Zapisałem się do Amatorskiej Ligi Bokserskiej. Ty też jeszcze możesz

Wątpliwości pojawiły się szybko, niemal natychmiast po wypełnieniu formularza, więc pytanie, po co mi to w ogóle było, wisieć będzie nade mną pewnie aż do ostatniego starcia. Mimo to cieszę się jak cholera na myśl, że każdego kolejnego dnia po pracy zrzucać będę koszulę, a na ręce wsuwać będę rękawice. Zapisałem się do Maxligi i jest to moja najlepsza sportowa decyzja w tym roku. Teraz Twoja kolej.

Maxliga.pl Shutterstock.com
A mogłem po prostu z dyktafonem i fotografem odwiedzić jeden ze zlotów Maxligi. Ta startuje już za chwilę, bo pierwsze walki odbędą się w połowie października. Coś mnie jednak (znowu) podkusiło, by zamiast po prostu opowiadać o boksie białych kołnierzyków i pięściarzy uprawiających boks mniej lub bardziej rekreacyjnie samemu w takiej imprezie wziąć udział. Przekonać się na własnej skórze, jak to jest przez dłuższy czas prowadzić trochę podwójne życie; za dnia pozostając redaktorem MH, a wieczorami zrzucając marynarkę na rzecz bokserskiej koszulki i spodenek. Sprawdzić, jak ciało zareaguje na miesiące intensywnych treningów w siłowni i na bokserskiej sali. Dowiedzieć się, czy wytrzymam trudy codziennej presji fizycznie i psychicznie. Czy uda mi się pogodzić przygotowania do kolejnych walk z pracą, rodzinnymi obowiązkami i realizacją pasji. Czy restrykcyjna dieta, odpowiednie nawadnianie organizmu, priorytetowo potraktowana regeneracja i zero alkoholu nie sprawią, że zwariuję, a żona i kumple przestaną ze mną gadać, bo ja ciągle o tym boksie.

Zamiast więc po prostu wykonać swoją dziennikarską powinność, bo nad Maxligą, czyli Amatorską Ligą Bokserską, MH objęło patronat, postanowiłem najpierw na własnej skórze przekonać się, o tym wszystkim, co powyżej, a dopiero następnie dokładnie to opisać. Tak, abyś sam zdecydował się w takim wydarzeniu wziąć udział. Albo jednak odpuścił - to już zależy od Ciebie, mam jednak nadzieję, że moje teksty do takiego wyzwania raczej Cię przekonają, niż zniechęcą.

Pewnie pytanie, po co Ci to było, zadasz sobie nie raz, tak jak ja je sobie teraz zadaję, gdy piszę te słowa obolały i wykończony po dwóch jednostkach treningowych w ciągu dnia. Jeśli jednak chcesz spotkać ekipę MH na bokserskiej sali albo w ringu, wciąż możesz do Maxligi się zapisać [link: https://maxliga.pl]. Masz na to jeszcze dosłownie chwilę, bo zapisy są otwarte do końca miesiąca. Moja rada? Jeśli liznąłeś choć trochę boksu, nawet się nie wahaj.

REKLAMA

Czym jest Amatorska Liga Bokserska Maxliga?

To już druga edycja Amatorskiej Ligi Bokserskiej. To wydarzenie lokalne i nie, bo choć adresowane jest do pięściarzy-amatorów z Dolnego Śląska, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wziął w nim udział mieszkaniec Olsztyna czy Przemyśla. Po prostu trzeba w odpowiednim czasie stawić się w ringu, a po gongu ruszyć przed siebie, nie zapominając przy okazji zadawać ciosów. Po szczegóły zapraszam na stronę organizatora, tj. na maxliga.pl.

Maxliga.plMaxliga.pl

Przyznam, że sam chciałem się do Maxligi zapisać już podczas pierwszej jej edycji, powstrzymała mnie wówczas jednak pandemia. Pamiętam jednak, że gdy zobaczyłem serię sponsorowanych postów na Facebooku, od razu zdecydowałem się zadać pytanie o plany dotyczące edycji numer dwa. Ta startuje już za chwilę. Dobrani doświadczeniem, wagą i wiekiem bokserzy na kolejnych zlotach toczyć będą ze sobą pojedynki, awansując bądź nie w tabeli.

Maxliga.plMaxliga.pl


Wszystko zakończy się w pierwszej połowie grudnia - to wtedy toczyć będą się finałowe walki. Po drodze odbędą się jeszcze seminaria bokserskie z topowymi ekspertami od szermierki na pięści. Na razie pewne są dwa. Pierwsze i drugie już 9 października - to wtedy słynny trener Piotr Wilczewski zdradzi zawodnikom Maxligi oraz im trenerom trochę swoich myków i myczków. O kolejnych seminariach będziemy w MH jeszcze informować.

Patronat MH nad Maxligą

Zdecydowaliśmy się objąć patronat nad Maxligą, bo to inicjatywa, której cel rozumiemy i szanujemy. Propagowanie aktywnego trybu życia, podniesienie nas wszystkich z kanap, odrobina rywalizacji w bezpiecznych i kontrolowanych warunkach, profesjonalna oprawa, gwiazdy polskiego boksu, zloty w świątyni boksu, czyli w Dzierżoniowskim Klubie Bokserskim, prowadzonym przez Piotra Wilczewskiego, świetnego zawodnika i szkoleniowca, w którym to klubie meldują się regularnie najlepsi polscy pięściarze...

Cóż, lubimy takie imprezy, dlatego też od razu zapraszamy - jeśli ze swoją ekipą robicie coś super i chcielibyście naszego medialnego patronatu, śmiało do nas uderzajcie. Obiecujemy, że nad każdą taką aplikacją mocno się pochylimy i na pewno odpowiemy. Czy pozytywnie - to już oczywiście zależy. Na pewno jednak żadnej nie zlekceważymy.

Maxliga.plMaxliga.pl


Wracając do Maxligi. W najbliższym czasie na menshealth.pl znajdziesz teksty dotyczące moich codziennych przygotowań do startu, relacje z seminariów i zlotów, a także rozmowy z trenerami i zawodnikami. Na pewno podzielę się z Tobą moimi treningami, obserwacjami, pomysłami na dietę i suplementację wspartymi wiedzą ekspertów, a całość z pewnością podsumuję osobnym tekstem. Zapraszam. Z cyklem tekstów o przygotowaniach do Maxligi ruszam jeszcze w tym tygodniu.
Zobacz również:
National Fitness Games to bardzo ciekawa brytyjska inicjatywa serii zawodów dla atletów wielu dyscyplin, która testuje formę w sposób równie bezwzględny i wszechstronny, co CrossFit, tworząc przy tym środowisko dużo bardziej inkluzywne. Przyglądamy się temu z bliska.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA