[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

Alkohol: broń przeciwko cukrzycy?

Czego nie powinieneś sobie odmawiać, bo ryzykujesz zdrowiem?

piwo fot. Shutterstock
Co może być przyjemniejszego w długie zimowe wieczory niż wstąpienie w miłym towarzystwie do ciepłego, gwarnego baru na kieliszek albo kufel z procentami? A jednak – jak obserwujemy na FB, coraz więcej czytelników (i redaktorów) podejmuje w styczniu wyzwanie i odstawia alkohol w nadziei, że nic lepszego dla swojego zdrowia nie można zrobić. Cały czas się z nich nabijaliśmy, ale nie mieliśmy solidnych argumentów. Ale wreszcie wpadły nam takie w ręce.

Otóż medyczny magazyn "Diabetes" opublikował badania, sugerujące, że abstynencja jest nie tylko niepotrzebna, ale nawet może być niezdrowa. Nie wierzysz? Osoby uczestniczące w badaniu, które wypijały średnio 14 drinków tygodniowo, zredukowały ryzyko cukrzycy o 14%. Cukrzyca, jak zapewne wiesz, to choroba cywilizacyjna, przybierająca rozmiary epidemii w rozwiniętych krajach. Zachorowanie na nią zwiększa również ryzyko chorób serca oraz udaru. A teraz spróbuj zgadnąć, co jest skuteczną bronią przeciwko cukrzycy typu II? Tak, piwo.

Zwiększa ono wrażliwość na insulinę i zwalcza stany zapalne, odsuwając od Ciebie widmo regularnego przyjmowania zastrzyków. Udowodniono, że ten ochronny wpływ piwa jest mocniejszy w przypadku mężczyzn niż kobiet. Ale musimy być uczciwi: przeginanie z ilością piwa oraz piwna ciąża niweczą wszelkie dobrodziejstwa płynące z picia.

Zobacz też: Czy piwo to dobry izotonik? Jakub Mauricz odpowiada

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij