedną z przyczyn takich chorób, jak zespół drażliwego jelita, stwardnienie rozsiane, astma czy choroba Alzheimera”.

„W tej chwili żyje na Tobie około 1000 gatunków przyjaznych mikrobów – mówi dr Dunn. – To oznacza, że chronią Cię na właśnie tyle sposobów”. Chciałbyś poznać tych niewidzialnych ochroniarzy? Zobacz, jak wyglądają pod mikroskopem elektronowym, i przyzwyczaj się do myśli, że choćbyś chciał, nie da rady ich wyprosić. I całe szczęście.

Przewiń dalej:

Bakteria E.coli

Bakterie w jelitach

Bakterie na stopach

Bakterie w pępku

Bakterie w ustach i na języku

Helicobacter

Bakteria E.coli

Bakterie E.coli zapewne kojarzą Ci się głównie z zatruciami. Ale właśnie w tej chwili one sobie siedzą w Twoich jelitach i razem z innymi mikroorganizmami dbają o Twoje zdrowie. Na zdjęciu powyżej E.coli wyglądają jak rzadko rozmieszczone błękitne kapsułki i zdaniem dr. Dunna są zupełnie niegroźne. Niebezpieczne są jedynie te E.coli, których Twój organizm nie zna, lub wyjątkowo zjadliwe. Taka inwazja może spowodować ciężką chorobę, a czasami nawet śmierć.
„W przypadku bakterii najważniejsze jest, żeby umieć zachować równowagę: jak zadbać o stare, zaprzyjaźnione i nie wpuścić do organizmu nowych, niebezpiecznych” – wyjaśnia dr Dunn.

Bakterie w jelitach

Tysiące gatunków rezydują głównie w jelicie grubym. Poszczególne gatunki specjalizują się w różnych dziedzinach. „Jedne zajmują się trawieniem trudnych do strawienia składników pokarmowych, np. błonnika w brokułach” – wyjaśnia dr Dunn. Drugie wzmacniają wyściółkę jelita. Jeszcze inne odpowiadają za skłonność do tycia lub wahania nastroju. Chociaż mikrobiom jest tak liczny, nie znaczy to, że jest niezniszczalny. W istocie jest dość delikatny. Formuje się wkrótce po urodzeniu i od tego czasu powinieneś go chronić. Musisz uważać na antybiotyki, bo one działają nieco na oślep – zabijają i te złe, ale i te dobre. Jeśli zginie za dużo dobrych, możesz mieć kłopot z odtworzeniem ich populacji.

Bakterie na stopach

Staphylococcus i grają główną rolę w mikrobiomie Twoich stóp. Dawno temu, gdy Twoi przodkowie śmigali boso po lesie, ryzyko, że załapią jakąś infekcję, było duże, a bakterie żyjące na stopach chroniły Twoich protoplastów przed grzybicami. Dziś, gdy chodzisz w skarpetach i butach, ich umiejętności zwalczania grzybów przydają się już głównie pod prysznicem w siłowni. Twoje stopy wydzielają nawet szklankę potu na dobę. „Zwykło się uważać, że stopy pocą się, by schłodzić organizm – mówi dr Dunn. – Jednak ja myślę, że ten pot był potrzebny bakteriom. Dziś ten atawizm przysparza nam tylko problemów, zwłaszcza gdy przychodzi zdjąć buty po całym dniu chodzenia”.

Bakterie w pępku

To coś, co wygląda jak krajobraz po bitwie, to tak naprawdę wnętrze pępka w ogromnym przybliżeniu. Podobnie zresztą wygląda w powiększeniu niemal każdy fragment Twojej skóry. „Cały jesteś okryty szczelnym płaszczem pożytecznych bakterii” – wyjaśnia dr Dunn. Ta ochronna warstwa ma dwa główne zadania: chroni Cię przed szkodliwymi mikrobami (wyobraź sobie, co się dzieje z wirusem grypy, który ląduje w środku tej zgrai) i tworzy Twój wyjątkowy, niepowtarzalny zapach – zapachową wizytówkę Ciebie. Gruczoły na całym ciele zapewniają bakteriom pożywienie.
W pępku też takie są. Najedzone bakterie wydalają substancje, które decydują o Twoim zapachu. To od niego zależy, czy komary do Ciebie lgną, czy od Ciebie uciekają. Gdybyś usunął z siebie tę warstwę, prawdopodobnie szybko byś umarł. A przecież to właśnie robisz, sięgając po antybakteryjne mydło czy antyperspirant. Dr Dunn radzi, by przynajmniej w dni wolne od pracy ograniczyć się do mydła i wody.

Bakterie w ustach i na języku

Wyglądające jak confetti grupki bakterii to przedstawiciele milionowej społeczności szczepów zasiedlających Twoją jamę ustną. Gdy pracują dla Ciebie, pomagają rozłożyć pokarm i chronią przed patogenami. W zależności od tego, co jesz, ich robota jest łatwiejsza lub trudniejsza. Usta członków ludów zbieracko-łowieckich miały zupełnie inny mikrobiom niż usta ludzi, gdy już nauczyli się uprawiać ziemię. Zdaniem Dunna, gdy zaczęliśmy jeść cukier, zmieniła się struktura populacji bakterii w ustach i pojawiła się próchnica oraz choroby przyzębia. Im więcej cukru jemy, tym bardziej zmienia się nasz mikrobiom. Pasty do zębów tylko w niewielkim stopniu są w stanie pomóc w przywróceniu bakteryjnego ładu w ustach.

Helicobacter

Są to bakterie zamieszkujące błonę śluzową żołądków większości z nas. To właśnie H.pylori jest odpowiedzialny za wrzody i niektóre nowotwory żołądka. Ale helicobacter to nie diabeł wcielony. Na przykład wg niektórych badań to właśnie ta bakteria – zmniejszając kwaśność treści żołądka – chroni nas przed refluksem i rakiem przełyku. Wstępne badania sugerują także, że H.pylori może zmniejszać ryzyko wystąpienia alergii. „To kolejny przykład na to, jak ważna jest równowaga flory bakteryjnej: nawet zaprzyjaźnione z nami bakterie mogą być groźne” – mówi dr Dunn.

REKLAMA