[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

7 rzeczy, które szkodzą Twoim uszom

Jeśli sądzisz, że głośne słuchanie muzyki to największe zagrożenie dla Twoich uszu, jesteś w błędzie. Możesz im poważnie zaszkodzić na wiele innych jeszcze sposobów, czasem nawet próbując sobie pomóc. Oto 7 najgorszych rzeczy, które możesz zrobić swoim uszom i słuchowi.

fot. ollyy 2014/shutterstock.com
Uszy to coś więcej niż Twoje "anteny". Odgrywają ważną rolę w utrzymywaniu równowagi, chronią przed zakażeniami i regulują temperaturę ciała. Gdy więc dzieje się z nimi coś złego, reaguj, bo masz bardzo dużo do stracenia. Zadbaj o nie już teraz, ściszając trochę swoją komórkę i odtwarzacz mp3, a następnie przeczytaj o 7 poważnych zagrożeniach dla Twoich uszu i sposobach na ich uniknięcie.

1. Brak ochrony przed hałasem

"Najgorszą rzeczą, którą możesz zrobić swoim uszom, jest niekorzystanie z ochrony, gdy jesteś narażony na hałas w ramach swojej pracy lub innych zajęć" – mówi dr Matthew Parker Branch, otolaryngolog z Corsicany. W Twoich uszach znajdują się małe włoski, które działają jako receptory słuchu. Bardzo głośne dźwięki mogą je połamać – a te niestety nie odrastają.

REKLAMA

"Najlepszy rodzaj ochrony uszu to jakakolwiek izolacja od dźwięku. Zatyczki do uszu to bardzo dobra metoda. Nauszniki blokujące hałas są jeszcze lepsze. Nosząc zarówno zatyczki, jak i nauszniki, unikniesz jakichkolwiek przykrości, jak pokazują badania opisane w piśmie "Aviation, Space, and Environmental Medicine". Załóż je, gdy znajdziesz się w hałaśliwym miejscu i wszystko będzie w porządku" – radzi Branch.

2. Kontuzje podczas uprawiania sportów walki

Gwiazdor wrestlingu i MMA Randy Couture bez wahania prezentuje swoje zdeformowane ucho. Robi to niemal tak dumnie, jakby pokazywał swój kolejny mistrzowski pas. Jest to uszny krwiak, lepiej znany jako ucho zapaśnika lub kolokwialnie "kalafior". Powstaje na skutek oddzielenia ściśle przylegających do siebie chrząstki małżowiny usznej i otaczającej ją ochrzęstnej.Uszkodzona w wyniku takich sportowych urazów chrząstka pozostaje niedokrwiona, obumiera i zostaje zastąpiona tkanką włóknistą. Krwiak ulega stopniowemu wchłanianiu, lecz pozostawia zwapnienia – to one są powodem zniekształceń małżowiny usznej.

"To charakterystyczna kontuzja, często występująca u zapaśników, bokserów czy zawodników MMA" – mówi doktor Branch. Może ona wystąpić jednak nawet po jednym uderzeniu w ucho. Spokojnie, szybka pomoc medyczna mająca na celu usunięcie krwi z opisywanej wcześniej przestrzeni w większości przypadków oszczędzi Ci wyglądu zniekształconego warzywa.

3. Piercing chrząstki

Mama miała rację (znowu): To nie jest dobry pomysł. Kolczyk może być powodem poważnych infekcji chrząstki ucha zewnętrznego. Na tyle poważnych, że możesz wylądować przez nie w szpitalu.

"Istnieje tylko kilka antybiotyków, którymi da się to wyleczyć. Zdecydowana większość z nich jest podawana w formie zastrzyków" – ostrzega dr Branch. Jeżeli zauważysz jakiekolwiek ślady zaczerwienienia, obrzęku lub poczujesz ból, usuń kolczyk i udaj się prosto do lekarza.

4. Używanie patyczków higienicznych

Idealne do usuwania wosku z uszu? Nic bardziej mylnego. Naukowcy z Henry Ford Health System ustalili, że te niepozorne patyczki w 4% przypadków były powodem przebicia bębenków usznych. "To prawda, możesz nimi przekłuć swoją błonę bębenkową wystarczająco, by przemieścić małe kości w środku i spowodować trwałą utratę słuchu i równowagi" – ostrzega dr Branch.

Energiczne czyszczenie patyczkiem może spowodować także porysowanie kanału słuchowego, wywołać zapalenie lub krwawienie. "Gdy masz zamiar wtykać cokolwiek do ucha – wstrzymaj się. Niezależnie od tego, czy jest to palec, patyczek higieniczny, klucze do samochodu czy druciany wieszak" – wylicza doświadczony różnymi przypadkami Branch.

5. Bierne czekanie aż samo przejdzie

Gdy coś dzieje się z Twoimi uszami, skontaktuj się z lekarzem najszybciej jak to możliwe. "Problemy takie jak infekcje, zapalenia i zmniejszenie dopływu krwi mogą powodować nagłą utratę słuchu" – ostrzega Branch. Często w takich przypadkach jedyną szansą i nadzieją na powrót słuchu jest duża dawka sterydów podana w błyskawicznym czasie po wystąpieniu problemów.

"Widzimy ten problem, występuje on kilka razy w roku. Często jest już po prostu za późno i zazwyczaj, oprócz implantów ślimakowych i aparatów słuchowych, nic już nie możemy zrobić" – dodaje doktor.

6. Używanie kropli do uszu

Dostępne bez recepty, stare dobre krople zdają się być nieszkodliwe i często pomocne, nawet, gdy masz problem z "uchem pływaka". Nie tak szybko. Dla niektórych krople mogą być powodem głuchoty – możesz nawet nie wiedzieć, że chodzi o Ciebie.

Amerykańska Akademia Otolaryngologii zaktualizowała niedawno swoje wytyczne dotyczące leczenia "ucha pływaka" (zapalenia ucha wewnętrznego) i innych infekcji ucha. Teraz powinieneś najpierw sprawdzić u swojego lekarza, czy nie masz przebitej błony bębenkowej.

"Mogłeś się z tym urodzić, mogłeś mieć operację, gdy byłeś mały. Mogłeś mieć infekcję, która spowodowała pęknięcie lub doświadczyłeś urazu, który pozostawił dziurę" – wylicza dr Branch. Składniki kropel, podobnie jak domowe sposoby (wcieranie alkoholu lub octu), mogą być toksyczne, jeżeli znajdą się wewnątrz Twojej błony bębenkowej. To zaś może skutkować trwałą głuchotą. Poza tym, te krople bolą jak diabli!

7. Niebezpieczne nurkowanie

Wbrew pozorom najczęstszym urazem przy nurkowaniu nie jest choroba dekompresyjna. Nie jest to także spotkanie z rekinem. Mowa o urazie ciśnieniowym (barotrauma). Stan ten występuje, gdy próbujesz wynurzyć się zbyt szybko i nie jesteś w stanie wyrównać ciśnienia w uchu, co może spowodować rozerwanie błony bębenkowej. Według jednej z zasad powinieneś wynurzać się w tempie 18 metrów na minutę lub wolniej.

Barotrauma może również wystąpić, gdy nurkujesz, mając infekcję górnych dróg oddechowych – pogarsza ona znacznie zdolność do wyrównywania ciśnienia w uchu. To samo tyczy się latania, będąc przeziębionym. "Jeżeli masz problem z odetkaniem swoich uszu, użyj leku zmniejszającego przekrwienie nosa, np. Afrin, aplikując go do każdej z dziurek na 30 minut przed nurkowaniem lub startem samolotu" – radzi doktor Branch.

MH

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij